Terry Yegbe w swoim zaledwie drugim występie zdobył debiutancką bramkę w barwach Kolejorza. Zrobił to w iście efektowny sposób, bowiem popisał się fenomenalnym uderzeniem z dystansu, które wpadło w samo okienko bramki mistrza Danii. Ghańczyk po spotkaniu z Aarhus podzielił się swoimi odczuciami.
Wejście Yegbe do drużyny Lecha jest co najmniej zjawiskowe. W dwóch spotkaniach zdążył pokazać sporo atutów defensywnych, ale tym razem udowodnił, że może okazać się wartością dodaną także pod bramką rywala. W rozmowie na antenie TVP Sport nie ukrywał radości z powodu bramki strzelonej na obiekcie Randers.
– W przeszłości często decydowałem się na takie uderzenia, ale w tym momencie bardziej skupiam się na defensywie. Zobaczyłem, że mam przestrzeń i mogę ją wykorzystać. Mając piłkę, mogę uderzyć z dystansu, zdecydowałem się więc na to. Padł gol i bardzo się cieszę z tego powodu – mówił najnowszy nabytek mistrza Polski na antenie TVP Sport.
Terry Yegbe zadowolony z pierwszych występów w Lechu. „Cieszę się, że tak wygląda nasz początek sezonu”
Gol Terry’ego Yegbe nie tylko był efektowny, ale i niezwykle istotny. Padł on w momencie, gdy mecz zaczynał się komplikować. Aarhus zdobyło bramkę kontaktową i uwierzyło, że jeszcze nie wszystko stracone. Można było się nawet obawiać, że Duńczycy wkrótce doprowadzą do wyrównania.
Właśnie wtedy swoją bombę posłał ghański stoper Kolejorza, czym uspokoił nastroje gospodarzy i pozwolił swojej drużynie ponownie przejąć pełną kontrolę nad wydarzeniami boiskowymi.
𝐀𝐋𝐄 𝐘𝐄𝐆𝐁𝐄 💣 𝐆𝐎𝐋 𝐒𝐄𝐙𝐎𝐍𝐔… 𝐦𝐨𝐳̇𝐧𝐚 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐫𝐨𝐳𝐞𝐣𝐬́𝐜́❗
Lech Poznań rozmontowuje grających w dziesiątkę mistrzów Danii w 2. rundzie eliminacji Ligi Mistrzów.
🔴📲 Transmisja online ▶️ https://t.co/6BK2gzu6C9 pic.twitter.com/rl9fsbPnbe
— TVP SPORT (@sport_tvppl) July 21, 2026
Terry Yegbe ocenił też cały mecz w wykonaniu jego drużyny. Nie ukrywał swojego zadowolenia z występów kolegów. Uważa, że Lech w bardzo dobry sposób zaczął nowy sezon. Zwrócił jednak uwagę, że to nie powinno uśpić ich czujności przed starciem rewanżowym.
– To był świetny występ. Ostatnio przeciwko Górnikowi już było nieźle, ale dzisiaj było jeszcze lepiej. Cieszę się, że tak wygląda nasz początek sezonu. Na ten moment nie widzę żadnych problemów w naszej grze. Jesteśmy dobrze zorganizowani. W pewnej fazie oni byli od nas bardziej agresywni i szybciej grali piłką. Na początku mieliśmy problemy, ale czasami tak się zdarza, i dobrze, że potrafiliśmy na to dobrze zareagować. Teraz mamy świetny wynik, ale w rewanżu musimy być uważni i dobrze przygotowani fizycznie.
Na koniec pochwalił także współpracę z Wojciechem Mońką.
– Wojtek Mońka to wielki talent i świetny kompan do gry w defensywie. Dobrze kontroluje piłkę, czyta przebieg wydarzeń na boisku. Dobrze się z nim dogaduję na boisku i to jest wielka przyjemność grać u jego boku.
Lech o przypieczętowanie awansu do trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów powalczy w następną środę. Mecz przy Bułgarskiej już 29 lipca o 19:00.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix