Są takie postacie, które bezsprzecznie kojarzą się w Anglii z dokładnie jednym klubem i żadnym innym. I właśnie jeden z takich piłkarzy opuścił klub, w którym spędził kilkanaście i rozegrał 300 meczów. Ostatnie sezony stracił z powodu kontuzji. Dwukrotnie w tym czasie zrywał więzadła krzyżowe. Do rozstania dochodzi w związku z wygaśnięciem umowy.
W Brighton „tylko” Liga Konferencji
Brighton może być rozczarowane końcem sezonu. Do ostatniej kolejki przystępowało ze strefy Ligi Europy i wystarczyło pokonać walczący jedynie o rekord asyst Bruno Fernandesa Manchester United. A Czerwone Diabły Mewom leżą – odkąd w 2017 roku awansowały do Premier League, wygrały niemal połowę ligowych potyczek z tym rywalem.
Na siedemnaście dotychczasowych meczów wygrały osiem. Pozostałe dziewięć to zwycięstwa Manchesteru United. Wyrównania bilansu jednak nie było – piłkarze Michaela Carricka wygrali na The Amex Stadium aż 3:0.
𝐁𝐑𝐔𝐍𝐎 𝐅𝐄𝐑𝐍🅰️𝐍𝐃𝐄𝐒! 🔥🔥🔥 𝐑𝐄𝐊𝐎𝐑𝐃 𝐀𝐒𝐘𝐒𝐓 𝐖 𝐉𝐄𝐃𝐍𝐘𝐌 𝐒𝐄𝐙𝐎𝐍𝐈𝐄 𝐏𝐑𝐄𝐌𝐈𝐄𝐑 𝐋𝐄𝐀𝐆𝐔𝐄!
2️⃣1️⃣
📺 Multi Premier League oglądaj w CANAL+: https://t.co/Nlao77caWq pic.twitter.com/Cq3HHECVss
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) May 24, 2026
Równolegle Sunderland pokonał Chelsea i to beniaminek kosztem Brighton awansował do Ligi Europy. Piłkarze Fabiana Huerzelera muszą zadowolić się jedynie Ligą Konferencji i to eliminacjami. Niemniej, druga w historii klubu, a pierwsza od trzech lat kampania w europejskich pucharach będzie. Do tej pierwszej znacząco przyczynił się zawodnik, którego Mewy teraz żegnają. Na południowym wybrzeżu Anglii spędził aż piętnaście lat, z czego trzynaście w pierwszym zespole. Pożegnalny występ przeciwko United był jego 300. setnym w koszulce Brighton.
Częściej na kozetce niż na boisku
Mowa o Sollym Marchu, który do Brighton trafił w 2011 roku w wieku 17 lat. W pamiętnym sezonie 2022/23, który Brighton zakończyło na najlepszym w historii swoich występów w elicie szóstym miejscu, rozegrał 3250 minut, co było piątym najwyższym wynikiem w zespole. W lidze strzelił siedem goli, na czele z dubletem przeciwko Liverpoolowi i zaliczył dziewięć asyst.
To był jego niesamowity czas, jako defensor grywał na skrzydle i był łakomym kąskiem w grze Fantasy Premier League. Końcówkę sezonu stracił jednak z powodu urazu uda. Niebawem kontuzje stały się jego prawdziwą zmorą – na czele z kontuzją więzadeł, przez którą stracił aż czternaście miesięcy.
Wrócił pod koniec grudnia 2024 roku, ale już niecały miesiąc wypadł z powodu mięśniówki. Zagrał dziesięć meczów, spędził na boisku 200 minut i pod koniec sezonu ponownie zerwał więzadła krzyżowe – tym razem wyeliminowała go na dziesięć miesięcy.
1 marca br. pojawił się pierwszy raz od zeszłej wiosny, ale cztery minuty z Forest były jego jedynymi aż do maja. Dostał ogony z Wolverhampton oraz Leeds, a pół godziny przeciwko Man United było jego najdłuższym występem od trzynastu miesięcy. I ostatnim w barwach klubu z The Amex Stadium. Można było więc zapomnieć, że Solly March jest w ogóle jeszcze graczem Mew.
Thank you for everything, Solly. 🥹💫 pic.twitter.com/GzC0ZNBbik
— Brighton & Hove Albion (@OfficialBHAFC) May 26, 2026
W liście pożegnał się z klubem
Odkąd kontuzje zaczęły go prześladować, opuścił aż 114 ze 128 meczów Brighton. Nie dziwi brak przedłożenia umowy. Kiedy w sezonie 2013/14 debiutował w pierwszym zespole, Mewy próbowały się dostać do Premier League. Po trzech przegranych barażach udało im się to dopiero w 2017 roku. Na poziomie Premier League March zagrał 194 razy, strzelił 14 goli i zaliczył 20 asyst. Łącznie w barwach Brighton zdobył 26 bramek i 31 asyst. Ostatnie liczby zanotował na początku 2025 roku.
– Trudno znaleźć słowa, by pożegnać się z klubem, który był moim domem przez tak długi czas (…) Dorastałem w tym klubie i nauczyłem się, co to znaczy reprezentować Brighton. Zawsze będę wdzięczny za tę szansę. Miałem szczęście, że mogłem się rozwijać wraz z rozwojem klubu (…) Nie zawsze było łatwo. Powrót po dwukrotnym zerwaniu więzadeł był najtrudniejszym wyzwaniem, z jakim się zmierzyłem, ale dzięki wsparciu klubu, kolegów z drużyny i was, kibiców, nie poddałem się. Ponowne założenie tej koszulki znaczyło dla mnie wszystko.
Solly March has written a heartfelt message to Albion fans. He will leave at the end of June when his current contract ends. 💙🤍
— Brighton & Hove Albion (@OfficialBHAFC) May 26, 2026
Hołd legendzie Brighton złożył obecny trener Mew, Fabian Huerzeler. Niemiec nagrał kilkudziesięciosekundowy film, na którym mówi:
– Solly był niesamowitym piłkarzem. Stworzył wiele wspaniałych momentów dla Brighton. Jest stąd i chciałbym mu podziękować za jego osiągnięcia. Dziękuję za twoje zaangażowanie. Chcemy ci życzyć wszystkiego najlepszego na przyszłość. Bądź tym, kim jesteś – świetnym człowiekiem, charakterem. Życzę tobie oraz twojej rodzinie wszystkiego, co najlepsze. Rodzina Brighton nigdy o tobie nie zapomni.
Fabian’s message to Solly… 💙🤍 pic.twitter.com/YMZ9sWARsb
— Brighton & Hove Albion (@OfficialBHAFC) May 27, 2026
fot. Newspix