Leo Messi wraca do Barcelony! Co prawda nie na Camp Nou, a na pobliski Estadi Palamós Costa Brava. Argentyńczyk został bowiem właścicielem UE Cornella, która występuje na piątym poziom poziomie rozgrywkowym w Hiszpanii.
Nie tak dawno Cristiano Ronaldo kupił 25. procent udziałów w hiszpańskiej UD Almeria. Teraz w jego ślady poszedł Leo Messi, który najwyraźniej pozazdrościł Portugalczykowi i również postanowił zainwestować w klub z Półwyspu Apenińskiego.
Leo Messi kupił klub z piątej ligi. Tuż obok Barcelony
Ośmiokrotny zdobywca Złotej Piłki został nowym właścicielem UD Cornella. – To wiadomość stulecia! – ogłosił z dumą klub spod Barcelony. I choć ekipa z Estadi Palamós Costa Brava występuje obecnie w Tercera Federación (piąty poziom rozgrywkowy – przyp. red.), to po przyjściu Messiego wkrótce może się to zmienić. W podbarcelońskiej miejscowości zapowiadają mocarstwowe plany.
– Przybycie Leo Messiego otwiera nowy etap w historii klubu, którego celem jest zdynamizowanie rozwoju sportowego i instytucjonalnego, wzmocnienie struktur oraz dalsze stawianie na talent. Projekt zakłada wizję długofalową, opartą na planie strategicznym, który łączy w sobie ambicję, zrównoważony rozwój i przywiązanie do tradycji – czytamy w oficjalnym komunikacie.
Pewnie zastanawiacie się, po co Messiemu pięcioligowiec z Hiszpanii. Wybór Cornelli nie jest przypadkowy.
– Dzięki tej operacji Messi zacieśnia swoje bliskie relacje z Barceloną oraz potwierdza zaangażowanie w rozwój sportu i lokalnych talentów w Katalonii. To więź, która sięga czasów jego gry w FC Barcelonie i która pozostała nienaruszona przez lata – dodano.
🚨 The news of the century! Leo Messi, new owner of #UECornellà 🙌
All the info: https://t.co/eWz8kYYLIs pic.twitter.com/kxJ8AYGcuy
— UE Cornellà 💚 (@ue_cornella) April 16, 2026
Cornella została założona w 1951 roku. Na przestrzeni lat, klub z Katalonii wyspecjalizował się w szkoleniu młodzieży. Przez jej szeregi przewinęli się zawodnicy tacy David Raya, Jordi Alba, Gerard Martín, Javi Puado, Keita Baldé, Aitor Ruibal czy Ilie Sánchez.
Czy w barwach Cornelli wyszkoli się następca Messiego? Czas pokaże. Argentyńczyk tymczasem gra dla Interu Miami i przygotowuje się do nadchodzącego mundialu, gdzie Albicelestes będą bronić tytułu mistrzów świata. W bieżącym sezonie MLS 38-latek rozegrał jak dotąd 6 meczów, w których zdobył 5 bramek.
CZYTAJ WIĘCEJ O HISZPAŃSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Wielkie Atletico powraca! Tak chłopcy Simeone piszą historię
- Media: To nim chcą w Barcelonie zastąpić Lewandowskiego
- 5 powodów, dla których Atletico wreszcie wygra Ligę Mistrzów
Fot. Newspix