Jego ojciec zagrał dla kadry aż 80 razy, co jest szóstym najwyższym wynikiem w historii tej reprezentacji. Jednak w przeciwieństwie do swojego syna nie miał okazji reprezentować kraju na mundialu. Wychowanek Manchesteru United został dowołany w miejsce kontuzjowanego gracza. Będzie najmłodszym reprezentantem swojego kraju na tym turnieju.
Dramat reprezentanta Szkocji
W pożegnalnym przed wylotem na mistrzostwa świata sparingu przed szkocką widownią The Tartan Army stracili zawodnika wyjściowej jedenastki. W końcówce pierwszej połowy spotkania z Curacao eliminującej z turnieju kontuzji kolana nabawił się Billy Gilmour. Klubowy kolega wychowanka Chelsea, Scott McTominay, napisał po meczu na Instagramie, że jest „absolutnie załamany” z powodu kontuzji pomocnika Napoli. W podobnym tonie na pomeczowej konferencji prasowej wypowiadał się selekcjoner Steve Clarke.
– Jestem zdruzgotany z powodu Billy’ego, bowiem był kluczową częścią w naszych eliminacjach do mistrzostw świata. Moment, w którym doszło do tej kontuzji, jest tak okrutny i wszyscy mu współczujemy. On wie, co wszyscy o nim myślimy jako o piłkarzu i człowieku, i choć żadne słowa dziś go nie pocieszą, jestem pewien, że Billy’ego czekają w przyszłości liczne ważne turnieje – powiedział trener Szkotów.
Scott McTominay’s message, via Instagram, to Billy Gilmour 💙 pic.twitter.com/akgprhhMHQ
— Football Park Scotland (@FP_Scotland) May 30, 2026
Na mistrzostwa świata Gilmour miał polecieć po trudnym dla niego sezonie. Na przełomie 2025 i 2026 roku stracił aż trzy miesiące przez pubalgię, czyli kontuzję objawiającą się poprzez ból w okolicy pachwiny oraz spojenia łonowego”. To częsty uraz wśród zawodników, których gra opiera się na nagłych zmianach kierunku. Choćby Nico Williamsowi ta kontuzja od wielu miesięcy nie daje spokoju. Z powodu pubalgii Gilmour opuścił w minionym sezonie aż 23 mecze. Na boisku spędził zaś raptem 887 minut, czyli jego występ trwał średnio 45 minut.
Syn legendy Man United dowołany
Steve Clarke musiał dowołać kogoś w miejsce niedostępnego pomocnika Napoli, a jego wybór mocno zaskoczył. Selekcjoner postawił bowiem na Tylera Fletchera, który w seniorskiej piłce rozegrał zaledwie 60 minut. Symboliczny debiut w dorosłym futbolu zaliczył na początku lutego br. Michael Carrick dał mu minutę w wygranym 2:0 ligowym spotkaniu ze Spurs. Syn Darrena w kadrze United pojawiać się zaczął w samej końcówce kadencji Rubena Amorima. Po zwolnieniu Portugalczyka na pucharowy mecz zabrał go jego ojciec.
Following the news of Billy Gilmour’s injury we can confirm that 19-year-old Tyler Fletcher has been added to our @FIFAWorldCup squad after making his debut against Curaçao yesterday.
Welcome aboard, Tyler 🛫 🇺🇸 pic.twitter.com/WiYnptGg5f
— Scotland National Team (@ScotlandNT) May 31, 2026
Po epizodzie przeciwko Tottenhamowi nastolatek blisko cztery miesiące musiał czekać na kolejny występ w seniorach United. W finałowej kolejce, do której Czerwone Diabły przystępowały już pewne trzeciego miejsca, zaliczył kilkanaście minut. The Amex Stadium, na którym zagrał, mogło mu się źle kojarzyć, gdyż ledwie tydzień wcześniej przegrał tu mecz o mistrzostwo Anglii do lat 21. Już rok wcześniej otarł się o mistrzostwo kraju w tej kategorii. Wówczas jego zespół dotarł do półfinału, w którym musiał uznać wyższość derbowego rywala – Man City.
Podczas feralnego dla Gilmoura sparingu z Curacao Fletcher zadebiutował w seniorskiej reprezentacji Szkocji. Rozegrał całą drugą połowę i skończył występ z żółtkiem na koncie. Szkoci wygrali na Hampden Park w Glasgow 4:1, a trzy gole strzelili po przerwie. Ich próbą generalną przed mundialem będzie sparing z Boliwią, który już w USA rozegrają 6 czerwca. Na pierwszych dla nich od 1998 roku zmierzą się zaś z Haiti, które na mundial wraca po 52 latach przerwy, wicemistrzami Afryki z Maroka oraz rekordowym, pięciokrotnym mistrzem świata – Brazylią.
We’re off to the @FIFAWorldCup 🛫#FIFAWorldCup pic.twitter.com/hCQgl624ix
— Scotland National Team (@ScotlandNT) May 31, 2026
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix