Legia pozbywa się Rajovicia! Wypożyczenie last minute

03 września 2026, 00:16 • 2 min czytania 9

Reklama
Legia pozbywa się Rajovicia! Wypożyczenie last minute

Nie chcemy pytać, co mogło skłonić rodaków napastnika Legii do zakontraktowania go po niezbyt udanym poprzednim sezonie w Ekstraklasie, ale stało się. Najbardziej pechowy ekstraklasowy piłkarz ostatnich miesięcy wyjeżdża z Polski. W duńskich mediach huczało od plotek, wszystkich postawiono w tamtejszych redakcjach na równe nogi, by obwieścić wszem i wobec, że Mileta Rajović zostanie nowym piłkarzem Midtjylland.

Reklama

O sprawie informowała duńska TV2 Sport, doniesienia powielały wszystkie największe portale piłkarskie. Rewelacje potwierdzał Ole Hoffskov z Tipsbladet: – Franculino został sprzedany Trabzonsporowi w środę późnym wieczorem, więc Midtjylland nie miało zbyt wiele czasu na znalezienie zastępstwa – wybór spadł na 27-letniego Miletę Rajovicia – pisał dziennikarz.

No i wszystko to okazało się prawdą. Nie regulujcie monitorów, nie przecierajcie oczu. To prawdziwe wypożyczenie Rajovicia.

Reklama

Rajović odchodzi z Legii. To się faktycznie dzieje!

Właśnie – na razie to tylko wypożyczenie do końca sezonu, ale władze duńskiego klubu mają mieć opcję wykupu napastnika, którego kontrakt z Legią może być ważny aż do czerwca 2029 roku. W 50 spotkaniach w barwach Wojskowych Mileta Rajović zdobył 10 goli, ale – powiedzmy sobie szczerze – trafień powinien zaliczyć o wiele więcej. Do dogodnych sytuacji dochodził regularnie, lecz partolił je jak nikt w lidze.

W tym sezonie też dostał już od Marka Papszuna parę szans, ale wygląda na to, że – przynajmniej na razie – więcej ich nie będzie. Myślicie, że Duńczyk jeszcze kiedyś zagra w koszulce Legii? Czy to jednak jego definitywne rozstanie z klubem ze stolicy?

Zgodnie z ustaleniami Weszło, Midtjylland ma przejąć wszystkie koszty związane z wypłacaną Rajoviciowi pensją. To z kolei otwiera przed Legią nowe możliwości – teraz klub ma się spokojnie rozejrzeć za jeszcze jednym napastnikiem dla trenera Papszuna. Może uda się nawet wyrwać z Rakowa Patryka Makucha, kto wie…

Reklama

Fot. Newspix

9 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]
Wojciech Piela

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Oficjalnie: Górnik Zabrze z kolejnym wzmocnieniem. „Transfer na szóstkę”

Maciej Piętak
2
Oficjalnie: Górnik Zabrze z kolejnym wzmocnieniem. „Transfer na szóstkę”