Nadzwyczajny w byciu zwyczajnym. Być jak Javier Zanetti
Tytan pracy, który nawet w dniu ślubu poszedł na trening. Nieustępliwy obrońca, ale grający z szacunkiem do rywali – przez całą karierę obejrzał dwie czerwone kartki. Ćwierć wieku w Interze, któremu pozostał wierny nawet wtedy, gdy kibole rzucili w klubowy autokar koktajlem Mołotowa. Wielki piłkarz, który prawie został murarzem, i któremu nigdy nie przewróciła mu w głowie kasa ani sława. Mr Internazionale, ostatni dżentelmen futbolu. Javier Zanetti. *** Jak nie marzyć o grze w piłce, gdy dostaje […]
redakcja
• 20 min czytania
0