Urbański: Jest rozczarowanie. Chcieliśmy walczyć o najwyższe cele

Jakub Radomski

13 sierpnia 2026, 21:47 • 2 min czytania 5

Reklama
Urbański: Jest rozczarowanie. Chcieliśmy walczyć o najwyższe cele

Górnik Zabrze nie dał rady wyeliminować Ferencvarosu w III rundzie eliminacji Ligi Europy. Wicemistrz Polski tylko zremisował 1:1 z wicemistrzem Węgier po porażce 0:1 na jego terenie. Zespół Michala Gasparika, zwłaszcza w pierwszej połowie, był lepszy, w drugiej też tworzył okazje, ale brakowało skuteczności, a później – tak się wydaje – również sił. – Czujemy z boiska, że mogliśmy zrobić więcej – mówi pomocnik Górnika, Kacper Urbański. Co jeszcze powiedział po meczu, który musi budzić duży niedosyt? 

Reklama

Jest niedosyt, a nawet bardziej rozczarowanie. Wszyscy czuli z boiska, że możemy zrobić coś więcej. Zdobyliśmy bramkę do szatni, na drugą połowę wyszliśmy z takim samym nastawieniem. Po straconej bramce chcieliśmy jeszcze bardziej przycisnąć przeciwnika. Nie udało się. Jest rozczarowanie, bo chcieliśmy iść dalej, walczyć o najwyższe cele. Mecz się skończył, pozostaje tylko skupić się na kolejnym spotkaniu. Gramy z Wisłą Kraków, a później o Ligę Konferencji – tak skomentował ten mecz Urbański, który był jednym z najlepszych zawodników zespołu Michala Gasparika.

Kacper Urbański po remisie, który nie dał Górnikowi Zabrze awansu: Musimy być bardziej skuteczni

Urbański po spotkaniu mówił o rewanżu, ale też o pierwszym spotkaniu w Budapeszcie, przegranym 0:1.

Stwarzaliśmy dziś sytuacje, dochodziliśmy do nich. W pierwszym meczu sam po sobie czułem, że skuteczność nie jest najlepsza. Chcieliśmy to poprawić u siebie, kilka strzałów było blokowanych. Na pewno musimy być bardziej skuteczni, mieć więcej strzałów lecących w bramkę i mam nadzieję, że w kolejnych meczach będziemy to robić – analizował pomocnik Górnika.

W IV rundzie eliminacji Ligi Konferencji Górnik rozegra dwumecz z AS Monaco. Wydaje się, że to mocniejszy rywal od Ferencvarosu, a być może i od Fenerbahce. Jak teraz odbudować się, po przegranym dwumeczu, w którym rywal był jak najbardziej w zasięgu?

Reklama

Mamy takie charaktery w drużynie i taki sztab, że tu nie ma co się teraz zbierać. Musimy iść do przodu, głowa do góry. Nic innego nam nie pozostaje – zakończył Urbański.

Fot. Newspix.pl

 

Reklama
5 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Liga Europy

Gasparik po odpadnięciu Górnika: Straciliśmy szansę na puchary

Jan Broda
0
Gasparik po odpadnięciu Górnika: Straciliśmy szansę na puchary

Liga Europy

Reklama
Liga Europy

Gasparik po odpadnięciu Górnika: Straciliśmy szansę na puchary

Jan Broda
0
Gasparik po odpadnięciu Górnika: Straciliśmy szansę na puchary