Prezydent Zabrza o prywatyzacji Górnika: Absolutny finisz

Przemysław Michalak

21 kwietnia 2026, 14:57 • 3 min czytania 0

Reklama
Prezydent Zabrza o prywatyzacji Górnika: Absolutny finisz

Jeszcze w styczniu Lukas Podolski był sceptycznie nastawiony do procesu prywatyzacyjnego Górnika Zabrze. Miesiąc temu był dużym optymistą w temacie przejęcia klubu, a teraz słuszność tego nastawienia zdaje się potwierdzać nowy wpis prezydenta miasta.

Reklama

Za nami kolejne spotkanie. Najważniejsza informacja jest taka, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Obie strony chcą happy endu, ale musimy to zrobić porządnie! Mam nadzieję, że do końca kwietnia będziemy mogli wrócić do Was z dobrymi informacjami…” – napisał Podolski pod koniec marca.

Prezydent Zabrza o prywatyzacji Górnika. „Jesteśmy na absolutnym finiszu”

Teraz mamy już powoli końcówkę kwietnia, a prezydent Zabrza Kamil Żbikowski przekazał kibicom, że cała sprawa powinna być domknięta w ciągu kilku tygodni.

„Wszystkie główne punkty negocjacyjne są w zasadzie uzgodnione. Dopinamy szereg formalności, zabezpieczeń i szczegółów związanych z umowami prywatyzacyjnymi i towarzyszącymi, które – na prośbę inwestora – będą podpisywane w tym samym czasie. Szczegółowych zapisów jest sporo, przez co prawnicy po obu stronach mają pełne ręce roboty. Chcemy uzgodnić finalne wersje umów jeszcze przed końcem miesiąca. Potem przez około 2 tygodnie będziemy czekać na opinię rady nadzorczej i rady miasta, po czym będziemy mogli w końcu uroczyście podpisać umowę zbycia akcji.

Powtarzam: z mojej strony niezmiennie jest pełna i autentyczna wola dokończenia prywatyzacji jak najszybciej, oczywiście przy zachowaniu odpowiedzialnego i starannego podejścia do tego procesu – tak, aby później nikt nie mógł zakwestionować jego rezultatów.

Reklama

Kilka miesięcy temu mówiłem, że dla procedury prywatyzacji klubu piłkarskiego trudno jest przewidzieć dokładny terminarz. Szczególnie w Zabrzu ustawiono w poprzednich latach wiele przeszkód i pułapek. Mimo to zapowiedziałem starania dokończenia negocjacji najpierw do końca lutego, potem marca, w końcu kwietnia. Te pierwsze prognozy były optymistyczne, najwyraźniej aż nazbyt. Ta ostatnia data jest jednak wciąż bardzo realna. Proszę o jeszcze trochę cierpliwości.

Jesteśmy na absolutnym finiszu. I Lukasowi, i mnie przyda się w tym momencie wsparcie i zaufanie, że lada chwila wszyscy wspólnie będziemy świętować nową erę Górnika” – czytamy na facebookowym profilu prezydenta Zabrza.

Cały proces powinien zatem zostać sfinalizowany na mecie sezonu, który dla Górnika może być naprawdę piękny. Podopieczni Michala Gasparika 2 maja zagrają w finale Pucharu Polski z Rakowem Częstochowa, a w lidze nadal walczą o mistrzostwo. Aktualnie zajmują trzecie miejsce w tabeli ze stratą trzech punktów do prowadzącego Lecha Poznań.

Reklama

W najbliższej kolejce Górnik zmierzy się na wyjeździe z Jagiellonią Białystok.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:

Fot. Newspix

0 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Piłkarz Lechii narzeka na murawę w Gdańsku. „Wszystko mnie boli”

Mikołaj Duda
4
Piłkarz Lechii narzeka na murawę w Gdańsku. „Wszystko mnie boli”