Jan Urban roastuje kadrowiczów. Tego w bingo nie mieliśmy
Wiele w naszej piłce widzieliśmy, ale selekcjonera, którego spotkanie z dziennikarzami zamienia się w roast reprezentacyjnych piłkarzy, jeszcze nie. A taki – dość zaskakujący – sposób na zbudowanie pewności siebie swoich graczy wybrał Jan Urban. Dostało się części powołanych, część usłyszała, że „no nie no, to nie ten poziom” i ogółem, panie, bieda. A może selekcjoner zwyczajnie ma rację? Po powołaniach Ubrana najwięcej kontrowersji wzbudziła oczywiście nieobecność na liście Karola Czubaka. A może […]