Frederiksen ocenił losowanie Lecha. „Wolałbym innych rywali”

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

17 czerwca 2026, 14:51 • 3 min czytania 4

Reklama
Frederiksen ocenił losowanie Lecha. „Wolałbym innych rywali”

Los często nie oszczędza polskich drużyn, czego kolejnym przykładem było losowanie drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Zarówno Lech jak i Górnik wylosowali najtrudniejszych możliwych rywali. Nie ulega jednak wątpliwości, że znacznie większe szanse na awans mają Poznaniacy w starciu z Aarhus niż Zabrzanie z Fenerbahce. Pierwszego i oby nie ostatniego rywala na drodze Kolejorza do Ligi Mistrzów ocenił trener Niels Frederiksen.

Reklama

Niebawem zakończy się pierwsza kolejka fazy grupowej mundialu. W ostatnich godzinach to nie mistrzostwa świata zajmowały jednak myśli kibiców polskich klubów. Odbyło się bowiem losowanie drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów, w których swoich najbliższych rywali poznał mistrz i wicemistrz Polski, czyli Lech Poznań i Górnik Zabrze. Obie ekipy nie miały szczęścia. Zabrzanie mieli tylko dwie możliwości – mogli trafić na Fenerbahce lub Strum Graz. Czysto teoretycznie większe szanse mieliby z pewnością w starciu z Austriakami, natomiast w drugiej połowie lipca czeka ich dwumecz z drużyną z tureckiej Super Lig.

Trudne losowanie Lecha

Rozstrzygnięcia w europejskich ligach były na tyle korzystne, że zapewniały Lechowi rozstawienie aż do czwartej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Żeby jednak do niej trafić, trzeba wygrać jeszcze dwa dwumecze, a Kolejorzowi trudne wylosowało się już w pierwszym przypadku.

Z podziału na koszyki wynikało, że mistrz Polski może trafić na:

  • Ararat-Armenia / Riga FC (Łotwa)
  • Klaksvik (Wyspy Owcze) / FC Atert Bissen (Luksemburg)
  • SP Tre Fiori (San Marino) / Larne FC (Irlandia Północna)
  • Sabah Baku (Azerbejdżan) / The New Saints FC (Walia)
  • Aarhus GF (Dania)
  • Mjallby AIF (Szwecja)

Zdecydowanie najtrudniejszym rywalem spośród wymienionych ekip jest duńskie Aarhus, które odzyskało tytuł mistrza Danii po 40 latach. Na prawej obronie nowych mistrzów występował znany w Poznaniu Rasmus Carstensen. W sztabie szkoleniowym Duńczyków znajduje się natomiast Markus Uglebjerg, który pracował w Lechu jeszcze w minionych rozgrywkach.

Reklama

Niels Frederiksen: Wolałbym innych rywali

Nienajłatwiejsze losowanie ocenił Niels Frederiksen, trener Kolejorza.

– To oczywiście jeden z najtrudniejszych rywali, na których mogliśmy trafić w tej fazie eliminacji. Aarhus okazał się najlepszy w lidze porównywalnej do polskiej Ekstraklasy. Siłą rzeczy znam tę drużynę całkiem nieźle i wiem, że mają bardzo dobrych zawodników, są silni. Z drugiej jednak strony, my także dysponujemy jakością na wysokim poziomie i w Danii z pewnością nikt się nie cieszy z takiego losowania. Posiadamy większe doświadczenie z gry w Europie i to także w porównaniu z Aarhus będzie naszym atutem. Spodziewam się jednak wyrównanego dwumeczu, a my zrobimy wszystko, by przygotować się do niego jak najlepiej – stwierdził w rozmowie z klubowymi mediami.

Reklama

Trzy grosze trener mistrzów Polski dorzucił w rozmowie z duńskim Boldem.

– Myślę, że ani AGF, ani my nie jesteśmy szczególnie podekscytowani perspektywą zmierzenia się. Patrząc na to, z kim moglibyśmy się spotkać, wolałbym innych rywali. Uważam AGF i mistrzów Szwecji z Mjallby za najsilniejsze z nierozstawionych drużyn – mówił Frederiksen.

Duński trener odniósł się także do pracującego w Aarhus swojego byłego asystenta.

– Markus może myśleć, że wie o nas wszystko, ale musimy się upewnić, że nie będzie miał racji, kiedy spotkamy się w lipcu. Opuścił nas przecież w Nowy Rok, więc nie było go z nami przez całą wiosnę – mówił o Uglebjergu.

Reklama

– To będą dwa mecze 50-50, które wyłonią zwycięzcę trzeciej rundy kwalifikacyjnej. Oczywiście, naszym atutem jest to, że dobrze znam AGF. To, kto awansuje, w dużej mierze zależy od tego, co wydarzy się na rynku transferowym w nadchodzących tygodniach w obu klubach – dodał trener Lecha.

Nie ulega wątpliwości, że mistrz Polski będzie musiał trafić z formą już na sam początek sezonu. Pierwsze starcie z Aarhus, którego gospodarzem będą Duńczycy, odbędzie się 21/22 lipca. Wcześniej Lech rozegra tylko mecz o Superpuchar Polski z Górnikiem.

Fot. Newspix

Reklama
4 komentarze
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama