post Damian Smyk

Opublikowane 07.08.2020 23:17 przez

Damian Smyk

Czy Real Madryt miał szanse ograć dziś Manchester City? Oczywiście. Problem „Królewskich” polegał jednak na tym, że do Manchesteru przywiózł dwóch piłkarzy zdolnych do walki o awans. Jeden nazywa się Thibaut Courtois, a drugi Karim Benzema. Ponadto przywiózł atrapę Piotra Polczaka i sobowtóra Jana Sobocińskiego, bo nie damy sobie wmówić, że na środku obrony ekipy Zidane’a biegali dziś prawdziwi Raphael Varane i Eder Militao.

Nie zrozumcie nas źle – my naprawdę jesteśmy w stanie uwierzyć w wiele rzeczy. Jesteście w stanie przekonać nas, że Michał Nalepa poradziłby sobie w klubu z dołu Premier League. Że Fabian Serrarens wykonywał w zeszłym sezonie niezłą pracę. Nawet że Jerzy Władysław Engel fotę z Pelę dodał do swojej biografii dla beki, a nie w pełni na poważnie.

Ale nie uwierzymy, że to była prawdziwa defensywa Realu. Ta, która tak znakomicie wyglądała w przekroju całego sezonu La Liga.

Oni dziś na Etihad wyglądali bardziej jak schyłkowy ŁKS w modelu gry wprowadzanym przez Wojciecha Stawowego. Czyli: chcą grać od tyłu, ale kompletnie nie potrafią. Widzą, że nie potrafią, ale nadal próbują. A skoro próbują i nie potrafią, to siłą rzeczy prezentują rywalom kolejne sytuacje strzeleckie.

Czy to ŁKS Stawowego?

Ekipa Manchesteru City owszem, podchodziła pod gości wysokim pressingiem, ale to był raczej pressing oparty na zablokowaniu możliwości podania. Kroos i Modrić byli pokryci, piłka była przy nodze Varane’a lub Militao, gospodarze jakoś strasznie ich nie naciskali. No chyba, że zauważyli, że rzeczona dwójka ma problem z wymianą dwóch podań między sobą. Wtedy jechali z nimi jak chcieli.

Siedzący na trybunach Sergio Ramos łapał się za głowę, gdy widział co odwalają jego koledzy. No bo stracona bramka numer jeden wyglądała tak:

A druga tak:

Powiecie – zdarza się najlepszym. Karius zawalił Liverpoolowi mecz w finale Ligi Mistrzów, a był przecież w swoim fachu gorszy od francuskiego obrońcy Realu. Ale te dwa gole to tylko drobny odsetek prezentów, które dziś duet stoperów Realu wręczył zawodnikom Guardioli. Kevin de Bruyne grał znakomicie, ale właściwie co kilka minut dostawał piłkę od rywali prosto do nogi. Widać było, że Belgowi aż głupio było momentami – ci mu tu z dywanem pod nogi, czekoladki, płatki róż, a on z pustymi rękoma dla przyjezdnych.

Wynik nie mówi wszystkiego

Ktoś za kilka lat spojrzy na ten wynik – 2:1, nie tak dużo, pewnie mecz na ostrzu noża. Ale ani przez minutę nie mieliśmy w głowie myśli, że Manchesterowi może coś tu się wymknąć spod kontroli. Po części dlatego, że wicemistrzowie Anglii sami grali dobrze. A po części i dlatego, że Real w tyłach wyglądał dziś dramatycznie. Kabaretowo. Absurdalnie źle.

I to nie tylko w wyprowadzaniu piłki (czego dowodzą tracone bramki), ale i w samym fachu odpierania ataków przeciwników. A jeśli dorzucimy do tego Casemiro motającego się między pomocnikami Manchesteru, to otrzymujemy obraz drużyny bezradnej pod każdym względem.

Real miał problem, żeby wyjść spod tego mądrego ustawienia „Citizens”. Gdy już przedarł się pod bramkę Edersona, to sytuacje kreował, natomiast na palcach jednej ręki moglibyśmy wymienić momenty realnego zagrożenia bramki. Niesłychaną lekkość w dochodzeniu do sytuacji strzeleckich miał dziś Karim Benzema. Co ruszył gdzieś na pozycje, to piłka trafiała mu pod nogi – czasem celowo zagrywaną przez kolegów, czasem po jakimś bilardzie. I Real mógł grać dziś tą kartą. Problem polegał jednak na tym, że Francuz był potwornie osamotniony w tych atakach. Ze strony Rodrygo dostał jedną dobrą wrzutkę – tę przy golu. Od Edena Hazarda… Serio, to żadna hiperbola – zauważyliśmy go na boisku dopiero jakoś w okolicach 55. minuty.

Pierwszy przegrany dwumecz Zidane’a w Lidze Mistrzów

Widać było też po Manchesterze, że dzisiaj nie grali z pełną mocą. Zwłaszcza jeśli chodzi o skuteczność – spokojnie mogli zamknąć ten mecz czwórką wrzuconą do bramki Realu. Świetne wyglądał de Bruyne (cóż za niespodzianka), bardzo dobre momenty miał Foden, to samo można powiedzieć o Sterlingu czy Jesusie (oni akurat mogliby być skuteczniejsi, nawet mimo tego, że sieknęli po golu). Ale też nie ma co się czarować – awans nie wylatywał im z rąk, przy 2:1 grali już na totalnym luzie.

Zidane przegrał pierwszy dwumecz w Lidze Mistrzów w roli trenera. Po pierwszym meczu, przerwie w rozgrywkach, rozregulowaniu zespołu, braku Ramosa – mogliśmy się takiego obrotu spraw spodziewać. Ale nie spodziewaliśmy się, że stanie się to w takim stylu.

Manchester City – Real Madryt 2:1 (1:1)

Rahem Sterling (9.), Gabriel Jesus (68.) – Karim Benzema (28.)

fot. NewsPix

Opublikowane 07.08.2020 23:17 przez

Damian Smyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 26
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
15wszechmistrz15!!!
15wszechmistrz15!!!

Ale wspaniały wieczór !
Kumulacja !
Za jednym razem wypadają z LM, Real i Krystiano.

aaasd
aaasd

Zapomniałeś o tym, że twoja matka dała całemu osiedlu.

15wszechmistrz15!!!
15wszechmistrz15!!!

Dała całemu osiedlu, tylko nie tobie 😉 i o to masz żal 😉
To zwal sobie gruchę do płaczącego Ronaldo.

ppiorrek
ppiorrek

Ja tam bym wolał olac trolla niż ubliżać własnej matce, ale ok…

Bajlando Bajlando
Bajlando Bajlando

W mchawie daje jego stara a tam nie ma osiedli

KanielOutis
KanielOutis

Ile Ty masz lat, że podniecasz się odpadnięciem PIŁKARZA z rozgrywek?

Różowy Moet
Różowy Moet

Czym się ekscytować?Zaczęły się schody,pojawia się ekipa silniejsza niż ta z ligi hiszpańskiej i jest lanie.Poza tym tak przy zdrowych zmysłach:czy Militao i Varanr to są jacyś wybitni piłkarze?Mecz jak każdy inny.

Kostuch
Kostuch

„Narazie, nie zapomnijmy że to większość tych piłkarzy, którzy są na murawie wygrali trzy razy z rzędu LM, a nie Manchester City” i jebut Varana… Hajto jak zawsze w punkt.

MPL
MPL

Tak wygrali 3 razy . Raz słuszne, 2 raz bo sędzia wywalił z boiska Vidala za faul którego nie było, 3 raz bo Ramos o mało nie wyłamał ręki Salahowi. RM jest najlepsz !

Rob
Rob

Real wyglądał wyjątkowo słabo. Nie tylko w obronie, ale w ataku to nie ta drużyna. Wygranie ligi ich tak rozprezylo.

Kapitan Jastrząb
Kapitan Jastrząb

przecież oni nie grali dobrego futbolu po pandemii tylko dobrze punktowali, większość zwycięstw na styku + dosyć łatwy terminarz.

15wszechmistrz15!!!
15wszechmistrz15!!!

I milion karnych jak wynik był 0:0

MPL
MPL

Bo to nie liga i sedzia z innej z bajki.

1 fc katowice
1 fc katowice

Jak zwykle artykuł na poziomie Gimnazjum. Choć racja, niektórzy w Realu wyglądali jakby już byli myślami na urlopach….

Lukasz8181
Lukasz8181

Varane dzisiaj 🙂

Spartakus
Spartakus

To sie usmialem na noc. 😀

mateuszd
mateuszd

„Powiecie – zdarza się najlepszym. Karius zawalił Liverpoolowi mecz w finale Ligi Mistrzów, a był przecież w swoim fachu gorszy od francuskiego obrońcy Realu.” Przecież to zdanie jest totalnie bez sensu. Jeśli autor chciał dać przykład potwierdzający regułę to powinien dać lepszego od Varana, a nie gorszego.

Gość
Gość

Bardzo możliwe, że chodziło o ,,nie był przecież gorszy” lub o przekazanie, że błędy Kariusa były zdaniem autora jeszcze bardziej rażące, ale w takiej formie rzeczywiście wyszło trochę nielogicznie.

Guess who
Guess who

„Widać było też po Manchesterze, że dzisiaj nie grali z pełną mocą. Zwłaszcza jeśli chodzi o skuteczność – spokojnie mogli zamknąć ten mecz czwórką wrzuconą do bramki Realu. ”

Na pewno oglądaliśmy ten sam mecz? Bo jednak mam nieodparte wrażenie, że City poza tymi farfoclami Varane’a to z przodu tak naprawdę nie istniało. Grali tak do 30 metra i na tym się kończyła zabawa. Mimo beznadziejnej gry w tyłach Realu.

Kuba
Kuba

Świetny tekst w stylu weszlo. Wielu ma ból dupy, ale właśnie dla takich tekstów czyta się weszło. Wypad

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Dla tekstów pisanych bez ładu i składu? Współczuję.
Smyk to najgorszy autor na weszlo.

Bubs
Bubs

Jedyna osoba, która w tym meczu była słabsza od Barana to Tomasz Hajto. Tego gościa nie da się słuchać. Gada jakby miał zaawansowana demencję, a to nie jest jeszcze wiek na to

MPL
MPL

Oba gole przecież wpadły ewidentnie se spalonego !
🙂

lumpek
lumpek

Nie z Pelę a z Pielą!!!!Weź to popraw bo poruta!

dario armando
dario armando

Najbardziej lubię ligę hiszpańską i trochę smutno było patrzeć jak rzekomo najlepszy zespół tej ligi ma tak niewiele do powiedzenia z drugą drużyną angielskiej ligi.Obrona i druga linia Realu to był kabaret.

Spartakus
Spartakus

tytul powinien byc : „jak jest waran, to nara”

Anglia
29.09.2020

Tottenham wytrzymał ciśnienie

Wybaczcie, że tak ordynarnie, już w tytule, no ale musieliśmy jakoś nawiązać do tej sytuacji. Nieczęsto na tym poziomie zdarza się, by stoper po prostu zbiegł sobie do szatni. Nie wiemy do końca po co, ale się domyślamy. Było tak: Eric Dier zszedł z boiska prosto do tunelu. Za nim pofrunął z desperackim okrzykiem Jose […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Arka Gdynia nie przebiła tyskiego muru, a sama przeciekała

W minionej kolejce za sprawą Arki Gdynia pierwsze punkty w tym sezonie I ligi straciła Termalica, a dziś dla odmiany za sprawą GKS-u Tychy to Arka przypomniała sobie, jak to jest schodzić z boiska pokonanym. Goście wreszcie rozegrali mecz, po którym trudno się do czegoś mocniej przyczepić. Gdyby tyszan prowadził Adam Nawałka, na pomeczowej konferencji […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Klasyka kina sztuk walki. Widzew w dziesiątkę wyszarpał remis

Czterdzieści jeden fauli, siedem żółtych kartek, czerwo w piętnastej minucie. Jeśli lubicie piękny futbol, joga bonito w stylu Ronaldinho, to raczej nie zabijajcie się o VHS z nagraniem meczu Widzew – Zagłębie Sosnowiec. Ale jeśli w waszym idealnym meczu znajdziecie miejsce na akcenty rodem z gry „Franko”, w dodatku podlane dużą dozą cwaniactwa, to już […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Co w środę na antenie naszego radia? Między innymi trener Jana Błachowicza!

Środę na antenie WeszłoFM zaczniemy bardzo intensywnie. Już około 7:30 odwiedzi nas Robert Złotkowski, trener Jana Błachowicza, z którym porozmawiamy o ostatniej walce naszego mistrza, kulisach wizyty w Stanach oraz o planach na kolejne tygodnie. W „Dwójce bez Sternika” nie zabraknie też omówienia wtorkowych meczów eliminacyjnych Ligi Mistrzów oraz zapowiedzi tego, co czeka nas w […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Raków Częstochowa i nierówne starcie z VAR-em

Meczów w tej kolejce było mniej. Legia nie grała. Zatem siłą rzeczy kontrowersji mamy do omówienia mniej, bo ostatnio co mamy do czynienia z jakimś błędem sędziowskim, to ma on miejsce w meczach z udziałem mistrzów Polski. Ale w piątej kolejce tytuł zespołu najbardziej pokrzywdzonej drużyny trafia do rąk Rakowa Częstochowa.  I tak po prawdzie […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Odkrycia? Panie, na razie wieje nudą

Za nami kolejna przeciętna seria gier, gdy mówimy o występach młodzieżowców. Niby można to zrzucać na karb tego, że cztery drużyny nie miały okazji zaprezentować swoich umiejętności, a wśród nich znalazł się Lech Poznań, który młodymi piłkarzami stoi, ale patrząc na całość tego sezonu, problem chyba jest trochę głębszy. Czekamy na odkrycia i choć oczywiście […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Kozacy i badziewiacy. W końcu sporo jakości ze strony beniaminków. Większości…

Śmialiśmy się trochę, odrobinę przez łzy, że na pierwsze zwycięstwo któregoś z beniaminków przyjdzie nam poczekać do szóstej kolejki, gdy Podbeskidzie Bielsko-Biała zagra ze Stalą Mielec. A i w tym meczu remisem śmierdzi przecież na kilometr. Wywinęły nam jednak psikusa drużyna Warty Poznań i ekipa prowadzona przez Dariusza Skrzypczaka. Szczególnie w drugim przypadku wygrana z […]
29.09.2020
Bukmacherka
29.09.2020

Zakłady długoterminowe – czym są i gdzie grać?

Zakłady długoterminowe to takie, na których rozliczenie musimy dłużej poczekać. Jest to związane rodzajem postawionego zakładu, gdyż tutaj typujemy np. zdobywcę mistrzostwa kraju lub zwycięzcę Ligi Mistrzów jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek. Do rozstrzygnięcia zakładu długoterminowego potrzebny jest czas, gdyż możemy zgadywać, że ktoś zajmie miejsce w określonym przedziale tabeli na koniec sezonu lub typować króla […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Pora na zmiany? Bereszyński zakopał się w Sampdorii

Tak było całkiem niedawno: Bereszyński chwalony w Serie A. Łączony z większymi niż Sampdoria firmami calcio, w kadrze mający być następcą Łukasza Piszczka. Tak jest teraz: Polak zmienił się w ligowy dżemik, w reprezentacji jest rzucany między pozycjami, bo z prawej wyleczył go Tomasz Kędziora, którego swego czasu wyprzedzał o długość. MOMENTY BYŁY Bereszyński przechodził […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Raków tradycyjnie poza schematem: otwarta rekrutacja

Przyzwyczailiśmy się już, że w Rakowie Częstochowa i władze klubu, i jego sztab działają dość nieszablonowo. Właściwie od paru ładnych lat, gdy Raków był jeszcze daleko poza radarami poważnego futbolu, Michał Świerczewski i jego ludzie przełamują pewne schematy głęboko zakorzenione w polskiej piłce. Tak było z gigantycznym zaufaniem dla Marka Papszuna jeszcze w czasach, gdy […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

TOTALbet na French Open – zgarnij 1250 PLN!

Tysiak do zgarnięcia za darmo? Brzmi świetnie! W TOTALbet możemy nieźle zarobić na tym, że typujemy mecze French Open. Wszystkim fanom tenisa ziemnego trzeba przedstawić ranking, dzięki któremu najlepsi typerzy otrzymają atrakcyjne nagrody. Na czym polega promocja, w której do podziału dostajemy 5000 PLN? Zasady są proste. Obstawiamy zakłady i zdobywamy punkty, dzięki którym idziemy […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Chelsea odpali Tottenham z EFL Cup?

EFL Cup to trzeciorzędne rozgrywki? Nie, gdy na boisku spotykają się piłkarze Tottenhamu oraz Chelsea. Wtorkowe derby Londynu elektryzują kibiców, bo mimo wzmocnień w ofensywie, „The Blues” pozostają dziurawi w tyłach. A to tylko woda na młyn dla podopiecznych Jose Mourinho, którzy błyszczą skutecznością. Spróbujemy to wykorzystać, typując dzisiejszy mecz w eWinner! Tottenham – Chelsea […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Czy wszyscy w Podbeskidziu wytrzymują ciśnienie?

Sytuacja Podbeskidzia jest tak daleka od komfortowej, jak Rzeszów od Gdyni. To prawda. Defensywa w większości meczów grała fatalnie. To prawda. Pozostali beniaminkowie doczekali już swoich pierwszych zwycięstw. To też prawda. Czy jednak są już powody do nerwowych ruchów w Bielsku? Nie, a odnosimy wrażenie, że na klubowych szczytach nie wszyscy zdają się wytrzymywać ciśnienie. […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Błąd systemu? A może naturalna kolej rzeczy?

Za nami 15% sezonu 2020/21. Piast Gliwice, wcale nie tak dawny mistrz Polski, który w ubiegłym sezonie wywalczył brązowy medal, nadal czeka na pierwsze ligowe zwycięstwo. Dopiero w starciu z beniaminkiem, Stalą Mielec, udało się zdobyć pierwszą (i od razu drugą) bramkę. Jedyny punkcik Piast ugrał z kolei w Grodzisku Wielkopolskim, gdzie swoje mecze rozgrywa […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Wtorek z I ligą. Widzew Łódź pogrąży Zagłębie Sosnowiec?

Cztery porażki w sezonie, jedno zwycięstwo. Bilans Zagłębia Sosnowiec jest zdecydowanie słabszy, niż zakładano, mimo że w Zagłębiu Dąbrowskim nikt nie planował walki o awans. Jeśli ekipa Krzysztofa Dębka chce się podnieść, musi ograć w Łodzi tamtejszy Widzew, co nie będzie łatwym zadaniem. Bo Widzew kryzys ma już za sobą i zaczyna się powoli rozpędzać. […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Chcieli przekupić prezesa Stanowskiego!!! | KTS 7:0 RZĄDZA ZAŁUBICE

Wysoka wygrana w meczu, piwko na trybunach, poczęstunek po zwycięstwie. Czego chcieć więcej? KTS się bawi w lidze, a wy możecie tę zabawę obejrzeć od kulis. Zapraszamy! 
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Karabach Agdam, czyli azerski młot na Ormian. Jak futbol stał się częścią wojny

2014 rok. Karabach Agdam po raz pierwszy dostaje się do fazy grupowej europejskich pucharów. Do tego momentu Azerbejdżan nie tylko nigdy nie uczestniczył w mistrzostwach świata. Ten kraj przez blisko 20 lat rywalizacji na światowej arenie, wygrał zaledwie trzy spotkania w ramach eliminacji do mundialu. Futbolowy Trzeci Świat? Bez dwóch zdań. A jednak to, co […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Zbozień: – Przepisy sanitarne to fikcja i pokazówka

– Przepisy sanitarne? Dla mnie fikcja. Pokazówka. Nie jesteśmy w stanie tak idealnie o to zadbać. Dla mnie sytuacja z Błaszczykowskim była absurdalna, śmieszna. Robi sobie zdjęcie z kibicem i nie może wracać z drużyną. A przecież w tygodniu spotyka się albo samemu, albo poprzez rodzinę, setki ludzi, w kolejkach czy gdziekolwiek. Nie jesteśmy w […]
29.09.2020