Legia szuka pomocnika w Austrii. „Nazywa siebie ochroniarzem”

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

25 maja 2026, 09:04 • 2 min czytania 50

Reklama
Legia szuka pomocnika w Austrii. „Nazywa siebie ochroniarzem”

To okno transferowe Legii będzie bez wątpienia arcyciekawe. Stołeczny klub niedawno oficjalnie ogłosił transfer Ivana Brkicia z Motoru Lublin, sporo mówi się też o kolejnych ligowcach, którzy mają wzmocnić kadrę Wojskowych. Nowego pomocnika pion sportowy szuka jednak poza granicami Polski.

Reklama

O sprawie pisze Łukasz Olkowicz z „Przeglądu Sportowego”. Zgodnie z podawanymi przez niego informacjami Legia – chcąc wypełnić lukę w środku pola – postanowiła rozejrzeć się na rynku austriackim. Tam na przejęcie czeka 31-letni Lukas Grgic, którego kontrakt z Rapidem Wiedeń wygasa wraz z końcem sezonu.

Legia zatrudni pomocnika? Austriak na horyzoncie

Widzicie pewnie klucz, według którego Legia wyszukuje ostatnio piłkarzy. Grgic spełnia podstawowy warunek, który w trudnej sytuacji finansowej jest koniecznym, by o jakimś piłkarzu w ogóle myśleć – Austriak jest do wzięcia za darmo.

Reklama

W tym sezonie pomocnik zagrał w 26 spotkaniach Rapidu, nie zanotował ani gola, ani asysty. Włodarze Legii mogli widzieć go z bliska, gdy wraz ze swoim zespołem przyjechał do Poznania na mecz Ligi Konferencji z Lechem.

Grgic przez lata grał głównie w ojczyźnie. 110 spotkań na poziomie austriackiej Bundesligi, 85 na jej zapleczu. Wszystko to z krótką przerwą na reprezentowanie chorwackiego Hajduka Split, z którego pomocnik przeniósł się prosto do Rapidu latem 2023 roku.

*Jeśli planujesz regularne typowanie, ranking bukmacherów na mundial 2026 może być kluczowy. Dobrze też znać najlepszych bukmacherów w Polsce.

Reklama

Fot. Newspix

50 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Oficjalnie: Legia ma nowego stopera. Prosto z rezerw Bayernu

Jan Broda
29
Oficjalnie: Legia ma nowego stopera. Prosto z rezerw Bayernu