Puyol, słuchaj, głupia sprawa…
Patrząc na stan barcelońskiego ogródka, aż trudno nie współczuć jego przyszłej ekipie dozorców. Roboty tyle, że nawet Bob Budowniczy mógłby wymięknąć, ale nic w tym dziwnego, skoro niekompetencja Bartomeu przejdzie do historii podręczników o zarządzaniu w biznesie. No, jak już jesteśmy przy historii, słuchajcie. Ma ktoś numer do takiego walecznego jegomościa z bujną czupryną? Nie, nie Mela Gibsona z filmu “Braveheart”, tego drugiego, co parę meczów w koszulce Hiszpanii nastukał. Potrzebny […]
Kamil Warzocha
• 6 min czytania
5