W świecie breakdance zapanowała euforia. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już w 2024 r. w Paryżu zostaną rozdane pierwsze w historii medale olimpijskie za kręcenie się na bańce. Międzynarodowy Komitet Olimpijski otwiera się na coraz bardziej cudaczne dyscypliny, jeszcze trochę i zgodzi się nawet na bierki, dlatego tradycyjnie wraca słuszne pytanie: halo, a co ze sportami motorowymi, które mimo dużej popularności wciąż pozostają poza nawiasem? Czy doczekamy czasów, kiedy o mistrzostwo olimpijskie będą walczyć następcy Lewisa Hamiltona, Sebastiena Ogiera czy Valentino Rossiego?    

Dlaczego MKOl jest głuchy na ryk silników

Jeśli oglądaliście film „Asterix na olimpiadzie”, na bank to pamiętacie. W finałowej scenie dochodzi do wyścigu rydwanów, którego stawką oprócz mistrzostwa olimpijskiego jest także ręka pięknej Iriny. Na starcie staje m.in. Schumix, w którego wcielił się sam Michael Schumacher. Filmowy reprezentant Germanii rusza swoim lśniącym, czerwonym rydwanem stylizowanym na Ferrari. Jego głównymi rywalami są Brutus i Romantix, a do walki zagrzewa go szef „stajni” grany przez Jeana Todta, ówczesnego bossa teamu Ferrari, a obecnie prezydenta FIA. Schumix pruje ile sił w końskich kopytach, ochoczo strzela batem, zjeżdża nawet do pit stopu. Ostatecznie wpada na metę trzeci.

Cóż, życie to nie film, dlatego taki obrazek wciąż wydaje się być mało realny. Chociaż na pewno nie brakuje kibiców, którzy chętnie oglądaliby gwiazdy Formuły 1 walczące o olimpijskie medale. Mimo to władze MKOl-u od lat konsekwentnie wciskają sobie zatyczki do uszu, żeby nie słyszeć ryku silników płynących z motorsportu, a w międzyczasie informują o kolejnych dyscyplinach przymierzanych na igrzyska. Ostatnio było głośno o wspomnianym breakdance w kontekście 2024 r., a przecież już w przyszłym roku w Tokio swoje pierwsze razy na tej imprezie będą miały surfing, skateboarding czy wspinaczka sportowa.

Ruch olimpijski coraz chętniej przygarnia niszowe sporty. Broń Boże nie chcę nikomu ubliżać, doceniam każdą dyscyplinę, ale sam pan pewnie może od razu wymienić z dziesięć dyscyplin, które żyją tylko przy okazji igrzysk. W niektórych przypadkach nawet nie wiadomo dokładnie o co chodzi, dlatego potrzebne jest najpierw wytłumaczenie zasad rywalizacji. Niszowe dyscypliny zaczynają powoli dominować, chociaż nigdy nie powiem, że nie mają one prawa być na igrzyskach – mówi Weszło Andrzej Person, dziennikarz i znawca olimpizmu.

– MKOl od początku był przeciwny sportom motorowym, chociaż mówimy tutaj nawet nie o dyscyplinie, a o całej części sportu. Kiedyś byłem podobnego zdania, bo jednak igrzyska muszą być oparte na człowieku, a nie na silniku, ale teraz widzę to nieco inaczej. Wydaje mi się, że powoli nadchodzi moment, w którym sporty motorowe w jakimś wymiarze pojawią się na igrzyskach. W jakim, nie wiem, ale przypuszczam, że prędzej czy później ktoś wpadnie na taki pomysł – dodaje.

Łódki motorowe były, ale się zmyły 

To, że dziś MKOl konsekwentnie pomija sporty motorowe w olimpijskiej układance, wcale nie znaczy, że takich dyscyplin nigdy na igrzyskach nie było. Były, tylko albo zostały szybko odstrzelone, albo nie były potraktowane jako oficjalne zmagania.

Tak właśnie było podczas drugich nowożytnych igrzysk, a więc tych zorganizowanych w 1900 r. w Paryżu. Nie była to jeszcze zbyt profesjonalna impreza, nie było nawet oficjalnej ceremonii otwarcia ani zamknięcia, dlatego równie elastycznie podchodzono też do doboru dyscyplin. Jedną z nich miały być wyścigi samochodowe, ale ostatecznie uznano te zmagania za nieoficjalne. Mimo to udało się rozegrać aż piętnaście konkurencji, m.in. samochodów o wadze mniejszej i większej niż 400 kg, taksówek, aut dostawczych, a nawet… wozów strażackich. Z dzisiejszej perspektywy – no jaja.

Żartów nie było już jednak osiem lat później, kiedy święto sportu wyprawiono w Londynie. W programie igrzysk znalazły się wówczas sporty motorowodne. Był to pierwszy przypadek, kiedy oficjalnie rozdano medale olimpijskie w dyscyplinie wykorzystującej silnik. Rozegrano wówczas trzy konkurencje: w klasie otwartej zwyciężył Francuz Emile Thubron, a w klasach poniżej 60 stóp i maksymalnej długości łodzi do 8 m, dwa razy najlepsza była drużyna Wielkiej Brytanii w składzie Thomas Thornycroft, Bernard Redwood, John Field-Richards. Co ciekawe, rozdano wówczas wyłącznie złote medale, dlatego pozostałe ekipy z czołówki wróciły do domu z niczym. Tematu z łodziami jednak nie pociągnięto.

Tylko ten jeden raz w historii igrzysk odbyły się wyścigi łodzi motorowych i szybko ich zaniechano. Pojawienie się sportów motorowych oznaczało dla historii sportu zupełnie nowy etap i nowy kierunek rozwoju. Po raz pierwszy w takiej skali bezpośrednią sprawność fizyczną człowieka zastąpił silnik. Tego dawniej nie było może z wyjątkiem sportów konnych, gdzie podobną funkcję pełnił wierzchowiec, ale jednak nie był to czynnik nienaturalny. Motor był natomiast czynnikiem nienaturalnym, odrywał człowieka od natury – pisał Wojciech Lipoński, autor książki „Historia sportu”.

W taki oto sposób sporty motorowe wypadły z kalendarza igrzysk. Ale co ciekawe, później zdarzało się, że zawody samochodowe poprzedzały olimpijskie zmagania. Mowa o Rajdzie Olimpijskim, który pierwszy raz odbył się tuż przed igrzyskami w 1936 r. w Berlinie i miał być atrakcją towarzyszącą imprezie. Dla Nazistów okazał się on zresztą solą w oku, bo jako pierwsza na metę Stadionu Olimpijskiego w stolicy Niemiec wpadła Brytyjka Betty Haig (jedyna pani w stawce). Betty tak wspominała później udział w rajdzie: – Na punktach kontrolnych wszędzie były banery ze swastykami i kołami olimpijskimi. My przedstawiliśmy naszą książeczkę kontrolną, a żołnierze w stalowych hełmach prezentowali broń.

Kolejny podobny rajd poprzedził inne niemieckie igrzyska, w Monachium w 1972 r. Kierowcy mieli wówczas do pokonania 677 km i także finiszowali na stadionie głównym. I tu ciekawostka, pilotem w zwycięskiej załodze Alpine-Renault A110 1800 był… wspomniany na początku Jean Todt. Wszystko to było jednak tylko niewiele znaczącym dodatkiem do prawdziwej olimpijskiej rywalizacji o medale i miejsce w historii.

Czy Formuła E dojedzie na igrzyska?

Sporty motorowe i MKOl nigdy nie jechały więc na jednym wózku, chociaż teoretycznie byłoby to możliwe. Po pierwsze, Międzynarodowy Komitet Olimpijski od 2012 r. uznaje oficjalnie Międzynarodową Federację Samochodową (FIA), a po drugie, w Karcie Olimpijskiej nie ma zapisu mówiącego wprost, że korzystanie z silników jest absolutnie nieakceptowalne. Karta określa jedynie ogólnie sport olimpijski jako uprawiany za pomocą czynników naturalnych.

July 8, 2018 - Silverstone, Great Britain - Motorsports: FIA Formula One World Championship 2018, Grand Prix of Great Britain, .#3 Daniel Ricciardo (AUS, Aston Martin Red Bull Racing) (Credit Image: © Hoch Zwei via ZUMA Wire) FORMULA 1 GRAND PRIX WIELKIEJ BRYTANII FOT.ZUMA/NEWSPIX.PL POLAND ONLY!!! --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

Temat motorsportu na igrzyskach najczęściej wraca za sprawą Formuły 1. Ale to nic dziwnego, skoro według rozmaitych badań jest to najchętniej oglądana impreza sportowa po letnich igrzyskach i piłkarskim mundialu. Głośniej o wciśnięciu królowej sportów motorowych na igrzyska zrobiło się w 2012 r. przed imprezą w Londynie. Do tego stopnia, że głos musiał w końcu zabrać nawet ówczesny prezydent  MKOl-u Jacques Rogge. Mówił ładnie, ale jednocześnie był bezwzględny: – Tak samo dążymy do doskonałości, możemy też wiele nauczyć się od świata Formuły 1. Ale szczerze mówiąc, nasza koncepcja zakłada rywalizację sportowców, a nie sprzętu. Dlatego też, mimo całego szacunku, dyscyplina ta nie zostanie włączona do programu igrzysk.

Taki jest właśnie główny argument w dyskusji: wszystko co ma silnik, nie może być w ruchu olimpijskim. I chodzi tutaj nie tylko o czynnik pozanaturalny, ale również producenta silnika, który często jest różny, co przekłada się na osiągi. I rzeczywiście, nie wiem jakich cudów musiałby dokonywać Kubica, skoro jego samochód ostatnio ledwo co dał radę zjechać z drogi Hamiltonowi. Przecież on nigdy nie zdobyłby mistrzostwa olimpijskiego – uśmiecha się Andrzej Person.

Pierwszy i najważniejszy zarzut wobec F1, czyli wyższość maszyny nad człowiekiem, był jednak wielokrotnie podważany. Owszem, za mięśnie robią tam konie mechaniczne i to nie podlega dyskusji, ale sprowadzanie kierowców wyłącznie do roli „trzymaczki” kierownicy, też jest przegięciem. – Jazda samochodem wyścigowym to bardzo fizyczna rzecz. Takie auta nie są łatwe w prowadzeniu, bo na organizm kierowcy przy manewrach przyspieszania, skręcania czy hamowania, oddziałują ogromne siły – mówił australijski kierowca wyścigowy Will Davison podkreślając, że sam zawsze przestrzegał rygorystycznego treningu, by ciało wytrzymało trudy jazdy przez dziesiątki okrążeń. – Jeździmy w kółko na skraju kontroli, dlatego skupienie jest konieczne, żeby zakończyć wyścig w jednym kawałku. Jeden błąd może oznaczać katastrofę. 

Przeciwnicy dopuszczenia F1 do igrzysk argumentów mają jednak więcej. Najczęściej wymienia się konieczność ujednolicenia rywalizacji pod względem technologicznym (jeden producent sprzętu), kwestię infrastruktury (trzeba wybudować tor, nawet tymczasowy), przynależność kierowców (dziś nie reprezentują krajów, tylko prywatne koncerny) oraz ekologię (niby bolidy są coraz bardziej eko, ale wciąż kopcą, a to byłaby słaba reklama MKOl-u). Ten ostatni argument obala jednak istnienie stworzonej kilka lat temu Formuły E, czyli serii samochodów elektrycznych. W 2015 r. FIA za sprawą swojego członka Larsa Oesterlina zaczęła czynić zresztą starania, aby właśnie tą ścieżką dostać się na igrzyska już w 2020 r. w Tokio. Uważano, że ekologiczny wymiar Formuły E dobrze wpisuje się w ideę olimpizmu. Chociaż pomysł poparło wiele znaczących nazwisk z „jedynki”, to jednak sprawa ucichła i elektrycznych bolidów w Tokio nie będzie.

Ale to i tak świetny pomysł. Trzeba zdejmować pewne kajdany z idei olimpijskiej, a ekologiczna Formuła 1 byłaby ciekawą propozycją. To przyszłość, dlatego na miejscu Francuzów i Amerykanów, którzy będą organizowali igrzyska po Tokio, głęboko bym się nad tym zastanowił – twierdzi Person.

Ale nawet gdyby Formuła E rzeczywiście miała szansę na olimpijski debiut, musiałaby najpierw spełnić wiele warunków. Sposób wyboru dyscyplin na igrzyska jest bowiem dość skomplikowany. Komitet wykonawczy MKOl bierze pod uwagę nie tylko takie kwestie jak tradycja czy popularność dyscypliny wśród kibiców, ale także liczbę federacji organizujących mistrzostwa kraju, sposób zarządzania dyscypliną, stopień ryzyka nielegalnych zakładów bukmacherskich, stosowanie przepisów antydopingowych czy koszty transmisji telewizyjnych.

Jako ciekawostkę warto też przypomnieć, że świat F1 w przeszłości sam próbował przenosić pewne olimpijskie zwyczaje na swój grunt. Być może nie wszyscy pamiętają, ale w 2008 r. ówczesny pan i władca Formuły 1 Bernie Ecclestone dążył do likwidacji systemu punktacji na rzecz medali. Krążki, tak jak na igrzyskach, miały być wręczane trójce najlepszych kierowców, a mistrzem świata zostałby ten, który na koniec sezonu miałby najwięcej złotych medali. Przy równej liczbie decydowałyby też te o gorszym kruszcu. Pomysł Berniego został jednak wyśmiany, bo o co w takim razie walczyliby kierowcy od miejsca czwartego w dół. I FIA powiedziała no way.

Żużlowcy w Polsce też marzą

Formuła 1 jest oczywiście jedynie wierzchołkiem góry pod tytułem „sporty motorowe”. Niżej są przecież jeszcze m.in. rajdy samochodowe, wyścigi motocyklowe, motocross, wodna F1 czy żużel, a tam też nie brakuje zwolenników olimpijskiej ekspansji. Polskich kibiców najbardziej ucieszyłoby pewnie przyjęcie do rodziny MKOl-u tej ostatniej dyscypliny, bo „czarny sport” dawałby nam realne szanse medalowe.

Przypomnimy, że żużel znalazł się przed dwoma laty w rozkładzie jazdy World Games, a więc igrzysk sportów nieolimpijskich, których organizatorem był wówczas Wrocław. WG skupia te sporty, które aspirują do udziału w prawdziwych igrzyskach olimpijskich. Żużlowi daleko jeszcze nawet do takiego miana, bo we wrocławskiej imprezie znalazł się jedynie na życzenie organizatorów z Dolnego Śląska (mieli takie prawo), ale dzięki temu żużlowcy wyraźnie nabrali smaku na prawdziwe igrzyska. – To był cudowny przedsmak tego, co czują sportowcy na igrzyskach olimpijskich. Ceremonia otwarcia, jednakowe stroje wszystkich zawodników, to zrobiło na mnie mega wrażenie. Jeśli żużel znajdzie się w programie następnych The World Games, chętnie wezmę w tym udział. A najbardziej chciałbym, by nasza dyscyplina znalazła się w programie letnich igrzysk – mówił w „PS” Bartosz Zmarzlik.

O to będzie jednak szalenie trudno, o ile w ogóle jest to wykonalne. Dlatego kto wie, być może sporty motorowe powinny podążać drogą niektórych dyscyplin nieolimpijskich, które organizują po prostu swoje własne igrzyska? Pomysł stworzenia Igrzysk Sportów Motorowych nie jest nowy. Tam ryk silnika nikomu już by nie przeszkadzał.

RAFAŁ BIEŃKOWSKI

Fot. newspix.pl

Weszło
30.09.2022

Quo vadis, Wisło Kraków?

Kiedy Mateusz Kuchta popisał się fenomenalną robinsonadą po strzale głową Igora Łasickiego w ostatniej akcji meczu i utonął w objęciach kolegów z Chojniczanki, stało się wielce prawdopodobne, że Wisła Kraków zakończy wrzesień jako najgorsza drużyna miesiąca w pierwszoligowej stawce.  Nie, to niemożliwe, aż tak źle nie jest, sami przecieramy oczy ze zdumieniem. To jakaś aberracja. Albo, po prostu, kicha podlana nędzą, żeby nie bawić się w trudne słówka. Biała Gwiazda nie wygrała piątego […]
30.09.2022
Suche Info
30.09.2022

Lewandowski: Radomiak jest w budowie, zmierza w dobrą stronę

Mariusz Lewandowski z Radomiaka Radom skomentował mecz z Cracovią. „Zieloni” przegrali z „Pasami” 0:2, a spotkanie kończyli w osłabieniu po czerwonej kartce Pedro Justiniano. – Po prostym wybiciu Cracovii za linię obrony nieporozumienie Pedro Justiniano z Raphaelem Rossim, w niegroźnej sytuacji tracimy bramkę. Później znów po dłuższym podaniu, gdy piłka leci 50-60 metrów Pedro źle obliczył jej lot, zabrakło asekuracji, była czerwona kartka. W dziesięciu graliśmy lepiej niż w jedenastu, […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Piast stracił punkty i Kądziora. A Wisła Płock wygrała po raz pierwszy od sierpnia

Po meczu Piasta ze Śląskiem dwa tygodnie temu mieliśmy wrażenie, że gliwiczanie już tylko czekali na tę przerwę na kadrę, żeby wtedy spokojnie przygotować coś nowego w ofensywie. Dziś w Płocku nic nowego nie oglądaliśmy. To wciąż był nudny i przewidywalny Piast. Wykorzystała to Wisła, która długo męczyła się z ekipą Fornalika, ale ostatecznie udało jej się przypomnieć sobie o tym, że mecze też można wygrywać. Gdyby dzisiaj zestawić osobny zespół z nieobecnych w kadrach meczowych obu […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Bayern w dwunastu nie miał problemu z Bayerem. Sojusznikiem był Hradecky

Nie przywykliśmy do Bayernu na innym miejscu niż fotel lidera. Wiadomo, to dopiero początek sezonu, ale Bawarczycy w przeszłości raczej szybko zaznaczali swoją dominację i pokazywali rywalom, że pierwsze miejsce jest zajęte. Teraz jest inaczej, po serii czterech meczów bez zwycięstwa Bayern osunął się w tabeli i po prostu musiał dziś wygrać z Bayerem, żeby pokazać, iż kryzys był chwilowy. No i tak też się stało – goście nie mieli na Allianz Arena żadnych szans. Dużo […]
30.09.2022
Suche Info
30.09.2022

Zieliński o Kallmanie: – Mówiłem, że to może być strzał w dziesiątkę

Cracovia pokonała na wyjeździe Radomiak Radom (2:0). Jednym z największych bohaterów tego spotkania był Benjamin Kallman, który zdobył gola i zaliczył asystę przy trafieniu Jakuba Myszora. Na konferencji prasowej Jacek Zieliński nie szczędził pochwał Finowi. – Cieszymy się, bo to ważne zwycięstwo dla naszego zespołu po serii różnych meczów. Już w drugim spotkaniu zaliczamy konkretne przełamanie. Wygrywamy na ciężkim terenie, bo tu naprawdę trudno się gra. I tak było w niektórych […]
30.09.2022
Suche Info
30.09.2022

UEFA ukarała Olympique Marsylia

Olympique Marsylia został ukarany przez UEFA grzywną w wysokości ponad 30 tysięcy euro. Powodem nałożenia tej kary są kibice francuskiego klubu, którzy zakłócali porządek w trakcie i po meczu z Tottenhamem w ramach 1. kolejki Ligi Mistrzów. Komisja Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA ogłosiła w piątek, że Marsylia została ukarana grzywną w wysokości 15 tys. euro za rzucanie niebezpiecznymi przedmiotami i 15 tys. euro za zakłócanie spokoju na stadionie Tottenhamu oraz 2 500 euro […]
30.09.2022
Lekkoatletyka
30.09.2022

„Nie jestem jednym z Aniołków Matusińskiego. Zostałam tylko i aż Sofią Ennaoui”

Na 1500 metrów jest trzecią najszybszą biegaczką w Europie, oraz piątą na świecie. Przed sezonem sama nie spodziewała się takich wyników, stąd za wykonaną pracę w skali szkolnej wystawia sobie szóstkę z plusem. Fani uważają ją za bardzo energiczną osobę, jednak kiedy ma wolny czas, lubi spędzić go w samotności, na przykład z dobrą lekturą. Dawniej deklarowała, że chce pobić rekord Polski. Dziś twierdzi, że nie musi mówić o rekordzie – woli skupić się na własnych […]
30.09.2022
Inne sporty
29.09.2022

Schodzimy na ziemię. Polskie siatkarki przegrały z Dominikaną

Kiedy nasze siatkarki zmiażdżyły w inaugurującym secie dzisiejszego meczu Dominikanę, zaczęliśmy wierzyć, że niebo jest dla nich limitem. Ale niestety – rywalki Polek szybko się z tego niepowodzenia otrząsnęły. I w kolejnych trzech partiach prezentowały znacznie lepszą grę od Magdy Stysiak i spółki. W ten sposób ekipa Stefano Lavariniego doznała pierwszej porażki na mistrzostwach świata. Trzy mecze, trzy zwycięstwa. Ten turniej nie mógł się zacząć lepiej […]
29.09.2022
Inne sporty
28.09.2022

Łomża Industria Kielce z ważną wyjazdową wygraną w Lidze Mistrzów

Jomfru Ane Gade to ponoć najdłuższa w Danii ulica z restauracjami i barami. Nie wiemy, czy zawodnicy Łomży Industrii zamierzają ją dziś odwiedzić, jesteśmy natomiast pewni, że mają dobry powód do świętowania. Kielczanie pokonali dziś w grupie B Ligi Mistrzów na wyjeździe groźny Aalborg 30:28. Jeden z najlepszych praworęcznych rozgrywających w historii – Mikkel Hansen. Jeden z najwybitniejszych środkowych ostatniej dekady – Aaron Palmarsson. Znakomity obrotowy z przeszłością w PSG – Jesper […]
28.09.2022
Lekkoatletyka
28.09.2022

Fajdek, Skrzyszowska, Kaczmarek i inni. Najlepsi polscy lekkoatleci 2022 roku [RANKING]

2022 rok w lekkoatletyce upłynął pod znakiem trzech wielkich imprez. Zaczęło się od halowych mistrzostw świata w Belgradzie. Z kolei na stadionie sportowcy zmagali się na mistrzostwach globu w Eugene oraz Europy w Monachium. Parę dni temu mogliście poczytać nasz ranking najlepszych lekkoatletów sezonu, który właśnie dobiega końca. My tymczasem postanowiliśmy pójść za ciosem i stworzyliśmy zestawienie najlepszych polskich zawodników Anno Domini 2022. Mistrzowie Europy, medaliści mistrzostw świata, wielcy […]
28.09.2022
Inne sporty
27.09.2022

Dominacja Polek z Tajlandią. Biało-Czerwone wygrały kolejny mecz MŚ

Tajlandia nie należy do największych sił w kobiecej siatkówce, ale to zespół, który potrafi napsuć krwi każdemu. Dzisiaj jednak Polki absolutnie nie przestraszyły się rywalek z Azji. Wygrały z nimi w trzech setach i po dwóch meczach mistrzostw świata wciąż są niepokonane. Choć wielkie wyzwania w tym turnieju oczywiście dopiero nadejdą.  Dzisiejszy mecz był o tyle istotny, że mógł praktycznie zapewnić Polkom wyjście z grupy. Jak pokazywała historia: przypadki, w których zespół po wygraniu dwóch […]
27.09.2022
Inne sporty
27.09.2022

Mówili, że wymyślił sobie chorobę. „Utarłem im nosa”

Kiedy w wieku dwunastu lat poznał diagnozę, zdał sobie sprawę, że będzie musiał zrezygnować z ulubionych słodkości. Nie wiedział też, czy w ogóle dane mu będzie zostać sportowcem. Z czasem zrozumiał jednak, że cukrzyca nie jest żadną przeszkodą. Nie robiły na nim wrażenia złośliwości rówieśników i w końcu zaczął zdobywać medale MŚ i ME. Poznajcie historię Mateusza Rudyka z Grupy Sportowej ORLEN, czołowego polskiego kolarza torowego. Od początku wiedziałeś, że z cukrzycą możesz odnosić […]
27.09.2022
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments