FC Barcelona ma problemy kadrowe przed kluczowymi spotkaniami z Paris Saint-Germain i Realem Madryt. Po zwycięstwie 5:2 nad Betisem kontuzji doznali Eric García i Jules Koundé. Urazy obu obrońców komplikują plany Hansiego Flicka przed wymagającym tygodniem.
Eric García doznał urazu mięśnia prostego prawego uda. Według informacji przekazanych przez klub jego przerwa w grze ma potrwać od trzech do czterech tygodni. Oznacza to, że hiszpański obrońca nie pomoże Barcelonie w nadchodzących spotkaniach z PSG i Realem Madryt.
Problemy zdrowotne nie ominęły również Julesa Koundé. Francuz skręcił lewy staw skokowy i nie wystąpi w meczu z Paris Saint-Germain. Jego absencja to poważne osłabienie defensywy Barcelony, szczególnie ze względu na uniwersalność zawodnika i jego rolę na prawej stronie obrony.
W przypadku Koundé nie podano jednoznacznego terminu powrotu. Występ Francuza w El Clásico, zaplanowanym na 25 października, będzie zależał od postępów rehabilitacji.
Kontuzje Erika Garcii i Kounde. Flick musi szukać rozwiązań
Absencje dwóch defensorów ograniczają pole manewru Hansiego Flicka przed starciami z wymagającymi rywalami. Niemiecki szkoleniowiec będzie musiał odpowiednio zestawić linię obrony i wykorzystać dostępnych zawodników, aby zminimalizować skutki osłabień.
Dla Barcelony nadchodzący tydzień będzie poważnym sprawdzianem głębi kadry. Blaugrana zmierzy się z PSG 20 października, zaś pięć dni później czeka ją spotkanie z Realem Madryt. Kolejni rywale to: Deportivo Alaves (31 października), Aston Villa (3 listopada) oraz Atletico Madryt (8 listopada).
Dotychczas ekipa Flicka spisuje się rewelacyjnie, wygrywając komplet jedenastu spotkań. Tylko w jednym ze spotkań Barcelona strzeliła mniej niż trzy gole, notując łącznie 46 trafień, a więc średnio ponad cztery na spotkanie.