Bukari szaleje po Widzewie. Wystarczyło 9 minut [WIDEO]

Marcin Długosz

22 lipca 2026, 08:36 • 2 min czytania 10

Reklama
Bukari szaleje po Widzewie. Wystarczyło 9 minut [WIDEO]

W Polsce – katastrofa totalna. Wystarczyło mu jednak odejść do byłego klubu i dosłownie kilka minut wystarczyło, żeby popisał się efektownym zagraniem i asystą. Osman Bukari doskonale przywitał się z kibicami w Serbii.

Reklama

Osman Bukari wrócił do Serbii

Crvena zvezda Belgrad, do której Ghańczyk został wypożyczony z Widzewa Łódź na obecny sezon, nie jest dla niego żadnym nowym środowiskiem. To tam bowiem z sukcesami zawodnik występował w latach 2022-2024, zanim za 7 milionów euro nie odszedł do amerykańskiego Austin.

Po totalnej klapie w Ekstraklasie w postaci raptem ośmiu występów w łódzkim klubie – bez ani jednego gola czy asysty – Bukari poszukiwał miejsca, w którym będzie się mógł odbudować. Dogadał się z Serbami i po walce o utrzymanie w lidze polskiej rozpoczął rywalizację o awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów.

Bukari z asystą po odejściu z Widzewa. Wystarczyło 9 minut

We wtorkowy wieczór zespół z Belgradu grał na wyjeździe z Larne z Irlandii Północnej. Ghańczyk pojawił się na boisku od początku drugiej połowy i potrzebował raptem dziewięciu minut, aby w efektowny stylu asystować przy trafieniu Vasilije Kostova. Trzeba przyznać, że 27-latek pohasał sobie w tej akcji na skrzydełki z techniką i gracją, a więc wykazał się tym, czego kompletnie nie potrafił pokazać w Polsce.

Reklama

Dla Bukariego był to 79. występ w klubie z Belgradu. W przypadku awansy, który – umówmy się – właściwie jest już pewny, bo Serbowie wygrali w Irlandii Północnej aż 4:0, w kolejnej fazie zmierzą się z Vikingurem Rejkiawik lub Hapoelem Beer Szewa. Islandczycy wygrali u siebie z Izraelczykami 2:1.

Fot. Newspix

10 komentarzy
Marcin Długosz

Serie A, Serie B, Włosi w europejskich pucharach - kocha wszystko, co spod znaku calcio. Za Milanem przemierzył sporo kilometrów, kocha zapach San Siro i będzie płakał przy wyburzeniu (które jest konieczne). Nie zapomina o starej, dobrej Ekstraklasie. Na weszlo.com i w WeszłoTV opowiada głównie o piłce włoskiej i polskiej.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Mistrzów

Reklama