Lech przetrwał wieczór w „Domu złym”
Dla Lecha Poznań to był mecz pod hasłem „3Z”. Zagrać. W najgorszym wypadku zremisować, a przy odrobinie szczęścia zwyciężyć. I zapomnieć. W europejskich pucharach Bodo/Glimt na swoim terenie to żywioł, a żywioł należy okiełznać, a nie się z nim bawić. Dlatego zabawy w grze Kolejorza praktycznie nie było, ale za to mistrzowie Polski stali się drugą ekipą po Arsenalu, która nie straciła bramki na Aspmyra Stadion w europejskich pucharach za kadencji trenera Kjetila Knutsena i sprawa awansu pozostaje otwarta. Gość […]
Mateusz Janiak
• 4 min czytania
75