Kosta Runjaić na wylocie z Udinese. Podopieczni byłego trenera Pogoni Szczecin i Legii Warszawa przegrali właśnie piąty mecz z rzędu i osunęli się w tabeli.
Źle się dzieje w Udinese. Runjaić o krok od zwolnienia?
Niemiec trafił do Udine po blisko siedmioletnim pobycie w Polsce. Po kilku sezonach pracy w ojczyźnie znalazł zatrudnienie w Pogoni Szczecin, którą poprowadził w 169 spotkaniach, dwukrotnie wprowadzając klub do eliminacji europejskich pucharów.
Kolejne lata spędził w Legii Warszawa, z którą sięgnął po Puchar i Superpuchar Polski, a także zameldował się w fazie pucharowej Ligi Konferencji. Dobre rezultaty w stołecznym klubie zaowocowały promocją na Półwysep Apeniński. Zgłosiło się po niego Udinese, które wcześniejszy sezon skończyło dwa punkty nad strefą spadkową.
Runjaić wyprowadził klub na spokojniejsze wody, sprowadzając przy okazji zawodników doskonale znanych w Polsce. Do Udinese dołączyli m.in. Adam Buksa, Jakub Piotrowski, Bartosz Mrozek czy znany z występów w Lechu Poznań Jesper Karlstroem.
Poprzednie sezony Bianconeri kończyli na dwunastym i dziesiątym miejscu, zapewniając sobie utrzymanie na długo przed ostatnią ligową kolejką. Bieżącą kampanię również rozpoczęli w udany sposób – nieoczekiwanie zremisowali 1:1 z grającym w Lidze Mistrzów Como, a potem pokonali Monzę. Do czterech punktów w Serie A doszedł jeszcze awans w Pucharze Włoch i zwycięstwo z Venezią.
Pięć porażek z rzędu
Później przytrafiły się jednak trzy porażki, natomiast nikt przesadnie nie bił na alarm. 1:2 z Lazio? No, okej, i tak Udinese nie było faworytem, a gola na wagę porażki straciło w końcówce. 3:5 z Interem? Szkoda wypuszczenia dwubramkowej zaliczki, ale porażka z mistrzem kraju to nie powód do niepokoju. 0:1 z Cagliari? Zdarza się – 26 oddanych strzałów przy tylko pięciu próbach przeciwnika. Po przerwie reprezentacyjnej będzie lepiej.
Ale nie jest.
W szóstej kolejce zespół Runjaicia uległ Torino 1:2, a tydzień później Udinese zostało zlane przed własną publicznością przez Lecce. Goście wygrali aż 3:0, a wynik mógł być wyższy, wszak rywale dwukrotnie obijali obramowanie bramki. Marnym pocieszeniem jest też trafienie Piotrowskiego, które i tak nie zostało uznane z powodu spalonego.
Warto też zwrócić uwagę na to, w jaki sposób Bianconeri tracili gole – dwukrotnie po rzucie rożnym i raz po juniorskiej wręcz stracie w środkowej strefie boiska.
Nic zatem dziwnego, że stołek Runjaicia zaczął robić się gorący, a w niedalekiej perspektywie zespół czekają mecze z Milanem czy Romą.
Kosta Runjaić w opałach i chyba po raz pierwszy naprawdę grozi mu zwolnienie z Udinese.
Po remisie z Como i pokonaniu Monzy na start, właśnie przegrał piąty mecz ligowy z rzędu – wyjątkowo fatalnie, 0:3 z Lecce u siebie.
Miejsce w strefie spadkowej, a za tydzień u siebie z Milanem.
— Marcin Długosz (@DlugoszMarcin) October 18, 2026
Ostatni raz Bianconeri przegrali pięć meczów z rzędu na przełomie marca i kwietnia 2025 roku. Różnica była taka, że podopieczni Runjaicia mogli sobie pozwolić na taką passę, bowiem mieli wówczas aż osiemnaście punktów zaliczki nad strefą spadkową.
Obecnie Udinese zajmuje siedemnaste miejsce w tabeli, wyprzedzając będącą w strefie spadkowej Genoę wyłącznie dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix