Rywal polskich drużyn sięgnął dna. Będzie zmiana trenera

Marcin Ziółkowski

08 listopada 2026, 23:51 • 3 min czytania 0

Reklama
Rywal polskich drużyn sięgnął dna. Będzie zmiana trenera

Niedawno miało dojść do zmiany trenera w Sunderlandzie. Roszada nastąpiła w Torreense. Kolejnego z rywali polskich drużyn czeka ten sam dylemat i nie ma od niego ucieczki. Zespół Crystal Palace ma za sobą mecz z Lechem, a w grudniu przybędzie do Białegostoku. I z ogromnym prawdopodobieństwem, wraz z nowym trenerem. Pierre Sage jest o krok od zwolnienia. Ostatnie miejsce w tabeli to coś, czego w klubie nie doświadczyli od blisko dekady.

Reklama

Crystal Palace ostatnie w lidze. Sage może „oddać fartucha”

Crystal Palace zwolni Pierre’a Sage’a po porażce z Liverpoolem 1:3 w ramach 10. kolejki Premier League. Francuz poprowadził drużynę z Londynu w 16 spotkaniach, ale wygrał tylko pięciokrotnie – z czego jedynie dwa razy w lidze.

Porażka z The Reds oznacza, że triumfator Ligi Konferencji z ostatniego sezonu plasuje się na 20. miejscu w tabeli Premier League. Zespół Crystal Palace nie był w tej pozycji od grudnia 2017 roku.

Francuz wszedł w duże buty, przejmował klub od Olivera Glasnera, który wygrał trzy trofea. Mało kto jednak spodziewał się, że Sage będzie mieć aż takie problemy z wynikami, że nie doczeka nawet grudnia tego samego roku w ramach swojej posady. Francuz pracując w Premier League spełnił marzenie, które wyjawił w jednym z wywiadów w 2025 roku. Wkrótce, rzeczywistość wybudzi go ze snu.

Reklama

Od meczu z Lechem Poznań (4:0) w Lidze Europy, drużyna Sage’a wygrała zaledwie dwa z jedenastu spotkań – ligowy z Nottingham Forest (11.10) i starcie w Pucharze Ligi Angielskiej przeciwko Fulham, nieco ponad dwa tygodni później.

Daje to też jedno zwycięstwo w ostatnich ośmiu meczach, co jest trudne do zaakceptowania w klubie z Selhurst Park, który w maju wygrał Ligę Konferencji. 24 gole to wynik, który nie ma sobie równych w kategorii najgorszej defensywy w lidze. Sage będzie pierwszym w Premier League zwolnionym trenerem w tym sezonie.

Po porażce 0:5 z Brighton, Francuz dostał czas. W klubie uznano, że warto dać mu jeszcze szansę. Obecnie nie widać nawet namiastki wiary, by kontynuować „projekt Sage”. Na uwagę zwracało choćby podobieństwo wielu traconych bramek.

Reklama

Sage po porażce z Liverpoolem przyznał:

– Jeśli moja praca polega na przekonywaniu ludzi do najlepszych rozwiązań, to oni po prostu muszą w nie uwierzyć. Jeśli nie, podejmą decyzję.

Reklama

– Jestem człowiekiem, który w siebie wierzy. Jeśli nie jestem w to zaangażowany na sto procent, to jest to pomyłką. Dziś, moja praca nie jest rzeczą najważniejszą. Jest nim znalazienie rozwiązania dla klubu i zespołu.

Matt Woosnam z The Athletic zasugerował kilka nazwisk potencjalnych następców Francuza. Wspomniano o Thomasie Franku, Seanie Dyche’u, Vitorze Pereirze, Tonym Popoviciu czy Franku Lampardzie.

 

Reklama

 

Fot. Newspix

0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl gry Barcelony i Bayernu Hansiego Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

„Gdy schodził z boiska, nic nie widział”. Trener Porto przekazał wieści o Bednarku

Michał Kołkowski
0
„Gdy schodził z boiska, nic nie widział”. Trener Porto przekazał wieści o Bednarku
Ekstraklasa

Frederiksen po remisie z Zagłębiem: Na boisku była tylko jedna drużyna

Braian Wilma
0
Frederiksen po remisie z Zagłębiem: Na boisku była tylko jedna drużyna
La Liga

Bohater to po katalońsku „heroi”, ale „Fermin” też pasuje!

Mariusz Bielski
2
Bohater to po katalońsku „heroi”, ale „Fermin” też pasuje!

Piłka nożna

Reklama
Ekstraklasa

„Gdy schodził z boiska, nic nie widział”. Trener Porto przekazał wieści o Bednarku

Michał Kołkowski
0
„Gdy schodził z boiska, nic nie widział”. Trener Porto przekazał wieści o Bednarku
Ekstraklasa

Frederiksen po remisie z Zagłębiem: Na boisku była tylko jedna drużyna

Braian Wilma
0
Frederiksen po remisie z Zagłębiem: Na boisku była tylko jedna drużyna
La Liga

Bohater to po katalońsku „heroi”, ale „Fermin” też pasuje!

Mariusz Bielski
2
Bohater to po katalońsku „heroi”, ale „Fermin” też pasuje!