Przed tym spotkaniem wiele osób próbowało dopisać kolejną historię do jednej z największych piłkarskich rywalizacji. Były wspomnienia z 1986 roku, były wielkie nazwiska, a także ogromna presja. Jeden z najbardziej charakterystycznych piłkarzy XXI wieku nie miał jednak wątpliwości, kto może zostać bohaterem tego wieczoru. Mecz Anglii z Argentyną potwierdził jego słowa.
„Anglia widziała już rękę Boga. Teraz zobaczy lewą nogę Boga”
Zlatan Ibrahimović, który podczas mistrzostw świata pełni rolę telewizyjnego komentatora w jednej z amerykańskich stacji, przed półfinałem Argentyny z Anglią postanowił podgrzać atmosferę. Szwed nie potrzebował długiej analizy taktycznej ani ostrożnych przewidywań. Wypowiedział się w swoim stylu, stylu Zlatana.
– Anglia widziała już rękę Boga. Teraz zobaczy lewą nogę Boga – powiedział Ibrahimović.
Było to oczywiste nawiązanie do Diego Maradony i jego słynnego występu przeciwko Anglii podczas mistrzostw świata w 1986 roku. Tym razem Zlatan wskazał jednak na Lionela Messiego. I trzeba przyznać, że po zakończeniu półfinału jego słowa nabrały dodatkowego znaczenia.
Argentyna pokonała Anglię 2:1 i awansowała do finału mistrzostw świata. Co najważniejsze, Messi nie musiał nawet zdobyć bramki, aby odegrać kluczową rolę w zwycięstwie swojej drużyny.
🚨 WILD QUOTE! 🤯
Zlatan Ibrahimovic:
“England have already seen the hand of God. Tomorrow, they will see the left foot of God.” 🇦🇷 pic.twitter.com/DDjo0lFGm5
— Polymarket FC (@PolymarketFC) July 15, 2026
Messi nie strzelił, ale miał udział przy obu golach
Messi miał udział przy obu bramkach. To właśnie jego obecność, decyzje i sposób poruszania się między formacjami sprawiały Anglikom ogromne problemy. Ostatecznie to nie on wpisał się na listę strzelców, ale trudno było przejść obok jego wpływu na grę obojętnie. Dwie asysty, w tym ta na wagę awansu do finału. Idealne dośrodkowanie z prawej nogi na głowę Lautaro Martineza. Zlatan po meczu udoskonalił swoją wypowiedź.
– Przed spotkaniem mówiłem, że Anglia widziała już rękę Boga, a teraz zobaczy jego lewą nogę. Zobaczyli również i prawą.
Ibrahimović od lat należy do grona największych publicznych wielbicieli talentu Messiego. Szwed grał z Argentyńczykiem w Barcelonie w sezonie 2009/10 i nigdy nie ukrywał, że uważa Messiego za piłkarza absolutnie wyjątkowego. W swoim rankingu najlepszych piłkarzy wszechczasów Leo zajmuje u niego drugie miejsce. Jest to jednak najwyższa możliwa pozycja, gdyż pierwszą zawsze musi zajmować on sam – Zlatan Ibrahimović.
„Nie pokonasz Argentyny, broniąc własnego pola karnego”
Zlatan nie odpuścił również angielskim piłkarzom. Skrytykował cały zespoł Tuchela za fatalną grę po zdobyciu gola.
🚨Zlatan Ibrahimovic:
“England stopped playing after they scored the goal” pic.twitter.com/nWMYH5NKxR
— Polymarket Sports (@PolymarketSport) July 15, 2026
– Anglia nie grała jak drużyna, która chce wygrać. Nie pokonasz Argentyny, broniąc własnego pola karnego przez 30 minut. Od 60. minuty zaczęli parkować autobus i zapraszać Argentynę do ataku. Przeciwko Messiemu to samobójstwo – powiedział Szwed.
Po takim meczu trudno było znaleźć lepsze podsumowanie. Anglia miała prowadzenie, miała własne gwiazdy i miała mnóstwo pewności siebie. Argentyna miała jednak Leo Messiego. A jak pokazał półfinał, czasami wystarczy, że najlepszy piłkarz na boisku zacznie po prostu dyktować warunki. Co do Zlatana, patrząc na jego medialne poczynania jasno można stwierdzić, że w telewizji czuje się jak ryba w wodzie. Szwed urozmaica nam również piłkarski świat dzięki swoim barwnym wypowiedziom. które jak widać, często bywają trafne.
Fot. Newspix