Joao Pedro zdejmuje klątwę. „Jest kompletnym zawodnikiem”

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

17 października 2026, 11:32 • 3 min czytania 0

Reklama
Joao Pedro zdejmuje klątwę. „Jest kompletnym zawodnikiem”

Zmagania w siódmej kolejce Premier League rozpocznie starcie Evertonu z Chelsea na Hill Dickinson Stadium. W poprzedniej serii gier Londyńczycy rozbili na Stamford Bridge Bournemouth 5:1, a kolejny raz na listę strzelców wpisał się Joao Pedro. Brazylijczyk notuje świetny początek sezonu i jest na najlepszej drodze do zdjęcia klątwy z numeru 9. Swojego napastnika wychwala Xabi Alonso. Evertonowi wychowanek Fluminense nigdy jednak gola nie strzelił.

Reklama

– Joao nie będzie strzelał 20 goli w roku. To inny profil napastnika – mówił sezon temu Enzo Maresca, który prowadził wówczas The Blues. Włoch nie uważał go za typowego napastnika, często ustawiał go niżej. Pozbawiał go tym możliwości skorzystania ze swojego wielkiego atutu – instynktu killera, który Joao Pedro niewątpliwie ma, czego Maresca nie dostrzegał, a co Brazylijczyk pokazuje od momentu, gdy Włoch odszedł z Chelsea. Bo to nie Xabi Alonso był pierwszym trenerem The Blues, który wiedział, jak z niego korzystać. Robił to już Liam Rosenior – to jedna z niewielu rzeczy, która wyszła temu trenerowi podczas krótkiego pobytu w Londynie.

Joao Pedro strzela z numerem 9, ale czy w końcu strzeli Evertonowi?

Mateja Kezman, Hernan Crespo, Khalid Boulahrouz, Steve Sidwell, Franco Di Santo, Fernando Torres, Radamel Falcao, Alvaro Morata, Gonzalo Higuain, Tammy Abraham, Romelu Lukaku, Pierre-Emerick Aubameyang i Liam Delap. Ich wszystkich łączy numer dziewięć w Chelsea. Kilku z nich można uznać za świetnych napastników, którzy nawet w Chelsea odnosili większe lub mniejsze sukcesy. Patrząc jednak czysto na liczby – ten przeklęty numer udźwignął Tammy Abraham (30 goli w 82 meczach) i częściowo Fernando Torres (45 goli w 172 meczach), który przez pierwsze miesiące na Stamford Bridge faktycznie wyglądał, jakby ktoś rzucił na niego klątwę.

Gdy Joao Pedro przechodził do Chelsea z Brighton, numer dziewięć zajęty był już przez Liama Delapa, który trafił do Londynu kilka tygodni szybciej. Gdy tylko Anglik odszedł do Nottigham po fatalnym sezonie, Brazylijczyk nie wahał się ani chwili i przejął swoją wymarzoną dziewiątkę. Radzi sobie z nią wyśmienicie – w sześciu meczach we wszystkich rozgrywkach strzelił już pięć goli i zaliczył trzy asysty. W klasyfikacji strzelców Premier League ustępuje tylko Erlingowi Haalandowi, który ma na koncie jedno trafienie więcej.

Reklama

Xabi Alonso dysponuje potężnym atakiem złożonym z Morgana Rogersa, Cole’a Palmera i właśnie Joao Pedro. Hiszpański trener nie może nachwalić się swojego napastnika.

– Już pierwszego dnia okresu przygotowawczego rozmawialiśmy o tym, jaki będzie jego kolejny krok. Zaczął naprawdę dobrze okres przygotowawczy i ten sezon również. Jeśli chcesz zostać najlepszym napastnikiem w tej lidze, musisz być gotowy w każdym meczu, aby mieć wpływ na grę. On to robi i potrzebujemy, żeby to kontynuował. Do tej pory, ale też wcześniej, widziałem, że będzie strzelał mnóstwo goli i że jest w dobrej formie. Przed nim bardzo dobry sezon, jest głodny strzelania kolejnych goli – mówił Xabi Alonso.

– Zawsze chce być w polu karnym, ale pomaga drużynie także poza nim. Jest kompletnym zawodnikiem. Bardzo podoba mi się jego sposób gry i to, jak współpracuje z kolegami – dodał.

Reklama

W siódmej kolejce Premier League Chelsea zmierzy się na wyjeździe z Evertonem. Z tym rywalem Joao Pedro grał dotąd siedem razy i… nie zdołał strzelić mu gola. Skoro jest na najlepszej drodze do zdjęcia klątwy z numeru dziewięć, to może i przełamie się w starciach z The Toffees.

Fot. Newspix

0 komentarzy
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Sparing o… beret i wielka polityka. Reportaż z derbów Kraju Basków

redakcja
1
Sparing o… beret i wielka polityka. Reportaż z derbów Kraju Basków
La Liga

Kolejny młody polski stoper kontuzjowany. „Nie wygląda to dobrze”

Maciej Bartkowiak
2
Kolejny młody polski stoper kontuzjowany. „Nie wygląda to dobrze”

Piłka nożna

Reklama
La Liga

Sparing o… beret i wielka polityka. Reportaż z derbów Kraju Basków

redakcja
1
Sparing o… beret i wielka polityka. Reportaż z derbów Kraju Basków
La Liga

Kolejny młody polski stoper kontuzjowany. „Nie wygląda to dobrze”

Maciej Bartkowiak
2
Kolejny młody polski stoper kontuzjowany. „Nie wygląda to dobrze”