Góralski nie zrozumiał Lewandowskiego. I wielu innych rzeczy
W wyobrażeniu Jacka Góralskiego porządek w szatni reprezentacji Polski wyznaczać powinien klarowny podział – na „młodych” i „starszyznę”. Grzeczne „dzień dobry”, a nie żadne „cześć” czy „siema”. Poza tym ukłon w pas, usta na kłódkę, siadamy w kącie, przebieramy się po cichu, nie wychylamy się, pełen szacunek. Brakowało tylko, żeby Góralski uderzył w Kanale Sportowym gadką rodem z „Symetrii”: „Jako świeżak będziesz na odstawce. Roman ci powie, co i jak. Na bajerę masz podklepywać do mnie. […]
Jan Mazurek
• 4 min czytania
116