Trener Motoru pojedzie na mundial! Co ugotuje Dżeko i spółce?

Jan Broda

Autor:Jan Broda

16 kwietnia 2026, 21:22 • 3 min czytania 2

Reklama
Trener Motoru pojedzie na mundial! Co ugotuje Dżeko i spółce?

Reprezentacja Polski – niestety – nie zakwalifikowała się na mistrzostwa świata. Nie oznacza to jednak, że szeroko pojęty polski futbol nie będzie miał swoich przedstawicieli na tej imprezie. Jednym z nich jest trener Motoru Lublin, który poza pracą w Ekstraklasie, współpracuje ze sztabem szkoleniowym Bośni i Hercegowiny. 

Reklama

Tych, którzy liczyli na nazwisko Mateusza Stolarskiego, musimy w tym miejscu rozczarować, bo chodzi „tylko” o jego asystenta. Rasmus Jansson – o nim właśnie mowa – po zakończeniu sezonu w Ekstraklasie klubowy dres Motoru zamieni w strój… reprezentacji Bośni i Hercegowiny, która po sensacyjnym wyeliminowaniu Włochów w finale baraży zagra na mistrzostwach świata.

W ukatrupieniu marzeń Squadra Azzurra o występie na mundialu maczał palce właśnie Jansson, który nieprzerwanie od dwóch lat pełni funkcję analityka w sztabie Sergeja Barbareza. Bośniacy pokonali Italię po konkursie rzutów karnych. Jak się okazuje – nieprzypadkowo.

Zapoznaliśmy się z potencjalnymi strzelcami drużyn przeciwnych oraz zachowaniem bramkarzy w sytuacjach rzutów karnych i na tej podstawie przygotowaliśmy materiały szkoleniowe – wyjaśnił 29-latek w wywiadzie dla fińskiej stacji Yle.

Reklama

Trener Motoru pojedzie na mundial! Co ugotuje Dżeko i spółce?

Fin łączy pracę analityka w Bośni z asystenturą w Motorze, gdzie trafił w marcu 2024 roku z młodzieżowych drużyn Miedzi Legnica. W przeszłości 29-latek współpracował m.in. z Pafos oraz był członkiem sztabu szkoleniowego chorwackiego NK Novigrad, a także różnych klubów niższego szczebla z Finlandii.

W Polsce mój opis stanowiska jest trochę inny, ale oczywiście są podobieństwa w obu pracach, które się wzajemnie uzupełniają – podkreślił Jansson. I natychmiast dodał: – Z moim kolegą Jasminem Kolasinacem przyglądamy się, jak przeciwnik gra jako kolektyw i jak poszczególne jego jednostki zachowują się na boisku. Dostarczamy materiały trenerom, a oni zawodnikom”. 

Trenerka, co ciekawe, nie jest jednak jedynym zajęciem Janssona. Ten jawi się bowiem jako człowiek orkiestra. Poza licencją UEFA, Fin jest z wykształcenia… kucharzem, co – jak sam zaznacza – pomaga mu na co dzień w pracy.

Reklama

Nauczyłem się wielu rzeczy związanych z moim obecnym zawodem w kuchni restauracyjnej. Zazwyczaj są one zorganizowane o wiele lepiej niż jakakolwiek drużyna piłkarska – stwierdził pół żartem, pół serio.

Ciekawe, co Bośnia z Janssonem na pokładzie ugotuje w trakcie mundialu. Edin Dżeko i spółka trafili do grupy B, w której zmierzą się kolejno z Kanadą, Szwajcarią i Katarem. Zanim to jednak nastąpi, Jansson musi pomóc Stolarskiemu w rozpracowaniu kolejnych przeciwników. W następnym meczu Motor zmierzy się 17 kwietnia na wyjeździe z GKS-em Katowice.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

2 komentarze
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Dróżdż przerwał milczenie. „Jeden z kibiców się rozpłakał”

Jan Broda
1
Dróżdż przerwał milczenie. „Jeden z kibiców się rozpłakał”

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Dróżdż przerwał milczenie. „Jeden z kibiców się rozpłakał”

Jan Broda
1
Dróżdż przerwał milczenie. „Jeden z kibiców się rozpłakał”