Widzew na nowo, odcinek… kolejny. Ostatnia taka rewolucja?
Z jednej strony to całkowicie zrozumiałe. Cóż innego można było zrobić po absolutnej kompromitacji w poprzednim sezonie, buńczucznych zapowiedziach i transferach, które, zgodnie z panującym wśród kibiców przekonaniem, robiono „na dwa uda”, parokrotnie trafiając na opcję „nie uda”. Czyszczony teraz niemal do spodu pion sportowy łódzkiego klubu zaliczył zimą kilka niezłych transferowych trafień, ale to mimo wszystko za mało wobec skali niepowodzenia. Ten projekt nieuchronnie zbliżał się do końca […]