Oficjalnie: Kacper Urbański jest wolnym piłkarzem

Przemysław Michalak

27 czerwca 2026, 16:41 • 2 min czytania 14

Reklama
Oficjalnie: Kacper Urbański jest wolnym piłkarzem

Legia Warszawa rozwiązała za porozumieniem stron kontrakt z Kacprem Urbańskim. Polski pomocnik jest wolnym zawodnikiem i najpewniej wkrótce zasili szeregi Górnika Zabrze.

Reklama

Gdy w ubiegłym roku pod koniec letniego okna Wojskowi wyciągnęli Urbańskiego z Bologny, miał to być ich ostateczny pokaz siły. W końcu wzięli piłkarza, który dopiero co grał w podstawowym składzie Biało-Czerwonych na Euro 2024 i w Lidze Mistrzów na Anfield.

Kacper Urbański odszedł z Legii Warszawa. Jest wolnym zawodnikiem

Od początku jednak słychać było głosy, że Edward Iordanescu nie do końca chciał tego zawodnika i wolałby pomocnika o innej charakterystyce. Ten rozdźwięk stał się jeszcze bardziej widoczny, gdy trenerem został Marek Papszun.

Nie można powiedzieć, że Urbański nie pokazał w Legii absolutnie niczego. Jesienią po wejściu z ławki z Jagiellonią przeprowadził kapitalną akcję skrzydłem, ale Mileta Rajović zmarnował znakomitą sytuację po jego dograniu. Z Lechem Poznań na Łazienkowskiej (0:0) był najjaśniejszą postacią tego słabego meczu. Dobrze wypadł też w Lidze Konferencji z Celje, co potwierdził bramką.

Problem polegał na tym, że czas wcale nie działał na korzyść 21-latka. W jego przypadku im dalej w las, tym było gorzej. Pod wodzą Papszuna wiosną nie pokazywał już niczego ciekawego. Widać było, że mu zależy, zaczął więcej biegać bez piłki, ale jakości w grze było jak na lekarstwo.

Reklama

Gdyby Urbański nie miał tak wysokiego kontraktu, zapewne dostałby teraz kolejną szansę, żeby zaistnieć po spokojnie przepracowanym okresie przygotowawczym. Legia wciąż jednak musi szukać oszczędności, dlatego oddaje za darmo zawodnika, w którego naprawdę sporo zainwestowała.

Od tego, jak teraz wybierze Kacper Urbański może zależeć cała dalsza kariera. Na trzecie z rzędu nieporozumienie po Monzie i Legii nie może sobie pozwolić.

Reklama

fot. Newspix

14 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Hellebrand odpowiedział kibicom Górnika. „Rozumiem, że są wkurzeni”

Jan Broda
10
Hellebrand odpowiedział kibicom Górnika. „Rozumiem, że są wkurzeni”