„Zero tituli”? Nie, ta historia nie może się tak skończyć
„Znowu remontada w Lidze Mistrzów…” – powiedział nikt, nigdy. Bo przecież to właśnie takie mecze przyciągają nas wszystkich przed telewizory, na stadiony. To takie sensacje sprawiają, że mamy o czym rozmawiać przy porannej kawie w pracy, że mamy o czym czytać (i pisać) na Weszło. No i – najważniejsze – że mamy co wspominać. Przez długie, długie lata. Dla takich spotkań warto na co dzień oddychać futbolem. To ostateczna nagroda, najpyszniejszy rarytas, wypadający z piłkarskiego rogu obfitości. […]
Michał Kołkowski
• 5 min czytania
0