Gliwa: Nie godzę się, kiedy ktoś nazywa mnie szmatą
– Stawałem w bramce i rywalizowałem nie dość, że z rywalami, to ze swoimi kibicami. Czyli walczyłem z każdym na stadionie dookoła. Wszystkie moje interwencje, również te udane, były kwitowane albo gwizdami, albo śmiechem. Nieważne, czy się starałem, czy nie, to i tak na mnie wrzucali. Przyszedł w końcu mecz z Piastem i wtedy już cały stadion skandował, żebym wypierdalał. Przesadzili, ja miałem dość – mówi w rozmowie z Weszło Michał Gliwa. Niedawny obiekt drwin polskich kibiców i mediów, człowiek z klasą […]
redakcja
• 10 min czytania
3