Stanowski o Nawałce: reprezentacja odzyskała godność
Blogi i felietony

Stanowski o Nawałce: reprezentacja odzyskała godność

Adam Nawałka skończył. Mimo znanego powiedzonka Leszka Millera, nie oceniałbym go po tym, jak skończył. Powiedzonko błyskotliwe, podkreślone szelmowskim uśmiechem byłego premiera, nie zawsze bywa sprawiedliwe.

Selekcjoner niby odszedł jako przegrany, bo po totalnej mundialowej klęsce, a więc przerżnął turniej absolutnie dla siebie najważniejszy, ale jednak trudno zapomnieć naprawdę udane lata. Pozostając w poetyce polityków można napisać: reprezentacja Polski odzyskała godność.

Mam tego pecha, że wychowałem się na kadrze notorycznie przepieprzającej wszystko, co tylko da się przepieprzyć, z krótkimi przerwami na „zwycięskie remisy” lub – jak za Wojciecha Łazarka – „zremisowane drugie połowy”. Zazwyczaj było przaśnie, niedorzecznie, śmiesznie, bufonowato, niemal zawsze głupio, z reguły obciachowo – na boisku i poza nim. Jeśli miałbym znaleźć jedno słowo określające kadencję Nawałki, napisałbym, że było normalnie. Nie czułem dyskomfortu, że jako Polaka reprezentuje mnie ten właśnie człowiek, a to już naprawdę sporo.

Tak, reprezentacja Polski odzyskała godność.

Ale odejść Nawałka chyba musiał. Ładnie to dzisiaj rozegrano, dając wszystkim złudzenie, że to on zrezygnował. Doceniam teatr, ponieważ sam chciałbym, aby i ze mną pracodawcy rozstawali się w ten sam sposób (zapomnę na chwilę, że sam jestem swoim pracodawcą). Daleko posunięta, ale uprawniona, wręcz imponująca kurtuazja. Coś w stylu listu referencyjnego publicznie wystawionego selekcjonerowi: śmiało możecie go zatrudniać, my byliśmy bardzo zadowoleni, w sumie chętnie byśmy go jeszcze u siebie zatrzymali (ale tak naprawdę to nie).

Z odmętów rankingu FIFA kadra awansowała na miejsca, na których nas wcześniej nie widziano i chociaż za ranking medali się nie przyznaje (zwłaszcza za piąte miejsce), to jednak jest on jakimś odzwierciedleniem przemiany drużyny. Staliśmy się zespołem co najmniej niewygodnym dla dużych rywali, a dla większości Europy – zbyt trudnym. Samo się to nie zrobiło i Robert Lewandowski też sam tego nie zrobił. Trzeba było zbudować drużynę, często korzystając z piłkarzy zupełnie nieoczywistych, jak chociażby – niech służy za przykład – Krzysztof Mączyński. Miał Nawałka swoje zdanie, swoją koncepcję i swoją konsekwencję. Odkąd jestem naprawdę blisko piłki, nie pamiętam selekcjonera, któremu do tego stopnia nikt nie zdołał wejść na głowę. Posłuchał rad, grzecznie się uśmiechnął, na koniec zawsze zrobił swoje.

Czy się z nim zawsze zgadzałem? Nie.
I co w związku z tym? Nic.

Zgadzanie się jest nudne. Podobało mi się w selekcjonerze Nawałce właśnie to, że nie był „głosem ludu”. Każdy głupi może wsłuchać się w nastroje kibiców i dobierać piłkarzy wedle ankiet w internecie, ale w takim razie – po co mu płacić? Pójść pod prąd, grać opinii publicznej na nosie, a potem doprowadzić do sytuacji, w której kolejne twoje posunięcia z założenia przestają być podawane w wątpliwość – o, to jest osiągnięcie.

Dlatego też nie zgadzam się ze słowami Zbigniewa Bońka z dzisiejszej konferencji prasowej, że Adama Nawałkę dziennikarze zaszczuli. Otóż moim zdaniem nie tylko nie zaszczuli, ale wręcz obchodzili się z nim jak z jajkiem. Zbudował sobie pozycję trenera, z którym trudno polemizować – nie tylko dlatego, że publicznie z nikim nie rozmawiał, ale dlatego, że po kontrowersyjnym początku kadencji doszedł do etapu, kiedy po prostu trafiał z decyzjami raz za razem. Gdy przestał trafiać, dla własnego bezpieczeństwa i z przyzwyczajenia dziennikarze trzymali pistolety w kaburach.

Jego dalsza praca chyba nie miała sensu. Potrzeba świeżego spojrzenia, nowej szansy dla obecnych i przyszłych kadrowiczów. Nowego rozdania także dla tych zawodników, którzy się Nawałką w jakiś sposób zawiedli. Nawałka musiałby teraz przeobrazić się w gaszącego ogniska strażaka, a przecież można sprawić, by zgasłe one same. Owszem, jestem zwolennikiem dawania drugich, a nawet trzecich szans, ale mam przeczucie, że ta drużyna potrzebuje nowego bodźca i że nowemu trenerowi będzie po prostu łatwiej. Te mistrzostwa – na tak wielu polach nieudane – były jak katastrofa w relacjach małżeńskich. Niby można sobie mówić, że spróbujemy, że puścimy pewne rzeczy w zapomnienie, ale dawnej namiętności już odzyskać nie sposób. Gdzieś w powietrzu wciąż wisi niewypowiedziana pretensja.

Jeden na tysiąc trenerów odchodzi jako zwycięzca. Nawałki ten zaszczyt nie spotkał, bo Senegal, bo Kolumbia, ale brawa na konferencji były znamienne. Nie odchodzi jako przegrany, a to już bardzo wiele. Może stu szkoleniowców na tysiąc może coś takiego o sobie powiedzieć.

Z tego zawodowego związku wszyscy wychodzą silniejsi. Nawałka w przeciwieństwie do poprzednich selekcjonerów będzie mógł liczyć na lepszą pracę niż przed objęciem kadry, a PZPN z kolei będzie miał więcej argumentów w rozmowach z trenerami z jeszcze wyższej półki. Każdy każdego pociągnął w górę, co chyba jest definicją właściwych relacji i dobrej roboty.

Dołączam się do braw z konferencji, mając jednocześnie przekonanie, że to był optymalny moment, by one rozbrzmiały.

KRZYSZTOF STANOWSKI

KOMENTARZE (72)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Leo Stanovski

Brawo Tato.
A tak na poważnie Krzysztof jak zawsze w punkt.
Brawo ode mnie

seal

To ze nie rozgrywali meczów z wymagającymi rywalami i dzięki temu awansowali na 7 miejsce to Stano uważa za sukces? MŚ dały odpowiedz gdzie jest nasze miejsce czyli ok 20-30 miejsca na świecie. Stano tak jak sp Zarzeczny wchodzi w dope Bonkowi.

JebediahKerman

Realnie jesteśmy na 15 miejscu na świecie, trzeba tylko znaleźć odpowiedniego trenera, który nie zawali meczu taktycznie tak jak Nawałka.

Glazox

Realnie, to jesteśmy gdzieś między 20 a 30 miejscem.

JebediahKerman

Pierwsza jedenastka jest na poziomie 13-15 miejsca, dodając słabszą ławkę wychodzi 15 miejsce. Z niemajacym pomysłu na taktykę Nawałką mozemy być nizej ale jego na szczęście już nie ma.

lion
Stomil Olsztyn

Ranking elo jest dość wiarygodny – jesteśmy aktualnie na 21 miejscu. Sądzę, że to jest nasza obecna siła – około 20 miejsca. Na pewno nie 13-15.

JebediahKerman

Nie sadzę, żebyśmy byli poniżej poziomu Iranu, Szwecji, Chile, Peru czy nawet Szwajcarii a to już daje 16-17 miejsce.

JebediahKerman

Powiem inaczej: wymień 20 drużyn które mają pierwsze jedenastki (+ 3-4 rezerwowych) lepsze od naszej.
Ja jestem w stanie wymienić 12 takich, które są ewidentnie lepsze i 8 porównywalnych.

Wyniki a potencjał to zupełnie inna sprawa. Niemcy nie wyszli z grupy ale to nie znaczy że spadli do poziomu rep. Polski.

lion
Stomil Olsztyn

Oczywiście, że nie spadli, bo przegrali raptem dwa mecze. Ranking nie jest budowany na podstawie potencjału, tylko wyników. I tak, Szwecja,
Chile, czy nawet Iran, są aktualnie lepsze. Nie na papierze, tylko w rzeczywistości – osiągają lepsze wyniki. Tak jak mówisz – 12 ewidentnie lepszych, plus 8 porównywalnych, które aktualnie osiągają lepsze wyniki. I jesteśmy 21.

JebediahKerman

Ja mówię o realnym poziomie a nie o wynikach z jednego turnieju. My też przegraliśmy raptem dwa mecze tylko. A jak przy wynikach jesteśmy to Chile., Holandia i Włochy powinny być niżej od reprezentacji Polski, a takie Peru czy Iran niekoniecznie wyżej. Czyli 16-17 miejsce pozostaje aktualne.

lion
Stomil Olsztyn

Wg ciebie ten ranking to ktoś sobie wymyśla? Czy może jest na podstawie wyników z ostatniego turnieju? My w ciągu ostatniego roku wyrwaliśmy w czapkę od Danii (i to grubo), od Meksyku, od Nigerii, od Senegalu, od Kolumbii (i to grubo), zremisowaliśmy z 3 garniturem Chile, a wygraliśmy z kim? Z Kazachstanem, Armenią, Czarnogórą, Litwą oraz Japonią. Ty mówisz o realnym poziomie a nie o wynikach? Haha ciekawe co wg ciebie wyznacza realny poziom jak nie wyniki. Od wszystkich średnio poważnych przeciwników wyrywamy w pierdol, ale jesteśmy na super zajebistym poziomie :)

JebediahKerman

Realny poziom wyznacza jakość drużyny – pierwsza jedenastka + kilku najlepszych rezerwowych. Przegrana z Meksykiem akurat się nie liczy bo graliśmy drugim garniturem, co do reszty wyników, to tylko pokazują one, że Nawałka i jego brak pomysłu na taktykę od dłuższego czasu mogły być głównymi hamulcowymi tej drużyny. Kolumbia ma selekcjonera kosztującego ponad 1 mln euro rocznie, jesli mamy mieć dobry zespół nie mozemy sobie pozwalać na selekcjonerów-ligowców, których nikt nigdy nie zatrudniłby na Zachodzie. Zatrudniajmy fachowców klasy Pekermana.

Poza tym nie należy zapominać o kwestiach czysto losowych. Kontuzja Glika i sposób w jaki traciliśmy bramki z Senegalem to zwykły pech. Gdyby Cavani czy Suarez doznali kontuzji to Urugwaj też pewnie skończyłby rundę wcześniej. Spadek w rankingu Elo jest sprawiedliwą karą za to co pokazali a mundialu ale realny poziom tej drużyny jest raczej w połowie drugiej dziesiątki. Jestem w stanie znaleźć 15 lepszych drużyn (kadrowo) ale 25 to bym w życiu nie znalazł.

dude
RVM

Zgoda!

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

„Pójść pod prąd, grać opinii publicznej na nosie, a potem doprowadzić do sytuacji, w której kolejne twoje posunięcia z założenia przestają być podawane w wątpliwość – o, to jest osiągnięcie.”
To prawda, bo łatwo jest się poddać nurtowi, ale jest jeszcze inny przypadek, o którym Pan nie wspomniał. Chodzi o chodzenie pod prąd opinii publicznej dla samej zasady. Wy mi mówicie A, ja powiem B. Wy mówicie Kowalski, ja powołam Nowaka. Są i tacy trenerzy. Na złość rodzicom nie założę czapki i odmrożę uszy…
Nawałka jednak taki nie był. On myślał tak: skoro rok temu Iksiński grał dobrze, pół roku temu tez dobrze, to dziś też musi zagrać dobrze… Tak to nie działa.

TomAas

Dokładnie. Skoro strzelil w meczu hat-tricka to nastepny mecz na ławkę. Przeciez nie zagra tak dobrze drugi raz.
😉

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Przeczytałeś uważnie? Odbiję piłeczkę. Powołajmy Grzegorza Latę. W 1974 roku dawał radę…

tomyhalik

Hm, czyli Stano przyznal ze nie zatrudnia dziennikarzy lub osob sie nimi mieniacymi bo akurat na weszlo od meczu z Senegalem to chyba pierwszy artykul w ktorym ” nie zrzygano sie” na Nawalke i Lewego

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Ceril

To jest fałszywa ruda skąpa i do tego skorumpowana menda :)

Vinnie
Pogoń Szczecin

Wszystko trafnie, bardzo celnie, tylko czemu w końcówce z Nawałki wyszedł Smuda, nie potrafiący w odpowiednim momencie zrezygnować z Błaszczykowskiego, Piszczka, dający jakieś nieprawdopodobne przywileje Peszce. Co on tak naprawdę zostawił następcy? Według mnie na złego bramkarza stawiał i to notorycznie, Cionek na środku obrony to jakieś nieporozumienie, Piszczka już nie będzie raczej, Kuby też, cała prawa strona do absolutnej odbudowy. O czym świadczy bezustanne dążenie do gry trójką obrońców? O tym, że nie potrafił znaleźć i wykreować lewego defensora? Ten system nie przejdzie, więc nowy selekcjoner ma na dzień dobry bardzo trudne zadanie, sklecić lewą flankę, tym bardziej, że Grosicki to się nadaje, ale maksymalnie na 55 minut gry. Lewy wiadomo, na turniejach kopie się po czole, ale w eliminacjach z kelnerami daje radę, więc tu temat ogarnięty. Co ze środkiem? Nowy coach będzie miał szczęście, to Krychowiak znajdzie w końcu odpowiedni klub, Zieliński w końcu wydorośleje i jakoś pójdzie. A jeśli nie to co? Nawałka jechał na trzydziestolatkach+ aż do ich zaorania, nie potrafił podziękować KB i ŁP przed mundialem, więc lepiej by chyba było, gdyby Boniek podziękował mu po eliminacjach. Ale kto to wiedział, że na pierwszym mudialu od 12 lat wyjdzie z Nawałki Smuda… W decydującym momencie.

Wiem co wydarzyło się w Zgierzu
Drużyna A

Pewnie miał w pamięci jak zaorano Janosika za brak powołań sprawdzonych nazwisk. Myślę, że to było uderzenie pod publiczkę. No ale jak to w życiu: raz ty lejesz, raz ciebie leją.

W moim mniemaniu, największym plusem Nawałki było to, że stworzył drużynę, którą chciały oglądać nawet osoby nieinteresujące się na co dzień piłką nożną. W latach 90-tych podobna sztuka udała się Wójcikowi, tyle że ten na własne życzenie przerżnął eliminacje, bo ta Anglia naprawdę była wtedy do ogrania.

Vinnie
Pogoń Szczecin

No też mi to przeszło przez myśl, ale jednak selekcjoner Urugwaju potrafi wytrwać na jednym stanowisku 12 lat i ciężko się spodziewać, by stracił pracę po mundialu. Nawałka postawił na mocno zgrane karty i te karty go zawiodły. Problem jest w tym, że one już nie nadają się do gry w reprezentacji, a piłkarze, którzy nie grali dzięki nim nie będą już nigdy mieli do Nawałki zaufania. Dlatego musi odejść. Spierdolił zmianę generacji, dostał kilku fajnych graczy w najlepszym dla piłkarza wieku i ciągnął nimi ile mógł, a jak już nie mógł, to dalej nimi ciągnął. I zaorał się na śmierć.

sam_losco

Nie zaorano by Nawałki za pominięcie sprawdzonych nazwisk, gdyby pula tych sprawdzonych była większa, a tak mieliśmy żelazną piętnastkę (w tym drugi bramkarz i Peszko) i jak przyszły kontuzje i obniżki formy to byliśmy głęboko w dupie, bo nie było kim grać.

ughx

wyszedl Smuda, bo mam wrazenie, ze Lewy sklad ustalal, rowniez zalecil grac bardziej ofensywnie majac nadzieje , ze strzeli troche bramek …no coz , trener byl dobry , do momentu jak stracil kontrole nad druzyna , druga kwestia to Pan Repka od przygotowania fizycznego , a raczej od zajechania pilkarzy , jak nogi nie niosa to glowa tez jest wolniejsza , bylismy tragiczni w Rosji

lubie mezo

Zrezygnować przed Mundialem, błagam cię 😀

jazwima

Nawałka przerżnął mundial, bo przestał przygotowywać drużynę taktycznie pod kątem przeciwnika, zaczęło się od Euro’16 mówili w kółko – nie interesuje nas jak gra przeciwnik, liczy się nasze przygotowanie, nasza gra, nasze założenia taktyczne itd., jak mu trener Duńczyków powiedział, że są banalni do rozczytania to zgłupiał i zaczął szukać ustawienia z 3 obrońców, tylko nie wrócił do tego co było na początku, w przypadku 1-4-4-2 można zagrać zupełnie różnymi wariantami taktycznymi, zarówno defensywnie jak i ofensywnie, w eliminacjach Euro graliśmy z Niemcami dwa mecze, dwa zupełnie różne mecze, ustawienie było to samo, ale taktyka zupełnie inna, ultradefensywa z pojedyńczymi wypadami i „niski pressing” a w drugim meczu, mniej ostrożne granie z szybkimi skrzydłami i kontrami i do tego „średni pressing”, spalona ziemia to nie jest, Bereszyński sprawdza się na prawej obronie, na Lewej jest Rybus, w środku Glik z Bednarkiem + w odwodzie Pazdan, w środku pomocyna może grać Krychowiak, ale od lat Nawałka nie chciał sprawdzić Janusza Gola, który bardzo dobrze grał w Rosji, jest Zieliński, ale też jest Mierzejewski, którego powoływać nie chciał, nie zmusił Lewego do grania podwieszonego napastnika i nie dał mu na szpicy Teodorczyka – gdzie Lewy i tak pracuje w sektorze 10, można na tym co jest popracować

Bartek BAchorski

Słuszna decyzja. Ta formuła się po prostu skończyła i teraz trzeba szukać czegoś nowego. To był całkiem spoko okres dla reprezentacji pod jego wodzą. Jedyne co mnie naprawdę irytowało to unikanie meczów towarzyskich. Pewnie to była decyzja związkowo-szkoleniowa żeby nie grać towarzysko prawie wcale ale mimo wszystko trochę szkoda bo tak z 5-8 terminów przepadło, a jednak zawsze fajnie usiąść wieczorem i obejrzeć jak gra nasza reprezentacja. I to odebrała nam kadencja Nawałki, może gdyby te mecze grali to wyklarowałby się jakiś zmiennik dla Błaszczykowskiego, Kownacki bardziej by się ograł, Cionek byłby bardziej zweryfikowany itd…

Vooyek_Zbooyek

Ameryka Południowa i lepsze drużyny europejskie uciekły nam nawet niewiadomo dokąd, bo skąd mogliśmy wiedzieć, jak unikaliśmy ich jak ognia. Tabarez jak wziął Urugwaj w 2012 r. to zaczął wozić ich po świecie, gdzie się dało.

A my ciągle w naszych chatkach…

Weszlacki Komentator

To też może być jedna z przyczyn porażki na MŚ. Jesteśmy silni na własnym podwórku, ale jak wyściubimy nos poza nie – to w łeb.

Raskolnikov74

Ale w grupie nie mielibyśmy Senegalu i Japonii :-)

pepe72

Dobrze się czytało

bumelant

Nawałka i cała ta jego banda piłkarzyków straciła godność swoim debilnym zachowaniem na mundialu, chuj im wszystkim w łeb. Lepsze wspomnienia mam z kadrą Engela niż z tą zgrają pozorantów.

Mister_Y

Skoro przyjęli taktykę, że Nawałka odchodzi sam, że się wahał, że jeszcze rano aneks był na stole, ale jednak mądrze zdecydował, że odchodzi, to musieli to jakoś wyjaśnić i umotywować. I dlatego Boniek palnął głupotę, że Nawałka był zaszczuty przez dziennikarzy. W końcu skoro obowiązuje wersja, że odchodzi sam (choć każdy rozsądny wie, ze przebierał nóżkami, aby zostać), to jakiś powód trzeba znaleźć. I ten właśnie powód był akurat jednym z bardziej absurdalnych, chyba wymyślonych naprędce przez Bońka. Ja osobiście na ten teatrzyk nie mogłem patrzeć, nie lubię zakłamania, nawet jeśli służy ono obu stronom i całej sprawie, a nawet polskiej piłce. A skoro był teatrzyk, to i nie ma się co dziwić, że było obracanie kota ogonem przy pytaniu redaktora z portalu Weszło. Jak kabaret, to kabaret – wszystko jest ok i do końca było ok. Brudy nie wypłynęły. Tylko na starość komuś odbije, poczuje się zhańbiony i będzie się wyżalał na dawne dzieje, gdy to już nikogo nie będzie obchodzić. Tak, jak dzisiaj robi to Gmoch. Układ, na jaki poszedł Nawałka, może mu pomóc w dalszej karierze, jest rozsądny, ale powoduje, że trener na zawsze będzie tłamsił w sobie coś, co chciałby powiedzieć, ale nie może. Nigdy publicznie nie będzie mógł się przyznać, że tak naprawdę został zwolniony i że bardzo chciał dalej pracować z tą kadrą.

Swango

Dobrze się czytało, w szczególności fragment, że trener nie dał sobie wejść na głowę dziennikarzom. Zestawiając to z cyrkami za Fornalika, gdzie w kluczowym meczu z Ukrainą w pierwszym składzie wyszli kompletnie nie sprawdzeni, ale mający mocne poparcie w Cafe Futbol Majewski (!) i Łukasik (!!!), to widać ile się na tym polu zmieniło.

Cebulak Janusz

Pieknie zakolcu to podsumowałeś.

B123

Ja się niezgodzie do końca że dzięki Nawałce reprezentacja jest silniejsza niż przed nim wręcz mam wrażenie że wróciliśmy do punktu wyjścia odchodzi Kuba i Piszczek którzy dawali sporo tej reprezentacji sporo dziur i brak pomysłu jak je załatać bo następców nie ma. Nie mówię że całokształt jego pracy oceniam źle szkoda że dopiero dziś potrafił się przyznać do błędów a nie po 2 meczu może wtedy odbiór byłby inny i więcej osób chciałoby żeby został na tym stanowisku ja np chciałem bo o lepszego będzie trudno. Zagraniczni trenerzy nie znają naszych piłkarzy rzadko oglądają polską ligę są też wiele bardziej podatni na podpowiedzi menadżerów a to zmora i pasożyty dzisiejszej piłki boje się też że rudy zatrudni jakiegoś włoskiego dziadzia pierdzie po znajomości a bez kontaktu z rzeczywistością.

Banko Juszewska
Noszę hairy pod pachami

Następców nie ma? Co ty pitolisz. Kurzawa pokazał, że są, tylko Adasiowi nie chciało się ich sprawdzić – mała ilość sparingów. Wolę za selekcjonera starca z Włoch, niż Probierza, Brosza, Bartoszka czy innego mamrota.

denat

Powinien powstać jawny i publiczny kodeks PZPN, gdzie punkt 1 powinien stanowić co następuje: niezakwalifikowanie się do wielkiej imprezy bądź brak awansu z grupy na takowej każdorazowo winno się kończyć zwolnieniem selekcjonera. Nawałka spoko selekcjoner, ale zadania nie wykonał.

sam_losco

„Staliśmy się zespołem co najmniej niewygodnym dla dużych rywali, a dla większości Europy – zbyt trudnym.”
Skorzystam z okazji i napiszę coś, co chciałem napisać już jakiś czas temu. My tak naprawdę nie byliśmy na dużych imprezach w XXI wieku zweryfikowani przez silne zespoły bo z kim graliśmy? Po dwa razy z Niemcami i Portugalią, a poza tym USA, Korea Płd, Kostaryka, Ekwador, Austria, Chorwacja, Czechy, Rosja, Grecja, Ukraina, Irlandia Płn, Szwajcaria, Kolumbia, Senegal i Japonia. Ok, są tu solidne drużyny, ale nie ma topu. Nawet w eliminacjach raz trafiliśmy na Niemcy i raz na Anglię, a poza tym nie graliśmy z potęgami, a i tak musieliśmy się napocić.
Skąd więc wniosek, że jesteśmy niewygodnym rywalem dla dużych rywali, skoro z nimi nie graliśmy, albo że jesteśmy europejską czołówką (a takie głosy od ostatniego Euro krążyły)?

az

Jak tak słucham te pochwały dla Nawałki to mam wrażenie że tak jak Janas grał tymi Jeleniami, Rasiakami i Brożkami, Jopami, Baszczyńskimi, Sobolewskimi a nie podstawowymi zawodnikami Bayernu, Napoli, Sevilli, Ajaxu, Monaco czy Borussii Dortmund, miewał genialne spotkania gdzie lał czołowe zespoły w takim samym stylu co Beenhaker bardzo silną Portugalię i silne Czechy (a nie tak jak Niemcy fartem dziesięciolecia) a nie wyłącznie samych średniaków i to z trudem, pod warunkiem prowadzenia bo za tego pana kadra nigdy nie odwróciła wyniku. Sorry, nie kupuję tego. Nawałka dostał najlepszą generację polskich piłkarzy od 30 lat a spieprzył ten mundial w gorszym stylu od Engela czy Janasa, i gorszym niż Beenhaker i Smuda Euro. A co do tego Euro to przepraszam, tylko Polacy są zadowoleni z jego pracy – na turnieju gdzie grałeś z połową Europy, wychodziłeś z 3 ugranymi punktami w grupie, takie nacje jak Walia, Islandia czy nawet Węgry i Irlandia Pn osiągały wyniki grubo ponad oczekiwania, miałeś drabinkę śmiechu, w kadrze zawodnika z 11 sezonu La Liga, najlepszego piłkarza Bundesligi, podstawowych zawodników bardzo silnej BVB, największą gwiazdę Ajaxu to mogłeś bez problemu zagrać nawet w finale gdybyś nie dał koncertowo dupy niezrozumiałym asekuranctwem. Prawda jest taka że na tym Euro kadra zagrała 1 dobry mecz, reszta to były męczarnie i wygrane klasą naszych zawodników, a nie ręką trenera. I tak też ocenili Nawałkę pismaki z zagranicznej prasy, umieszczając go w czołowej czwórce najgorszych trenerów na Euro. Taka jest opinia o Nawałce w Europie, tylko u nas się go ceni bo się jeszcze pamięta wpierdole od Słowenii i stąd zawyżona jego ocena, także jeszcze się zdziwicie jeśli wydaje wam się, że będzie taki rozchwytywany przez zagraniczne kluby. Moim zdaniem z takim składem na przestrzeni tych lat powinien ugrać więcej, i na Euro, i na mundialu, a eliminacje powinny być jeszcze spokojniejsze. Dla mnie on zmarnował historyczną szansę na jakiś spektakularny wynik Polski od lat 80. na dużym turnieju bo takich piłkarzy jacy byli do dyspozycji w latach 2015-2018 już bardzo długo nie będzie. Ktoś bardziej ogarnięty osiągnąłby dużo więcej, wystarczy popatrzeć na Rosję czy Szwecję które mimo dużo gorszego materiału ludzkiego właśnie osiągnęły więcej niż Nawałka przez całą swoją kadencję.

ViteQ

w suuumie

Bart Simpson
Legia Warszawa

Duzo racji.
Z drugiej strony czy Fornalik Smuda mieli aż tak gorzej? Na Euro 2012 mieliśmy trio z Dortmundu i tylko Lewy nie obniżył lotów od tamtej pory, a już wtedy ładował 4 bramki Realowi.
Natomiast podkreślam, o czym pisze Stanowski – Nawalka przywrócił godność, normalność. Zasługujemy na lepszego trenera, sam się na niego początkowo nabrałem, że w końcu mamy trenera klasy powiedzmy europejskiej, ale i tak, no porównaj go do Smudy…

az

Ujmę to tak – do czasów mundialu po prostu się nie kompromitował. Tylko tyle i aż tyle. Nie nasrał na dywan, nie obrzygał wersalki tak jak taki Fornalik, ale też wódki nie przyniósł ani nie zabawiał specjalnie gości, ot szału nie było, nie zrobił nic za co należy mu być wdzięcznym. Potencjał był na więcej. A na mundialu odwalił nawet większą manianę niż poprzednicy, wystarczyło tylko żeby ci sami piłkarze obniżyli loty, przestali przebłyskami wygrywać mu mecze i wyszedł jego prawdziwy kunszt.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Jedwabiste podsumowanie.

podszyszkownik

W sumie się zgadzam.I myślę też o czynniku który spowodował wyniki poniżej potencjału.Tym czynnikiem jest niska zdolność do zespołowego działania,i jest to cecha typowo polska.Taka nasza specjalność.Bywały momenty,kiedy zbieraliśmy się do kupy,ale na tych mistrzostwach to nie nastąpiło.Potrzebujemy naprawdę dobrego motywatora,Nawałka nim nie był,nawalił już podczas Euro.

TomAas

Duzo lepsze podsumowanie niż to Krzysztofa.

Bobas

Krzysiu nie zgodzę się z tym że kadra odzyskała godność. Został straszny syf po tym mundialu, niesnaski, konflikty. Jeżeli chodzi o samego Adama Nawałke to zachował się jak typowy nasz selekcjoner (ekspert tvpis Engel i JANAS) nie potrafił jasno spojrzeć na formę zawodników. Po wpoerdolu od Danii miałem nadzieję na pozytywny odzew, czyli że nasze gwiazdeczki zaczną coś grać. Jeżeli chodzi o sukcesy szczególnie z Euro, to wszyscy byli w formie plus pomysł na grę. Po Dani Adaś skumal że jednak nie jesteśmy najlepsi na świecie i za za kombinować. Ustawieniem. Wymyślił ustawienie nie mając wykonawców, pogubił się, na siłę chciał coś zmienić zamiast poszukać ludzi który pograli trochę w tamtym sezonie, a nie wierzyć w magię już raczej wypłaconych nazwisk, i skończyło się jak u poprzedników, czyli z USA i Kostaryka tak teraz zmieniicy wygrali z Japonia, styl przemilcze. Nawalka przegrał w moich oczach właśnie brakiem ‚jaj’ bo gadanie, że wszystko było jak należy to jak strzał w pysk, kompletna bzdura, Dyzma w najczystszej postaci. Stracił koncepcje, zapał i za bardzo uwierzył że Robercik udziwgnie turniej sam. Z innej beczki, zmienił y nazwiska, chłopaki zapierdalaliby walczyli ale przegrali, to Adaś mógłby zostać, a tak niech idzie do jakiejś Legii, Lecha czy innego Zagłębia i ponownie krzyczy słynne Faken. Dał nam dużo radości, fajnych emocji, ale końcówkę spierdolil koncertowo. A ranking… O kant dupy można sobie go rozbic, tak nie miarodajnego rankingu to chyba świat nie widział….

kibic sukcesu

Nawałka jako selekcjoner, trener, motywator nie przegrał ot tak. On się zwyczajnie skompromitował, a przmy tym skompromitował Polskę na oczach świata.
Jeżeli mówimy o rankingu, to w tym przypadku, tym bardziej powinien pogrążyć go na dno, jak betonowe buty.

Ja, Felek

Totalna mundialowa klęska? No tak, ale nie tylko Nawałka jest temu winny. Winny jest Boniek i jego PZPN. Nawet PZPN-owski sędzia Marciniak się zbłaźnił na MŚ. Taki jest cały PZPN.
Kury Nawałki to także Kury Bońka. Boniek też zawalił mistrzostwa i reprezentację.
● Bonio wynalazł debilne, wieśniackie hasło na Mundial: „Polska dawaj!”. No i dała.
Akurat hasło pasuje do wieśniaczków jak Grosicki, Rybus, do których tak blisko rudemu prezesowi. No i to brzmi trochę z ruska, co nie dziwi, bo Boniek ma pro-ruskie ciągoty.
● Do tego wymyślił umieszczenie reprezentacji w gorącym i wilgotnym klimacie Soczi. No bo wakacje chciał sobie zrobić. Żeby mu ciepło było jak w Rzymie. Nieważne, że treningi piłkarze musieli przenosić na wieczory. Preziowi fajnie było.
● Upierał się (jak Nawałka) przy totalnych drewniakach jak Grosicki, Rybus. Jeżeli ktoś myśli, że z tymi dwoma niedojdami można coś ugrać na MŚ albo ME, to jest totalnym dyletantem. To nie tylko sama głupota, bo do tego doszło jeszcze egoistyczne knucie kosztem reprezentacji (Grosicki, Rybus podgryzali Lewandowskiego dla Bonia). Bonio zazdrosny, więc i dobro kadry narodowej nie jest dlań tak ważne.

● Jeżeli reprezentacja ma coś osiągnąć, to muszą być spore zmiany (za rządów Bońka w PZPN to chyba nierealne). Musi się pozbyć nie tylko Grosickiego, Rybusa, ale i Krychowiaka. Toż to nawet Mączyński był lepszy od niego. Zieliński, Lewandowski muszą mieć z kim rozgrywać.
Znerwicowany i próbujący się na siłę pokazać Jonasz nie-Szczęsny też jest absurdem w kadrze.
Nie można opierać drużyny na wykidajłach ligowych jak Pazdan, czy Góralski. Siłowa rąbanka, jaką lubi Boniek, sukcesów nie przyniesie.
● A najgorsze jest to, że Boniek kolegę z Włoch zatrudni i znowu będzie sterował z tylnego siedzenia. Już knuje używając Weszło i Stanowskiego przeciw Lewandowskiemu. Jak Lewandowskiego w kadrze nie będzie, to będzie prawdziwy kabaret.
Nawałka dopiero w ostatnim meczu odstawił Bońka i Stanowski nie mógł już nawet składu przed meczem podać. …lol…

kibic sukcesu

Odnośnie Grosickiego to co ty pierdolisz? Najlepszy kadrowicz poza Glikiem, nawet przed Lewandowskim. Zieliński może spierdalać, żadna strata, to taki ofensywny środkowy pomocnik z FM, kiedy gramy skrzydłami, totalnie nieprzydatny.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Grosicki to ciut lepsza wersja Kuchego (Turbodebil jest szybszy ale bardziej chaotyczny) . Przy czym wg mnie Kuchy bylby w kadrze bardziej przydatny.
Natomiast jest tragedia fakt, iz do kadry lapie sie gosc ktory ma problemy z gra w 18 druzynie Championship, nie potrafi ani dobrze dograc, ani strzelic, ani dryblowac, a jego glownymi atutami sa szybkosc i chaos.
Skoro nie mamy dobrych skrzydlowych to moze po prostu grac bez nich.

kibic sukcesu

Jak nie potrafi dobrze dograć? W każdym meczu repr. ma po kilka kluczowych podań, które marnuje Lewandowski.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Najpierw zdefinjuj kluczowe podanie a potem pogadamy.
W meczu z Niemcami (3:1) Grosik mial sporo strat i niecelnych podan ale raz mu wyszlo idealne dosrodkowanie do Lewego. Wg mnie tak czy siak zagral chujowo. Ale wg innych bylo „dobrze”.

Bart Simpson
Legia Warszawa

Kurde, Felek, ale bzdury.
Jak byś tak wszystkich wyjebał, i pomijał ekstraklasowiczów, to kto zostaje? Mierzejewski?

egzekutor_77
Pogoń Szczecin

Ty, Felek, ale wpadło ci chociaż na moment do głowy, że „Polska, dawaj!” było wyborem CELOWYM, CELOWO brzmi „z ruska”, bo Mundial jest kurwa w Rosji ??

prezesKmita

Stano, a gdzie zjebka za ostatnie 10 minut z Japonią i że Nawałka kazał się Grosickiemu położyć? Nawet wzmianki? Jednego zdania? Zabijasz tożsamość tego portalu!

FCKierpce

Powtórzę kolejny raz: Nawałka jest oceniany przez pryzmat, patologicznych jednak, poprzedników. I jeśli chodzi o etykę pracy i PR nie można mu dużo zarzucić, to jednak pokuszę się o przysłowiowe dwa zdania, bo irytuje mnie wybielanie go na każdym kroku. Mamy personalnie skład (przynajmniej moim zdaniem, niektórzy oczywiście mogą się nie zgodzić; nie mówię też, że jest 1:1) podobny do np. kadry Chorwacji. Tam raczej nikt się nie podnieca ograniem w kwalifikacjach Czarnogór, Kazachstanów i innych tego typu. Awans to jednak obowiązek z takimi personaliami, koniec i kropka – perspektywa poprzedników tego nie zmienia i nie relatywizuje. Nawałka miał bardziej rozwiniętych i obytych w poważnym futbolu zawodników niż poprzednicy, a do tego przewagę, że… gorzej już nie może być.
Wracając do przykładowych Chorwatów: czy sam awans jest tam jakoś fetowany? Chyba nie. Selekcjonerzy są oceniani przez pryzmat turniejów. Ile my zagraliśmy dobrych meczów na turniejach za Nawałki? Moim, może subiektywnym zdaniem, na 8 meczów, 2. Pierwszy, niemiarodajny, ze słabą jednak Irlandią Płn., drugi zaś (b. dobry, przyznaję), z Niemcami. Trochę słabo. I nawet olejmy już to: Pan obejrzał w życiu setki meczów, jak większość tutaj. Szczerze, czy Pan, dziennikarz żyjący z tego, widział jakieś schematy, jakąś cechę tego zespołu (nie mówię o prowadzeniu po pierwszej połowie i rozpaczliwej obronie w drugiej – niezależnie od przeciwnika)? Przepraszam, ale ja nie. Byłem krytykiem Nawałki od czasu Euro, bo wcześniej się łudziłem i byłem też pod wpływem hype’u na kadrę, bo w końcu udało się ograć Niemców… Później przebyłem wiele kłótni (wiele przegranych!), o to, że Nawałka to nie jest ten rozmiar kapelusza. Dla mnie styl kadry polegał na tym, że świetna indywidualnie jednostka brała piłkę aż do podejścia przeciwnika, podawała do innej, świetnej indywidualnie jednostki i… jakoś to szło. Trafiło nam się pokolenie. Na mundialu, z różnych względów, większość tych jednostek była pod formą i się posypało. Natomiast nie widziałem ręki trenera w schematach, w poruszaniu się zawodników, w reakcji na wydarzenia meczowe. Uważam, że czysto piłkarsko, Nawałka niczego ich nie nauczył. Po tak wielu meczach i niewyciągniętych wnioskach, nie sądzę, bym nie miał racji – był wykonany plan minimum, jednak powinniśmy patrzeć wyżej, póki mamy taki potencjał ludzki. Pozdrawiam.

jaj

Mamy personalnie skład (przynajmniej moim zdaniem, niektórzy oczywiście mogą się nie zgodzić; nie mówię też, że jest 1:1) podobny do np. kadry Chorwacji.

Nie no sorry, ale musze spytac o dilera. Podobienstwo jest, moze na jednej pozycji Lewy – Mandzukicz. Na pozostalych pozycjach roznica klas, nie wspominajac o Modricu i Raketicu, ktorzy sa absolutnym topem swiatowym.

Poza tym pochwaly redaktora dla AN nie przekonuja.

Bart Simpson
Legia Warszawa

Z Portugalią nieźle grali. Z Szwajcarią pierwsze 30 minut, choć nie nazwałbym tego dominacją jak mnóstwo ekspertów, później obrona Częstochowy, ale mieliśmy ze 2 dni mniej wypoczynku.

az

Z tą Portugalią na tym Euro wszyscy nieźle grali… I z tego co pamiętam to dobrze było tak do 40 minuty. Przy czym ta Portugalia za Beenhakkera była piłkarsko lepsza, na mundialu grała w półfinale. To chichot losu, że tak słaba Portugalia ugrała więcej od swoich lepszych wersji z lat poprzednich, taki przypadek Chelsea w LM z 2012

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Eeeee…. No przevciez reka trenera byla ewidentna. Polska strzela gola na 1:0 (chocby i w 5 minucie) i murarka na przedpolu.
Takiej chujowizny nie widzialem na ME czy MS.
Przeciez w 8 meczach bilans bramkowy to 4-7, a wynik to 3-3-2. Czyli na turnieju udalo sie ograc chujowa Ukraine i Irlandie Pln. i Japonie w meczu przyjazni. Rewelka.

Olala
Widzew POLSKA Liverpool (L) Polonia Kotwica ŁKS Szerszenie Weszło

Piękny Adam = 6/10 za całokształt, ale za te finały to 4/10 : :) :) :) :( :( .
Teraz już na spokojnie – można mu podziękować, coś ruszyło do przodu, po Smudach i Fornalikach. Teraz goździk, przelew, nowa, lepsza robota. I nazwisko które coś znaczy. Ale ewidentnie – formuła wyczerpana.

TCO

Wogole ta kadencja pokazuje jak wielka zmiana zaszla w PZPN. PZPN to juz nie jest jakis burdel na kolkach tylko profesjonalizm, dlatego nie boje sie za bardzo o to kto bedzie nastepca Nawalki. Bardziej sie boje o to kto zastapi Bonka… No nic. Lubilem Gornika za Nawalki, lubilem reprezentacje za Nawalki (w obu przypadkach pozwalali mu po prostu pracowac tak jak chcial), i pewnie bede lubil nastepna druzyne, ktora poprowadzi. Nawalka do Gornika, Brosz do reprezentacji! :)
Dobry tekst. Dzieki!

Alamar

Sa pseudokibice i sa pseudodziennikarze. Zadowolony pseudodziennikarzu legijny? (Stanowski) Do MS (jesli zwieksza ilosc druzyn to nawet trener z ekstrak. ma szanse) nigdzie nie awansujemy, ME stracone, chyba ze Boniek rozbije skarbonke i zatrudni Conte, Zidane albo Wengera, na Lagerbacka juz za pozno. Boniek dawal Nawalce najnizsze zarobki sposrod wszystkich reprezentacji na MS i zamiast go wesprzec to powiedzial ze sam nie przyjal by oferty ktora zlozyl Nawalce, to chyba mowi wszystko. Boniek zawalil baze na mundialu, liga to totalne dno a zwalniany jest czlowiek ktory jest najwieksza gwiazda reprezentacji po Lewandowskim, ogladajcie sobie dalej to bagno ze wsparciem dziennikarzy, czesci kibicow i ich wersji pseudo. Sami glupi ludzie w pilce dlatego bedzie nie tak jak jest ale gorzej, liga traci konsekwetnie poziom zamiast zwiekszac i tak teraz bedzie i w reprezentacji bez dobrego trenera.

Glazox

Z Rosji wróci wrak reprezentacji. Trzeba zbudować nowy bolid. Niestety już od września będziemy jechać w F1, a zdaje się że materiału i technologii nam starczy co najwyżej na F3. Będzie bolało.

ruch STARUCHa

Pewnie niedługo pewni P… i …S powoła komisję pt. „Tragiczny upadek polskiego kwiatu piłkarstwa na MŚ 2018 w Rosji, oraz wpływu wywiadu moskiewskiego na tą tragedię narodu polskiego” 😀

podszyszkownik

Że też Rosja zwróciła akurat ten wrak…..

thebelgian.blogabet.com

I zaczyna się lizanie po fiutach żeby mieć akredytacje od rudego

Trzeba powiedzieć sobie jasno ze winny całej sytuacji jest Boniek, który zatrudnil kolesia zamiast profesjonalnego trenera

Powolano graczy nie w formie na polecenie sponsorow, którzy wyłożyli kase na występy i lans kosztem wynikow

Z reprezentacji uczyniono tablice ogloszeniowa a oni chcieli wyniki?

Z takim skladem i lepsza selekcja można było zajść do polfinalu.

Ktos odpowiada za to, ze powolani byli Krychowiak, Milik, czy Szczesny, który każdy widzi jak graja od bardzo dawna, ale byli wcisnieci na sile do skladu

thebelgian.blogabet.com

Tu nie było zadnego ‚bledu w selekcji’

Po prostu sponsorzy zapłacili do prywatnych kieszen, żeby ich zawodnicy wystepowani wiec trener nie ma wyjścia, tym bardziej ze sam zarobil na boku

Ciekawe, kiedy wyjdzie ile osoby ze sztabu, związku i rodzinki nachapaly się z okazji mundialu.

To jest prawdziwa przyczyna dramatycznej formy piłkarskiej. Powolywani byli gracze, za których Nawalka, Boniek i rodziny oficjeli związku wzięli kase pod stołem.

Teraz Boniek chce umyc rece i zwalic na Nawalke a to on odpowiada za przygotowania i zatrudnianie trenerow,, jest spychanie odpowiedzialności na trener, tymczasem tego trenera ktoś zatrudnial i ktoś kryl to gowno zawinięte w papierek, jakim była i jest polska reprezentacja

Jeśli ma być prawdziwa zmiana na lepsze Zbigniew Boniek musi być usunięty. Mialy być sukcesy a jest jak zwykle kasa pod stolem, robienie ludzi w chuja i strojenie głupich min

Voitcus

Tekst generalnie dobry i w większości popieram.
Niestety, słowa Millera są jednak bardzo trafne. Parafrazując je, można powiedzieć, że nie jest ważne jak pracujesz, ale jak cię zapamiętają. A umysł pamięta zawsze to, co na początku albo to, co na końcu.
Problem polega na tym, że to co nasi odstawili teraz, przyprawiło nas o wstyd. Nie o złość, że jesteśmy słabi, jak kiedyś. Wstydzimy się, że zagranica uważa nas za najgorszą drużynę turnieju, że uważają nas za cwaniaczków, którzy wykorzystali dziury w rankingu FIFA, weszli wysoko, żeby sobie załatwić dobre losowanie, a teraz wyszło szydło z worka, że ta nasza bramka z podania Krychowiaka do Szczęsnego to najśmieszniejsza bramka mistrzostw, wreszcie, że faworyci odpadają i moglibyśmy coś (jak we Francji) ugrać, ale oczywiście trzeba było wziąć Peszko itd. itp. Może potem głowy ochłoną, ale na tę chwilę pamiętamy to i chyba prędko nie zapomnimy.
Niestety jest też tak, że łatwiej zapomina się większe krzywdy niż małe krzywdy, ale wyrządzone publicznie i związane z poniżeniem. A to się nam teraz przytrafiło i z tym się teraz p. Nawałka kojarzy.

Jezyczek_Uwagi

Ludzie, mam do Was PROSTE PYTANIE; czy ta totalna BRYNDZA, którą widzieliśmy na MUNDIALU odzwierciedla stan naszego FUTBOLU? Bo jeśli tak, to nie o REPREZENTACJI powinniśmy dyskutować, ale o REFORMACH, które w naszym futbolu coś ZMIENIĄ.

jakibic

Kolejne lizanie po fiu… Nawałki i Bońka, który go „odkrył” . Wychodzą silniejsi, przez takie piszące miernoty, które klaskając utrwalają wizerunek ogólnie miodu i mleka, płynącego z nieudaczników. No , janusze do boju. Zaraz wyciągniecie 58 minutę z meczu z X lub 10 minut z mecz Y jako argumenty za wielkim trenerem i jego kolesiem.
Lizanie, głaskanie, glancowanie i całusy, od klakierów

wpDiscuz

INNE SPORTY