FC Barcelona sfinalizowała kolejny transfer. Mistrzowie Hiszpanii potwierdzili sprowadzenie Gabriela Jesusa z Arsenalu. Brazylijczyk podpisał z hiszpańskim klubem trzyletni kontrakt.
Barcelona od dłuższego czasu rozglądała się za wzmocnieniem ataku. Klub potrzebował zawodnika, który mógłby zastąpić Roberta Lewandowskiego i Ferrana Torresa. Jednym z głównych celów był Julian Alvarez, ale tego ruchu nie udało się przeprowadzić. Atletico Madryt nie zamierzało bowiem zgodzić się na odejście Argentyńczyka.
Zapłacili 10 milionów euro. Barcelona dopięła transfer napastnika
Wobec fiaska rozmów w sprawie Alvareza działacze Blaugrany musieli zwrócić uwagę na inne możliwości. Ostatecznie zdecydowali się na rozwiązanie, którego wcześniej nie wymieniano w gronie najpoważniejszych kandydatów. Barcelona sięgnęła po Gabriela Jesusa.
Według doniesień medialnych (choćby Fabrizio Romano) klub z Katalonii zapłacił Arsenalowi za 29-letniego napastnika około 10 milionów euro. Kwota ta może jednak wzrosnąć w zależności od spełnienia zapisanych w umowie bonusów. Transfer został już oficjalnie potwierdzony przez Barcelonę, a reprezentant Brazylii związał się z nowym zespołem umową obowiązującą przez trzy lata.
Pressure. Intensity. Instinct. Goals.
Gabriel Jesus. pic.twitter.com/cMyUEYBUbN— FC Barcelona (@FCBarcelona) September 1, 2026
Dla Jesusa będzie to trzeci europejski klub w karierze. Brazylijczyk spędził ostatnie cztery sezony w Arsenalu, do którego trafił po ponad pięciu latach gry w Manchesterze City. To właśnie na Wyspach wyrobił sobie markę jednego z czołowych napastników. W sumie ma w swoim dorobku aż pięć tytułów mistrza Anglii.
Transfer Jesusa jest już ósmym ruchem Barcelony podczas tego okna transferowego. Wcześniej do zespołu mistrzów Hiszpanii dołączyli Anthony Gordon, Rodri, Karim Adeyemi, Jesse Bisiwu, Dominik Livaković, Hamza Abdelkarim oraz João Cancelo.
Barcelona ostatecznie nie zdołała więc sprowadzić wymarzonego Alvareza, ale szybko znalazła alternatywę. Teraz Gabriel Jesus będzie musiał udowodnić, że może być ważnym elementem ofensywy zespołu mistrzów Hiszpanii.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. FC Barcelona