Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny podczas fety po wywalczeniu mistrzostwa przez Barcelonę siedzieli na dachu autokaru przejeżdżającego przez ulice miasta. W pewnym momencie zaskoczyli wszystkich.
Polski duet przejął mikrofon od Kanału Sportowego i zaczął improwizować. Po kilku minutach rozmowa zeszła na temat ich przyszłości.
Zaskakujące wyznanie Wojciecha Szczęsnego. Do połowy kwietnia chciał kończyć karierę
Szczęsny zaskoczył stwierdzeniem, że w tym roku bardzo długo był już nastawiony na zawieszenie butów na kołku, tym razem definitywne. Dopiero kilka tygodni temu postanowił, że jeszcze pogra.
Kulisy podejmowania decyzji przez Wojciecha Szczęsnego ✍️
🗣️ „Michałem kończyć karierę, ale nie kończę”.
Cała historia ⤵️ pic.twitter.com/xfFpEMgPbk
— Kanał Sportowy (@Sportowy_Kanal) May 11, 2026
Tak wyglądała ta dyskusja.
Szczęsny: – Ja zostaję. Miałem kończyć karierę, ale nie kończę. Od stycznia do połowy kwietnia już kończyłem karierę.
Lewandowski: – Ja spuentuję to tak: człowiek zmiennym jest.
Szczęsny: – A teraz stwierdziłem, że nie kończę. (…) Ty nie rozumiesz. Jak podejmujesz odważną decyzję o zakończeniu kariery, to zaczynają się dziać najlepsze rzeczy.
Lewandowski: – Znaczy, ty nie podejmujesz decyzji, po prostu zmieniasz swoje zdanie.
Szczęsny: – Nie. Ja podejmuję decyzję, a potem podejmuję drugą.
Lewandowski: – Jesteś bardzo zmienny.
Szczęsny: – Tak. Tylko w miłości jestem stały. Ty też zresztą.
Lewandowski: – Przynajmniej jest ciekawiej.
Wojciech Szczęsny w tym sezonie rozegrał dla Barcelony 10 meczów – sześć w La Liga i cztery w Lidze Mistrzów. Ani razu nie zachował czystego konta. Jego kontrakt z klubem obowiązuje do czerwca przyszłego roku.
*Przy dużych wydarzeniach warto sprawdzić bonusy bukmacherskie. Szczególnie promocje bukmacherskie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix