O polskiej sztafecie 4×400 było głośno, chociaż pobiła rekord świata mający ledwie czteroletnią brodę. Wynik sensacyjny i ważny, ale z perspektywy całej lekkiej atletyki na pewno nie epokowy. Taki bez wątpienia będzie dzień, kiedy pobity zostanie najstarszy i chyba najbrudniejszy rekord, czyli 800 m Czeszki Jarmili Kratochvilovej. Warto przypomnieć ten bieg, bo w tym roku stuknie mu już 35 lat. To najdłużej obowiązujący lekkoatletyczny rekord naszej planety.  

Jarmila Kratochvilova. Owoc sztucznie nawożony?

– Jeżeli zostanie pobity, to na pewno w bardzo kontrowersyjnych okolicznościach – twierdzi rekordzista Polski Paweł Czapiewski.

*

„Jarmil Kratochvil”

„Schwarzenegger bieżni”

 „Zwierz”

Dr Jekyll

„Skrzyżowanie Shreka i Andy’ego Townsenda (irlandzkiego piłkarza występującego w latach 90. m.in. w Chelsea Londyn – red.)”

To tylko kilka pseudonimów nadanych Jarmile Kratochvilovej, która dla wielu pozostaje symbolem przeżartej dopingiem lekkiej atletyki lat 80. Chociaż do dziś formalnie pozostaje czyściutka jak łza.

*

Na jej rekordzie świata uzbierała się już warstwa kurzu gruba na prawie 35 lat. Najlepszy wynik w historii 800 m kobiet został pobity 26 lipca 1983 r. podczas mityngu w Monachium.

Reprezentantka ówczesnej Czechosłowacji pierwsze kółko pobiegła w 56.1, czym wykończyła resztę zawodniczek. Druga na mecie zameldowała się nasza rekordzistka kraju Jolanta Januchta i straciła do niej ponad siedem sekund. Kratochvilova uzyskując 1:53.28 poprawiła o piętnaście setnych sekundy wcześniejszy, trzyletni rekord globu należący do Nadieżdy Olizarenko. Wielka rzecz, chociaż bicie rekordów świata nie było wtedy jeszcze tak dochodowym biznesem jak obecnie. Kratochvilova stała się gwiazdą, ale do kieszeni wpadło jej wtedy raptem trzy tysiące koron.

Wynik od początku budził jednak wątpliwości. Przede wszystkim ze względu na sylwetkę biegaczki, która była bardziej napakowana niż niejeden lekkoatleta. Do tego prawie niewidoczne piersi, krótkie włosy, kark jak u kulturysty i niemalże męskie rysy twarzy. Oglądając nagranie z monachijskiego biegu można odnieść wrażenie, jakby po bieżni zasuwał tam bokser. Tyle, że piekielnie szybki.

Chociaż Czeszka oficjalnie nie oblała żadnego testu antydopingowego, to przez wielu i tak uznawana była za farmakologiczny produkt zza żelaznej kurtyny. Podejrzenia nasiliły się jeszcze bardziej niespełna miesiąc po rekordowym biegu, kiedy bez większych problemów zdobyła złote medale na 400 i 800 m na pierwszych w historii lekkoatletycznych mistrzostwach świata w Helsinkach.

Oprócz podejrzanej postury w jej czystość nie wierzono jeszcze z kilku powodów.

Po pierwsze, specjalizowała się tak naprawdę nie w 800, ale w 400 m. Na tym dystansie była już wtedy wicemistrzynią olimpijską z Moskwy, wicemistrzynią Europy i trzykrotną halową mistrzynią Starego Kontynentu. Osiem stów za namową swojego trenera Miroslava Kvaca zaczęła trenować – według różnych źródeł – dopiero w 1981 lub 1982 r.

Po drugie, zanotowała niebywały progres. Zaledwie rok przed mistrzostwami świata w Finlandii biegała 800 m wolniej aż o 3,3 s. Warto też spojrzeć na jej najlepszy czas uzyskany rok po rekordzie świata, czyli w 1984 r. – był gorszy o 4,4 s. To przepaść. Mówimy więc albo o niebywałym talencie, który potrafił kapitalnie trafić z formą, albo o niebywałej ściemie.

Po trzecie, wiek. Bijąc rekord świata miała już 32 lata, a to dla lekkoatlety bardziej ostatnia prosta przed emeryturą, niż czas na tak kosmiczne wyniki. Tym bardziej, że Czeszka w ciągu kilku tygodni pobija aż dwa rekordy globu. Na mistrzostwach w Helsinkach jako pierwsza kobieta w historii złamała też granicę 48 s na 400 m (47.99, przetrwał dwa lata).

*

Kratochvilova i jej trener od początku odpierali zarzuty tłumacząc, że sukcesy były efektem morderczego treningu i pochodzenia biegaczki, która była przyzwyczajona do ciężkiej pracy. Od najmłodszych lat pomagała bowiem na roli. – Jestem dziewczyną ze wsi – lubi powtarzać była lekkoatletka, która obecnie jest trenerką w swojej ojczyźnie.

Kratochvilova urodziła się w 1951 r. w Golcuv Jenikov, niewielkiej miejscowości leżącej ponad 100 kilometrów na wschód od Pragi. Po latach wspominała, że regularnie pomagała w gospodarstwie swojego wuja. Ręcznie zbierała na polu ziemniaki i buraki, a mając 12 lat potrafiła wrzucić widłami siano na poddasze budynku gospodarczego jak dorosły facet. Trudno jednak uznać wszystko za prawdę, bo można dokopać się też do plotek, że spośród wszystkich dzieci w domu była najbardziej chorobliwa, a kiedy jej rodzice pierwszy raz usłyszeli o jej lekkoatletycznym talencie, byli tym ponoć mocno zdziwieni. Gdzie leży prawda, wie tylko ona sama.

Na początku łączyła treningi z normalną pracą, z tym że zamiast machać widłami, była pomocą księgowej. Potrafiła wstawać o 4, żeby urządzić sobie przebieżkę jeszcze przed robotą. Notowała coraz lepsze wyniki, ale trudno napisać, że była gwiazdą bieżni. Owszem, zdobywała medale mistrzostw kraju, ale w skali Europy bardzo długo była jedną z wielu. Była po prostu przeciętna. Pierwszy medal międzynarodowej imprezy – srebro halowych mistrzostwach Europy w Wiedniu – zanotowała mając już 28 lat.

Trener serwował jej katorżnicze treningi, chociaż czytając niektóre relacje można odnieść wrażenie, jakby zostały one żywcem wyciągnięte z filmu „Rocky”. Bieganie po zamarzniętym stawie, ciągnięcie przez kilkaset metrów przyczepionej opony wypełnionej piachem, wielogodzinne sesje przewalania żelastwa na siłowni – to tylko niektóre ćwiczonka. Innym razem, chcąc szybciej dojść do pełnej sprawności po kontuzji ścięgna Achillesa, została też poddana ciekawej kuracji w basenie. Nałożono jej dodatkowo obciążoną kamizelkę, maskę gazową, a wszystko po to, żeby ograniczyć oddech i zwiększyć puls.

Trener Kvac po latach opowiadał, że była tak nakręcona na trening, że czasami nie chciała nawet dać się namówić na drzemkę między treningiem porannym a popołudniowym. Szkoleniowiec musiał ją zamykać w pokoju na klucz, żeby tylko się położyła.

OSTRAWA 16.06.2009 LEKKOATLETYKA/MITING ZLATA TRETRA NZ JARMILA KRATOCHVILOVA MAREK BICZYK/PRZEGLAD SPORTOWY/NEWSPIX.PL GOLDEN SPIKE OSTRAVA 2009 --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Axel Springer Poland

Jej niestandardowe podejście do treningów potwierdził też w wywiadzie dla Weszło Marian Woronin. Rekordzista Polski na 100 m miał informacje z pierwszej ręki, bo przez pewien czas razem z nią trenował.

Wołali na nią Kratochvil. Ona była jak zwierz. Powiem tak: to co robiła na treningu, to ja mogłem robić tylko w marzeniach. Jak szła na siłownię i chwytała sztangę, to brała na nią trzy razy większe obciążenia niż ja, chłop. To może budzić podejrzenia, ale z drugiej strony też nie wydaje mi się, że to wszystko mogła zrobić tylko dopingiem. Nie chciałbym jej osądzać, czy coś brała, ale wcale niewykluczone, że miała jakieś powiązania z genami męskimi. Cholera wie.

Bo oprócz podejrzeń dopingowych, były też te związane z jej płcią. Biegaczka była nawet poddawana upokarzającym testom, ale ku zdziwieniu wątpiących, przeszła je.

Wątpliwości wciąż budzi jednak koks, bo to, że lata 80. były szczytowym momentem dopingu w „lekkiej” oraz że przodowały w tym m.in. kraje bloku wschodniego, wiedzą wszyscy. W 2006 r. dziennik „Mlada Fronta DNES” dotarł do tajnych raportów dowodzących o istnieniu całego systemu dopingowego w Czechosłowacji, ale na Kratochvilovą nic tam nie znaleziono.

Nikt nigdy mnie do niczego nie zmuszał. Nie przypominam sobie, żeby kiedyś ktoś do mnie przyszedł i mówił: musisz to wziąć. A gdyby tak było, to i tak bym odmówiła – mówiła po latach na łamach „The New York Times”.

A trener Kvac wciąż zapewnia, że jedynym specyfikiem, który doustnie i w zastrzykach podawał swojej podopiecznej, była legalna witamina B12. Wtedy to była innowacja.

*

Jarmilę Kratochvilovą miał okazję poznać Paweł Czapiewski, wciąż aktualny rekordzista Polski na 800 m. Spotkał się z nią podczas jednego z obozów, kiedy ona była już starszą panią. Ogólne wrażenie? Miła, sympatyczna kobieta.

Była podejrzewana o stosowanie dopingu, ale wciąż tylko podejrzewana, dlatego nie mówię, że robiła to na pewno. Chociaż prawdopodobieństwo jest duże, bo w tamtych czasach zawodniczki nie miały za bardzo wielkiego wyboru – mówi Weszło, próbując też porównać tamtą epokę z dzisiejszą: – Czym one się różnią? Technologia i metody treningowe poszły w XXI w. bardzo mocno do przodu, a ludzie biegają wolniej (obowiązujące rekordy świata na 100, 200, 400 i 800 m kobiet padły zgodnie w latach 80. – red.). Tamto pokolenie wcale nie było dużo lepsze, tylko dość powszechnie stosowało doping. Mocny spadek poziomu niektórych dyscyplin spowodowany był po prostu udoskonaleniem polityki antydopingowej. Lata 80. poważnie zaburzyły proporcje w osiąganiu rekordów.

Zapytaliśmy go też, na ile realne jest tak udane jak w przypadku Kratochvilovej łączenie startów na 400 i 800 m.

To zupełnie różne konkurencje, chociaż zdarzają się perełki. W latach 70. oba dystanse udanie łączył chociażby Alberto Juantorena, ale później lekkoatletyka poszła mocno w kierunku specjalizacji. 400- i 800-metrowcy już na etapie selekcji są zupełnie innymi typami zawodników wykonującymi zupełnie inny trening. Przykład: 400-metrowiec miesięcznie przebiega około 100-150 km, a 800-metrowiec 300-400 km. Nawet według podziału dystanse do 400 m tworzą tzw. blok sprintów, a 800 m jest już w wytrzymałościowym. Jeżeli ktoś biegnie mocno 800 m, gdzie musi pójść w wytrzymałość, to naturalnie ma mniejsze szanse na 400 m, gdzie trzeba być szybkim i dynamicznym. Trening pod 800 m zabija dynamikę. Ale jeżeli, za przeproszeniem, nażresz się czegoś i będziesz lepszy od reszty o dwadzieścia procent, to pewne niuanse być może przestają mieć znaczenie.

Rekord 67-letniej dziś Kratochvilovej jest poza zasięgiem współczesnych biegaczek. Wystarczy przypomnieć, że Caster Semenya złoty medal na ostatnich igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro zdobyła z czasem 1:55.28. A jedyną zawodniczką, która w XXI w. zbliżyła się do czasu Czeszki, była w 2008 r. Kenijka Pamela Jelimo, a to i tak było 1:54.01.

Ile więc może jeszcze przetrwać rekord z Monachium?

Czapiewski: – Znalazłem kiedyś zabawną notkę w gazecie z 1936 r. Naukowcy obliczyli granicę ludzkich możliwości i np. na 400 m mężczyzn wyszło im 46.50, gdzie teraz tyle biegają czasami juniorzy. Dlatego przestrzegałbym przed opinią, że jakiś rekord jest nie do pobicia. Tym bardziej, że zakres dozwolonych metod treningowych jest większy niż kiedyś. Trudno sobie wyobrazić, żeby kobiety regularnie biegały na 800 m 1:53, ale jeżeli rekord zostanie pobity, to na pewno w bardzo kontrowersyjnych okolicznościach. Podejrzewam, że dokona tego ktoś pokroju Semenyi, gdzie obecne będą wątpliwości względem płci.

RAFAŁ BIEŃKOWSKI

Fot. Newspix.pl

Suche Info
04.12.2022

Kulesza: Porozmawiamy z selekcjonerem i podejmiemy dalsze decyzje

Reprezentacja Polski przegrała w niedzielę z Francją 1:3 i pożegnała się z mundialem w Katarze. Intensywności nabrały więc toczące się od kilku dni dyskusje na temat przyszłości Czesława Michniewicza. Tuż po meczu głos na ten temat zabrał Cezary Kulesza.  – Wrócimy do Warszawy, porozmawiamy na spokojnie z selekcjonerem i podejmiemy dalsze decyzje. Mecz dopiero się skończył, żyjemy jeszcze emocjami po spotkaniu z Francją. Teraz wracamy do hotelu, pakujemy się, a w poniedziałek czeka nas […]
04.12.2022
WeszłoTV
04.12.2022

Stan Mundialu #15 – odpadamy z mistrzostw świata z godnością?

No to – grillować biało-czerwonych, czy pochwalić za dzielną walkę z Francją? Na kolejny Stan Mundialu zapraszamy w składzie: Wojciech Kowalczyk, Mateusz Rokuszewski, Maciej Wąsowski, Paweł Paczul. Start – 7:30. 
04.12.2022
Suche Info
04.12.2022

Bielik: Czy selekcjoner był na mnie wściekły? Troszkę tak

Reprezentacja Polski przegrała 1:3 z Francją i pożegnała się z mundialem w Katarze. Ostatnie spotkanie w naszym wykonaniu było całkiem niezłe, ale nie wszyscy zawodnicy stanęli na wysokości zadania. Fala krytyki dotknęła Krystiana Bielika, który pojawił się na boisku w drugiej połowie. Bielik pojawił się na placu gry w 71. minucie zmieniając Grzegorza Krychowiaka i już po kilku minutach się nie popisał. Media społecznościowe obiega nagranie z dość powolnym powrotem pomocnika Birmingham […]
04.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
04.12.2022

Anglia deklasuje Senegal. Nie było co zbierać

W czterech dotychczasowych meczach 1/8 finału mistrzostw świata zespoły skazywane na pożarcie miały swoje momenty. Tak było w spotkaniach USA, Australii, naszym i – poniekąd – w starciu Senegalu. Jednak właśnie „poniekąd”, bo to chyba Senegal bronił się najsłabiej i mimo paru błysków musiał uznać wyższość rozpędzonej Anglii. Niemniej pierwsze minuty nie wskazywały, że Anglikom będzie tak łatwo. Senegal dobrze się ustawiał, przesuwał, bronił i co najważniejsze, potrafił dojść […]
04.12.2022
Suche Info
04.12.2022

Surowe oceny Polaków w „L’Equipe”

Pomimo porażki z Francją i odpadnięcia z mundialu, Polacy mogą chyba opuścić Katar z podniesionymi głowami. Ostatni występ był całkiem niezły, choć nieco inne zdanie na ten temat mają dziennikarze francuskiego „L’Equipe”. Polacy nie dali rady i przegrali z mistrzami świata 1:3, ale ich gra wygrała zdecydowanie lepiej niż w poprzednich meczach. Podkreślali to sami kadrowicze, którzy dość otwarcie krytykowali taktyką obraną przez trenera na fazę grupową. Jednak francuskich […]
04.12.2022
Suche Info
04.12.2022

Kamiński: W tych pierwszych meczach nie graliśmy w piłkę

Reprezentacja Polski pożegnała się z mundialem w Katarze po porażce 1:3 z Francją. Tuż po tym spotkaniu nasi kadrowicze dość niespodziewanie otworzyli się na rozmowy o stylu gry. Po Zielińskim i Lewandowski głos na ten temat zabrał Jakub Kamiński. Jak to się stało, że w meczu z Francją zagraliśmy w końcu inaczej? – Może zeszła z nas presja. Każdy oczekiwał, że z tej grupy wyjdziemy. Pokazaliśmy, że potrafimy grać dobrze na tle mistrzów świata. Liczę na to, […]
04.12.2022
Inne sporty
04.12.2022

„Znam ultramaratończyków, którzy po starcie odpoczywają przez 3 miesiące”

Niektórzy sportowcy nie najlepiej radzą sobie z kryzysami. Inni rzadko je napotykają. Patrycja Bereznowska natomiast wie, że każdy jej występ będzie wiązał się z olbrzymim bólem. Nie może być inaczej, skoro startuje w biegach 24 czy 48-godzinnych. W tym, co robi, jest jednak wybitna. Zawodniczka Grupy Sportowej ORLEN to nieoficjalna rekordzistka świata na obu wspomnianych dystansach. W rozmowie z Weszło wprowadza nas w świat biegów ultra. KACPER MARCINIAK: Jak wygląda […]
04.12.2022
Boks
03.12.2022

Fury vs Chisora, czyli walka, która elektryzuje tylko w Wielkiej Brytanii

Dziś wieczorem Tyson Fury (32-0-1, 23 KO) stoczy kolejny pojedynek o obronę mistrzowskiego pasa WBC. Rywalem będzie jego rodak… lecz problem polega na tym, że nie będzie to Anthony Joshua (24-3, 22 KO), którego oczekiwali kibice boksu na całym świecie. Naprzeciwko Fury’ego stanie Derek Chisora (33-12, 23 KO), z którym Król Cyganów już dwa razy spotkał się w ringu. Wszystko wskazuje na to, że dzisiejsza walka będzie tylko formalnością […]
03.12.2022
Tenis
02.12.2022

LOTTO SuperLIGA. Przewodnik przed Final Four: BKT Advantage Bielsko-Biała

Kolejny – po KT Kubala Ustroń – zespół z południa Polski. Trudno nawet napisać, że ze Śląska, bo choć faktycznie jest to województwo śląskie, to do Katowic jest jednak większy kawałek drogi niż ten, który dzieli Ustroń i Bielsko-Białą, siedzibę BKT Advantage. Bielszczanie w fazie zasadniczej LOTTO SuperLIGI zajęli drugie miejsce, przegrywając jedynie z CKT Grodziskiem Mazowieckim. Co nie zmienia faktu, że mocną ekipę mieli już wtedy, a w niedawnym okienku transferowym […]
02.12.2022
Boks
01.12.2022

Fiodor Czerkaszyn: Moim celem jest pas mistrza świata

Pochodzi z Ukrainy, lecz w jego narożniku obok flagi naszych wschodnich sąsiadów, widnieją też polskie barwy. Wszystko dlatego, że w 2017 roku przyjechał nad Wisłę, mając w plecaku rękawice bokserskie, a w kieszeni 500 złotych i Kartę Polaka. Dokument poświadczający, że jego przodkowie – konkretnie babcia – byli polskiej narodowości. Chciałoby się napisać, że historia Fiodora Czerkaszyna (21-0, 13 KO) to gotowy materiał na film, ale tak nie jest. Pięściarz jeszcze nie napisał […]
01.12.2022
Tenis
30.11.2022

LOTTO SuperLIGA. Przewodnik przed Final Four: KT Kubala Ustroń

Jeśli chodzi o miasta, w których funkcjonują kluby LOTTO SuperLIGI, Ustroń to najmniejsze z nich. Ekipa z południa Polski ma jednak spore ambicje i już w sezonie zasadniczym pokazała, że nie ma zamiaru się ograniczać. W tabeli ligowej zajęła trzecie miejsce – wyłącznie za dwójką wielkich faworytów – i udowodniła, że klub, który do niedawna miał w nazwie słowo „Uczniowski”, może stać się pełnoprawnym rywalem dla bardziej znanych drużyn. O KLUBIE Przez wiele lat w Ustroniu funkcjonował […]
30.11.2022
Inne sporty
29.11.2022

Największy talent w historii? Wszyscy mówią o Victorze Wembanyamie

Koszykarski mainstream usłyszał o Victorze Wembanyamie dwa miesiące temu, kiedy ten wraz ze swoim zespołem rozgrywał sparingi w Stanach Zjednoczonych. Od tego czasu został najlepszym strzelcem ligi francuskiej, a NBA wykupiło prawa do jego spotkań za… 138 tysięcy dolarów. – Nigdy nie widziałem kogoś takiego jak on – mówił o 18-latku i przyszłej megagwieździe koszykówki Giannis Antetokounmpo. Nie do zdefiniowania To już nie czasy, kiedy najlepsza liga świata nie wychylała […]
29.11.2022
Liczba komentarzy: 19
Subscribe
Powiadom o
guest

19 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
KrolikKR
KrolikKR(@krolikkr)
4 lat temu

Dobry tekst. z ciekawoscia sobie przypomniałem tamte czasy !! Jej wielka rywalka była Marita Koch z DDR ….. oba cyborgi były 🙂 Ps dzieki za linka na tt bo pewnie by mnie ominoł ten tekst

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

DrMabuse
DrMabuse(@drmabuse)
4 lat temu

Zwracam autorowi uwagę, ze „chorobliwy” to nie jest to samo co „chorowity”.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Chata Kumba
Chata Kumba(@bartezzz)
4 lat temu

No tak, na pewno była czysta jak łza. Czechosłowacja, lata 80-te i doping? Absolutnie niemożliwe…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  Chata Kumba

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Kausz
Kausz(@kausz)
4 lat temu

„Rekord 67-letniej dziś Kratochvilovej jest poza zasięgiem współczesnych biegaczek. Wystarczy przypomnieć, że Caster Semenya złoty medal na ostatnich igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro zdobyła z czasem 1:55.28.”
To chyba nie jest najlepszy przykład bo w Rio pierwsza kobieta była bodajże czwarta.

Chata Kumba
Chata Kumba(@bartezzz)
4 lat temu
Reply to  Kausz

Tym gorzej dla rekordu Kratochvilovej

Wacław Grzdyl
Wacław Grzdyl(@Waclaw-Grzdyl)
4 lat temu

rekordy świata kobiet są nie do pobicia przez kobiety
szczególnie:
(1988)100 m 10,49 – IO Rio 10,71
(1988)200 m 21,34 – IO Rio 21,78
(1985)400 m 47,60 – IO Rio 49,44
(1983)800 m 1:53,28 – IO Rio 1:55,28 (Caster)
(1988)4×400 m 3:15,17 – IO Rio 3:19,06
(1987)skok wzwyż 2,09 – IO Rio 1,97
(1988)skok w dal 7,52 – IO Rio 7,17
(1987)kula 22,63 – IO Rio 20,63
(1988)dysk 76,80 – IO Rio 69,21
(1988)siedmiobój 7291 – IO Rio 6810

Staszek Anioł
Staszek Anioł(@staszekaniol)
4 lat temu
Reply to  Wacław Grzdyl

Najbliżej do tego jest chyba w skoku wzwyż, chociaż myślałem, że uda się to Vlašić, a jednak tego centymetra choćby do wyrównania rekordu zabrakło. Kostadinowa była niesamowita, ona rządziła przez ponad 10 lat!
A konkurs skoku wzwyż kobiet w Rio był akurat po prostu słaby. Zdarza się.

Wacław Grzdyl
Wacław Grzdyl(@Waclaw-Grzdyl)
4 lat temu
Reply to  Staszek Anioł

zgoda, ale Vlasic już w takiej formie nie będzie aby się zbliżyć na poważnie do tego wyniku, znowu może nastać wiele lat gdzie szczytem marzeń będzie 2,05

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

trzcina
trzcina(@trzcina)
4 lat temu

Bardzo ciekawy artykul.
Prosimy o wiecej takich

Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz
Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz(@franz-smud)
4 lat temu

del