Widzew właśnie potwierdził to, na co od początku się zanosiło. Po jednym z ostatnich meczów towarzyskich urazu nabawił się obrońca łódzkiej ekipy. Świeżo po spotkaniu głos zabrał Aleksandar Vuković, który jeszcze bez oficjalnej diagnozy stwierdził, że sprawa wygląda poważnie. I rzeczywiście taka się okazała. Piłkarz opuści cały początek rozgrywek.
W trakcie spotkania z Puszczą Niepołomice z kontuzją plac gry opuścił Carlos Isaac. Od początku cała sprawa wyglądała poważnie, o czym świeżo po końcowym gwizdku opowiadał Aleksandar Vuković.
– Mecz przede wszystkim był dla mnie z jednym dużym minusem, jakim jest kontuzja Carlosa Isaaca. Zobaczymy, jak poważna, bo na tę chwilę trudno powiedzieć. Na razie zapowiada się, że jest to poważny uraz – mówił trener RTS-u, cytowany przez portal WidzewToMy.
Teraz klub za pośrednictwem mediów społecznościowych potwierdził, że Hiszpana przez dłuższy czas zabraknie na boisku. Przy czym nie jest on jedynym zawodnikiem, który nie wystąpi w pierwszych ligowych spotkaniach.
Widzew potwierdził kontuzje obrońcy. Nie zagra przez kilka miesięcy
Jak czytamy w komunikacie wystosowanym przez Widzew, Hiszpan w trakcie sparingu z ekipą Tomasza Tułacza nabawił się kontuzji więzadła pobocznego w kolanie. To spowoduje, że zabraknie go w kadrze Aleksandara Vukovicia na najbliższe dwa lub trzy miesiące.
Na tym jednak nie koniec problemów zdrowotnych w szeregach drużyny serbskiego szkoleniowca.
Carlos Isaac podczas meczu z Puszczą Niepołomice doznał kontuzji więzadła pobocznego w kolanie i będzie pauzował przez kilka najbliższych miesięcy.
Urazu więzadła nabawił się też Samuel Akere. Jest on jednak dużo mniej poważny, a przerwa w grze potrwa około 2-3 tygodni, w zależności od dolegliwości bólowych w trakcie rehabilitacji.
Wracajcie do zdrowia! 🙏🏻 pic.twitter.com/QEqLK9YVAO
— Widzew Łódź (@RTS_Widzew_Lodz) July 22, 2026
Z problemami więzadeł zmaga się także Samuel Akere, który wrócił do Łodzi po wypożyczeniu do chorwackiego Osijeku. W przypadku Nigeryjczyka sytuacja jednak nie jest aż tak poważna i może on wrócić do gry w przeciągu dwóch-trzech tygodni. Wszystko będzie zależało od przebiegu rehabilitacji.
Dla Aleksandara Vukovicia szczególnie istotna może okazać się strata Carlosa Isaaca. Hiszpan był istotnym elementem zespołu i rywalizował o miejsce w podstawowym składzie na prawej obronie z Marcelem Krajewskim. Teraz młodzieżowy reprezentant Polski pozostanie bez nominalnego konkurenta na swoją pozycję. Chyba, że szanse dostanie jakiś młody gracz z klubowej akademii.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix