Wojciech Szczęsny i Robert Lewandowski wiedli prym na paradzie po zdobyciu 29. tytułu mistrza Hiszpanii przez Barcelonę. Obaj zawodnicy przejmowali po kolei mikrofony kilku redakcji, w tym polskiego Kanału Sportowego. W pewnym momencie transmisji sparodiowali Jana Tomaszewskiego. Wideo z fety obejrzał sam 78-latek, który nie krył wzruszenia z faktu, że zawodnicy darzą go sympatią i wciąż o nim pamiętają. Przy okazji wygłosił w ich kierunku apel.
FC Barcelona zbudowała sobie solidną przewagę w tabeli nad drugim Realem Madryt i do przypieczętowania mistrzostwa Hiszpanii wystarczył jej co najmniej remis w El Clasico. Podopieczni Hansiego Flicka wykorzystali wewnętrzy rozpad Królewskich, o którym było głośno w ostatnich dniach i wygrali spokojnie 2:0, zdobywając tytuł trzy kolejki przed końcem sezonu.
Szczęsny i Lewandowski sparodiowali Jana Tomaszewskiego. Filmik wywołał wzruszenie u byłego bramkarza
Dzień po meczu drużyna Blaugrany świętowała mistrzostwo z kibicami, przemierzając ulice Barcelony specjalnym autokarem. Jednymi z głównych bohaterów parady byli Polacy: Wojciech Szczęsny i Robert Lewandowski. Ten pierwszy korzystał z rzucanych w jego kierunku papierosów, z kolei Lewandowski na fali mistrzowskiej euforii, mówiąc kolokwialnie, odpiął wrotki. W pewnym momencie przejął mikrofon od prowadzącego transmisję Kanału Sportowego i wtedy się zaczęło. Filmiki z Lewandowskim i Szczęsnym obiegły cały Internet.
Jednym z segmentów show Polaków była parodia Jana Tomaszewskiego, a konkretnie jego charakterystycznych wypowiedzi.
Przeżyjmy to jeszcze raz 😆
Wojciech Szczęsny i Robert Lewandowski parodiują Jana Tomaszewskiego 😅 pic.twitter.com/1mERZuj4XA
— Kanał Sportowy (@Sportowy_Kanal) May 11, 2026
Jan Tomaszewski, występujący na kanale „Super Express Sport”, obejrzał popisy zawodników Barcelony i bardzo się wzruszył, że wciąż o nim pamiętają. Lewandowski wspomniał też o swojej studniówce, na której byli też m.in. Jan Tomaszewski i jego córka.
– Przepraszam, ale wzruszyłem się – mówił poruszony Tomaszewski. – Jeszcze raz powtórzę: koledzy, dziękuję wam, że traktujecie mnie jako starszego kolegę. W reprezentacji nie ma starszych, młodszych, lepszych, gorszych. Wszyscy po prostu reprezentujemy ten kraj. Robert – pamiętam, byłem na tym balu maturalnym. Mogę powiedzieć jedną rzecz: traktujemy się jak reprezentanci i to jest wielkie wydarzenie, że ci chłopcy pamiętają mnie, co ja robiłem przed 50 laty.
Przy okazji Tomaszewski wygłosił apel w kierunku Polaków z Barcelony.
– Mam prośbę do Wojtka i do Roberta: nie kończcie kariery reprezentacyjnej. Moim zdaniem w tej chwili tworzy się nowa drużyna. Wojtek potrafi ustawić zespół z tyłu, Robert z przodu. Mam nadzieję, że do finałów mistrzostw Europy będą w tym rygorze reprezentacyjnym – powiedział 78-latek.
Powrót Szczęsnego, który zakończył reprezentacyjną karierę już prawie dwa lata temu, jest raczej niemożliwy. Co z Robertem Lewandowskim? Napastnik przyznał, że będzie obecny na czerwcowym zgrupowaniu, także ze względu na Jacka Magierę. A co dalej? – Najpierw pomyślę o swojej przyszłości – stwierdził Lewandowski.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Szczęsny: Od stycznia do połowy kwietnia kończyłem karierę
- Bez Polaków nie ma sukcesów. Nasi mistrzami trzech mocnych lig
- Symboliczny gest Yamala na fecie Barcelony. Wbił też szpilkę w Real
Fot. Newspix.pl