Yegbe zadowolony po golu. „To był świetny występ”

Mikołaj Duda

21 lipca 2026, 22:28 • 3 min czytania 0

Reklama
Yegbe zadowolony po golu. „To był świetny występ”

Terry Yegbe w swoim zaledwie drugim występie zdobył debiutancką bramkę w barwach Kolejorza. Zrobił to w iście efektowny sposób, bowiem popisał się fenomenalnym uderzeniem z dystansu, które wpadło w samo okienko bramki mistrza Danii. Ghańczyk po spotkaniu z Aarhus podzielił się swoimi odczuciami.

Reklama

Wejście Yegbe do drużyny Lecha jest co najmniej zjawiskowe. W dwóch spotkaniach zdążył pokazać sporo atutów defensywnych, ale tym razem udowodnił, że może okazać się wartością dodaną także pod bramką rywala. W rozmowie na antenie TVP Sport nie ukrywał radości z powodu bramki strzelonej na obiekcie Randers.

– W przeszłości często decydowałem się na takie uderzenia, ale w tym momencie bardziej skupiam się na defensywie. Zobaczyłem, że mam przestrzeń i mogę ją wykorzystać. Mając piłkę, mogę uderzyć z dystansu, zdecydowałem się więc na to. Padł gol i bardzo się cieszę z tego powodu – mówił najnowszy nabytek mistrza Polski na antenie TVP Sport.

Terry Yegbe zadowolony z pierwszych występów w Lechu. „Cieszę się, że tak wygląda nasz początek sezonu”

Gol Terry’ego Yegbe nie tylko był efektowny, ale i niezwykle istotny. Padł on w momencie, gdy mecz zaczynał się komplikować. Aarhus zdobyło bramkę kontaktową i uwierzyło, że jeszcze nie wszystko stracone. Można było się nawet obawiać, że Duńczycy wkrótce doprowadzą do wyrównania.

Właśnie wtedy swoją bombę posłał ghański stoper Kolejorza, czym uspokoił nastroje gospodarzy i pozwolił swojej drużynie ponownie przejąć pełną kontrolę nad wydarzeniami boiskowymi.

Reklama

Terry Yegbe ocenił też cały mecz w wykonaniu jego drużyny. Nie ukrywał swojego zadowolenia z występów kolegów. Uważa, że Lech w bardzo dobry sposób zaczął nowy sezon. Zwrócił jednak uwagę, że to nie powinno uśpić ich czujności przed starciem rewanżowym.

– To był świetny występ. Ostatnio przeciwko Górnikowi już było nieźle, ale dzisiaj było jeszcze lepiej. Cieszę się, że tak wygląda nasz początek sezonu. Na ten moment nie widzę żadnych problemów w naszej grze. Jesteśmy dobrze zorganizowani. W pewnej fazie oni byli od nas bardziej agresywni i szybciej grali piłką. Na początku mieliśmy problemy, ale czasami tak się zdarza, i dobrze, że potrafiliśmy na to dobrze zareagować. Teraz mamy świetny wynik, ale w rewanżu musimy być uważni i dobrze przygotowani fizycznie. 

Reklama

Na koniec pochwalił także współpracę z Wojciechem Mońką.

Wojtek Mońka to wielki talent i świetny kompan do gry w defensywie. Dobrze kontroluje piłkę, czyta przebieg wydarzeń na boisku. Dobrze się z nim dogaduję na boisku i to jest wielka przyjemność grać u jego boku. 

Lech o przypieczętowanie awansu do trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów powalczy w następną środę. Mecz przy Bułgarskiej już 29 lipca o 19:00.

Reklama

Fot. Newspix

0 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Mistrzów

Reklama