W reprezentacji czuje się jak ryba w wodzie. W klubie zawodzi na całej linii. W reprezentacji regularnie wpisuje się na listę strzelców. W Atletico brakuje mu konkretów. Antoine Griezmann nie tak wyobrażał sobie powrót do zespołu Rojiblancos. Odejście z Barcelony miało rozwiązać kilka problemów. Zamiast tego zderzył się z kolejną ścianą. Z czego wynikają problemy Griezmanna? Dlaczego zawodzi w Atletico? Dlaczego wygląda lepiej w reprezentacji? Czy odblokuje się u Cholo?

Dwie twarze Antoine’a Griezmanna

Najlepszy piłkarz EURO2016. Król strzelców tej imprezy. Mistrz świata z 2018 roku. Finalista Ligi Mistrzów. W przeszłości ocierał się o Złotą Piłkę. To tylko kilka z wielu osiągnięć Francuza. Jednak ostatnimi czasy ma problem z dobrą grą w klubie. Przy jego nazwisku pojawia się zbyt wiele „ale”, jak na piłkarza tej klasy. Z takim doświadczenie. Z tyloma osiągnięciami. Po prostu nie wypada.

RYZYKO NIE POPŁACIŁO

W przeszłości miewał problemy z udźwignięciem presji. W swojej autobiografii wspomniał, że podczas pierwszego okresu gry w Atletico, bywały miesiące, w których nie wiedział, co ze sobą zrobić. Czuł się bezsilny. Nijaki. Słaby. Jednak zawsze cieszył się zaufaniem kolegów. Doceniał wsparcie, ale wiedział, że sam musi poradzić sobie z problemami. Wspomniane kryzysy przezwyciężał i swego czasu był jednym z najlepszych piłkarzy Primera Division. W pewnym momencie, kiedy miał już bardzo silną pozycję, postanowił opuścić klub, do którego idealnie pasował. Zaryzykował. Odejściem do Barcelony naraził się wielu osobom. Szczególnie kibicom Atletico. Zawiódł część swoich kolegów, trenera i prezesa klubu. Chciał pokazać, że jest w stanie odnaleźć się również w innym środowisku.

To go zgubiło. W Barcelonie stał się obiektem przytyków. Stare Atletico było skrojone na jego miarę. Liczyła się ciężka harówka, mógł na moment zniknąć w trakcie spotkania, ale nikt z tego powodu nie wieszczył jego upadku. W Barcelonie jego główna zaleta — przedkładanie zespołu ponad osiągnięcia indywidualne — stała się jego przekleństwem. Płaszczyk pracusia z Atletico przykrywał jego wady. Na Camp Nou nie było zmiłuj. Barcelona potrzebowała gościa, który pójdzie na przebój. Nie będzie się bał dryblować. Piłkarza, który nie zrazi się po pierwszych niepowodzeniach i będzie próbował do skutku. Griezmannowi tego właśnie zabrakło. Pierwsze minuty decydowały o tym, czy Francuz rozegra dobre spotkanie, czy po raz kolejny zawiedzie.

Warto zwrócić uwagę na to, że Griezmann wykazuje więcej cech środkowego pomocnika niż skrzydłowego lub napastnika. Nikt w Barcelonie nie wpadł na to, by wymyślić Griezmanna na nowo. Francuz się gubił. Przez to często dublował pozycję Leo Messiego. Rozegrał wiele słabych i przeciętnych spotkań. Kwestią czasu było jego odejście. Kolejny przystanek – powrót do Atletico.

SŁABE POCZĄTKI

Obecny sezon w jego wykonaniu ciężko ocenić pozytywnie. Poza jednym wyjątkiem — mecz z Milanem — gra słabo. Jeśli szybko nie weźmie się w garść, zapracuje na miano najgorszego powrotu do Atletico w tym stuleciu. W Barcelonie problemy Griezmanna tłumaczono na wiele sposobów. W Atletico liczba potencjalnych wymówek jest znacznie krótsza. Wrócił do klubu, który doskonale zna. Nie można powiedzieć, że nie otrzymuje wsparcia ze strony kolegów. Luis Suarez i Joao Felix zgodnie przyznają, że mogliby stworzyć z Francuzem skuteczny tercet. Pracuje z trenerem, którego ceni i który go ceni. Mieszka w mieście, w którym czuje się komfortowo. Mimo to jego dyspozycja pozostawia wiele do życzenia i czeka na premierowe trafienie w lidze. Premierowy strzał celny. Żarty się kończą, bo jego problemy nie sprowadzają się tylko do statystyk. Źle się ustawia. Zamyka korytarze piłkarzom występującym na bokach. Nie brzmi to jak opis zawodnika, który kiedyś ocierał się o Złotą Piłkę.

Statystyki Griezmanna w tym sezonie (LaLiga):

  • bez bramki,
  • bez asysty,
  • bez strzału celnego,
  • trzy kluczowe podania.

Francuz uważa, że potrzebuje czasu na adaptację. Obecne Atletico różni się od tego, które opuścił w 2019. Pojawiły się nowe twarze. Jest większa konkurencja. Lifting klubu nie powinien przerosnąć piłkarza tej klasy. Oczekiwania są wysokie i takie powinny być. Nie jest zawodnikiem, który trafił do Atletico za karton mleka z klubu pokroju Guingamp. Przyszedł facet z olbrzymim bagażem doświadczeń i powinien z miejsca udowodnić swoją wartość.

Niektórzy sugerują, że winne mogą być gwizdy kibiców Atletico, którzy nie wybaczyli mu odejścia do Barcelony. Tylko, czy piłkarze na tym poziomie powinni do tego stopnia przejmować się gwizdami? Czy nie lepiej wziąć sprawy w swoje ręce? Zdobyć pierwszą bramkę w lidze, wykonać cieszynkę, powiedzieć wróciłem i powtarzać do skutku? Prędzej taką postawą odbuduje zaufanie kibiców, niż uśmiechaniem się do zdjęć w klubowej koszulce.

REPREZENTACYJNY RAJ

W reprezentacji sytuacja wygląda zgoła inaczej. Kiedy zakłada koszulkę Les Bleus, gra na miarę oczekiwań. Jest niezwykle ważną postacią w układance Didiera Deschampa. W kluczowych momentach zdobywa bramki. Gra na miarę potencjału. Można pomyśleć, że na spotkania klubowe wysyła taniego dublera, by w pełni skupić się na grze w reprezentacji.

Ostatnia przerwa na kadrę pokazała, ile piłkarz Atletico znaczy dla swojej reprezentacji. Francuzi rozegrali trzy spotkania, w których Griezmann:

  • – zdobył bramkę (farfocel, ale jednak) na wagę remisu z Bośnią i Hercegowiną (1:1).
  • – zdobył dwie bramki w meczu z Finlandią (2:0).
  • – zagrał 180 minut w zwycięskich finałach Ligi Narodów, zaliczył asystę z Belgią

W reprezentacji niewiele rzeczy mu przeszkadza. Jest konkretny. Również zdarzają mu się słabsze spotkania, ale zdecydowanie rzadziej. W 2021 zagrał w 13 spotkaniach międzypaństwowych, w których zdobył 8 bramek. W trakcie całej kariery reprezentacyjnej uzbierał ich łącznie 41. Tyle, co Michelle Platini i pod tym względem ustępuje tylko Olivierowi Giroud i Thierry’emu Henry’emu. Niewykluczone, że niebawem znajdzie się na czele wspomnianej klasyfikacji. Skoro w reprezentacji jest tak dobrze, to dlaczego w klubie jest tak źle? Griezmann ceni sobie stabilizację. Selekcjoner reprezentacji Francji nie widzi i nie otrzymuje zbyt wielu powodów, by odstawić go od składu. Ponadto były piłkarz Barcelony korzysta z obecności Kyliana Mbappe, który z dużą częstotliwością rozrywa szyki obronne rywali. Mbappe kradnie show, a Griezmann może skupić się na innych aspektach. Styl i ustawienie reprezentacji Francji są wręcz skrojone pod niego, a w Atletico musi się dostosować do reszty. To sprawia, że w klubie nie jest w stanie w pełni wykorzystać potencjału.

CO DALEJ?

Griezmann sprawia wrażenie gościa, któremu służyłaby kariera w stylu Inakiego Williamsa. Kontrakt do końca kariery. Znalezienie się na górnych szczeblach stabilnej hierarchii. Bycie w zespole, w którym podaż zawodników jest ograniczona, a presja ograniczona. Odejście do Barcelony było błędem zarówno piłkarza, jak i klubu z Camp Nou. Ktoś uznał, że może się przydać. Griezmann szukał nowych wyzwań. Wyszło, jak wyszło i musi zostawić, to za sobą. Jeden słabszy sezon można nie roztrząsać. Dwa przełknąć.

Trzeci stanie w gardle.

Nie jest tak, że za pierwszym podejściem w Atletico wyłącznie błyszczał. Marnował dogodne okazje. Głowa odmawiała posłuszeństwa. Nogi zmieniały się w sęki, ale z kryzysów wychodził obronną ręką. Teraz nawet nie dochodzi do sytuacji. Nie kreuje ich swoim kolegom. Nie należy go skreślać, ale można się zastanawiać, czy powoli nie zacząć sięgać po długopis. Wciąż ma szansę wrócić na właściwe tory. Z pewnością nie chciałby pójść w ślady Diego Costy, który zniknął z radarów poważniej piłki. Granada, Liverpool, Real Sociedad, Levante, Real Betis i Valencia, to najbliżsi rywale grającego w kratkę Atletico. Po tych spotkaniach będzie można coś więcej powiedzieć o przyszłości Francuza na Estadio Wanda Metropolitano.

PAWEŁ OŻÓG

Twitter: Paweł Ożóg

Fot. NewsPix

Suche Info
08.12.2022

55-letni pierwowzór Tsubasy zmienia klub. Ma trafić do Portugalii

To może być dość niecodzienny transfer. Portugalskie i japońskie media podają, że Kazuyoshi Miura przejdzie z Yokohama FC do portugalskiego drugoligowego Oliveirense. Napastnik ma już 55 lat. Miura to legenda japońskiej piłki. Rozegrał 89 meczów w pierwszej reprezentacji swojego kraju, strzelając 55 goli (w latach 1990 – 2000). W trakcie swojej bogatej kariery występował nie tylko w ojczyźnie, ale również: w Brazylii, we Włoszech, Chorwacji czy Australii. Obecnie jest wypożyczony do Suzuka PG […]
08.12.2022
Suche Info
08.12.2022

Kulesza o przyszłości Michniewicza: Mam czas. Spotkamy się na początku przyszłego tygodnia

Prezes PZPN Cezary Kulesza udzielił krótkiego wywiadu dziennikarzowi WP Sportowe Fakty Piotrowi Koźmińskiemu. Z rozmowy dowiadujemy się, że szef naszej federacji przebywa obecnie poza Warszawą i przed podjęciem decyzji o przyszłości selekcjonera zamierza się z nim jeszcze spotkać. Prezes nie chciał też rozmawiać o szczegółach kontraktu Michniewicza. Wbrew wczorajszym informacjom dziś w PZPN nie doszło do tajnego spotkania, dotyczącego tego czy Czesław Michniewicz po 31 grudnia (po tej dacie kończy […]
08.12.2022
Koszykówka
08.12.2022

Brittney Griner „w drodze do domu”. Koszykarka zwolniona z rosyjskiego więzienia

„Przed chwilą rozmawiałem z Brittney Griner. Jest bezpieczna. Przebywa w samolocie. Jest w drodze do domu” – napisał na Twitterze Joe Biden, prezydent Stanów Zjednoczonych. Sprawa amerykańskiej koszykarki ciągnęła się od 17 lutego, gdy została zatrzymana na lotnisku Szeremietiewo, bo rosyjscy funkcjonariusze znaleźli w jej bagażu wkłady do e-papierosów zawierające olej haszyszowy. Niemal 10 miesięcy później – za sprawą wymiany więźniów – koszykarka wraca do USA. Do Rosji powędruje z kolei… […]
08.12.2022
Weszło
08.12.2022

Schowani czy docenieni? Robotnicza strefa kibica [FOTOREPORTAŻ Z KATARU]

Ma eleganckie spodnie, szarą koszulę z napisem „security”, szykowny krawat, plastikowe krzesło ogrodowe i mur, który zapewnia kojącą odrobinę cienia. Przyjechał z Algierii. Spędza w skwarze kilka godzin dziennie. – Good morning, sir! – woła energicznie każdego ranka, gdy tylko pojawiam się w zasięgu wzroku, po czym dynamicznym ruchem przykłada dłoń do skroni. Salutuje do każdego, kto przechodzi przez bramę kompleksu willowego, jaki powstał specjalnie na mistrzostwa świata. Do mnie, […]
08.12.2022
Suche Info
08.12.2022

Kolejny klub chętny na Bereszyńskiego

Bartosz Bereszyński dobrą postawą podczas mundialu w Katarze zwiększył swoje notowania na transferowej giełdzie. Jeszcze w trakcie jego pobytu na MŚ pisano o poważnym zainteresowaniu Romy, a teraz do gry ma dołączyć nowy chętny.  Według „Tuttosportu” Bereszyńskiego ponownie na swój celownik wzięło Torino. Był on łączony z tym klubem latem 2020, gdy z Sampdorii przyszedł Karol Linetty. „Bereś” ostatecznie barw nie zmienił. Teraz temat miał odżyć. Według tego źródła […]
08.12.2022
Weszło
08.12.2022

Cristiano Ronaldo – największy problem reprezentacji Portugalii

Strzela na oślep, nie wyszedł mu żaden drybling, nie wraca również do obrony, a swoim zachowaniem poza boiskiem jest w stanie rozbić nawet najbardziej zgraną szatnię. Cristiano Ronaldo to obecnie największy problem reprezentacji Portugalii. Choć zrobił wiele dla kadry narodowej, jest jej najlepszym strzelcem, to obecnie stwarza mnóstwo kłopotów Fernando Santosowi. Dać mu grać, osłabiając drużynę czy posadzić na ławce, drażniąc jego ego. Oto pytanie, które zadaje […]
08.12.2022
Weszło
17.10.2022

Karim Benzema ze Złotą Piłką. Nie mogło być inaczej

To była formalność. Karim Benzema miał sięgnąć po Złotą Piłkę i po nią sięgnął. Chyba nikt nie jest tym faktem zaskoczonym i nie będzie podważał tego wyboru. Francuz błyszczał w najważniejszych meczach sezonu 2021/22 i doprowadził Real Madryt do mistrzostwa kraju i zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Prawdziwy lider. Goleador. Niezawodny napastnik. Tegoroczna gala Złotej Piłki wyglądała nieco inaczej niż w zeszłym roku. Widać, że dziennikarze „France Football” wyciągnęli wnioski. I pokazali […]
17.10.2022
Weszło
17.10.2022

Czas ściągać aureolę z głowy Xaviego

Trudno dzisiaj o optymizm w obozie Barcelony, ale nie może być inaczej, skoro ostatnie tygodnie przynoszą klubowi tyle złych rozstrzygnięć. Naprawdę dobre nastroje na początku sezonu – podkręcone do granic możliwości letnimi transferami – zmieniły się niemal w grobową atmosferę. Mówiąc dosadnie, październik w stolicy Katalonii to jedna wielka stypa, której chyba nawet sam Xavi nie mógł się spodziewać. Niezależnie od tego, co będzie teraz padać z jego ust, […]
17.10.2022
Weszło
16.10.2022

Real i Barcelona w genach, czyli o przypadku Marcosa Alonso

Marcos Alonso od września zakłada koszulkę Barcelony, ale nie każdy z postronnych obserwatorów zdaje sobie sprawę, że w jego żyłach płynie madrycka krew. Ba, 31-latek jest przecież prawowitym wychowankiem Realu Madryt. Tam stawiał pierwsze kroki w piłce młodzieżowej, by potem zbierać szlify już na szczeblu seniorskim. Całe 11 lat – przez tyle czasu Hiszpan mógł chodzić po mieście ze statusem członka “Los Blancos”. Później los zawiódł go w inne […]
16.10.2022
Hiszpania
10.10.2022

Regres Raphinhi i kryzys skrzydłowych Barcelony

Jeden gol głową na pustą bramkę i jedna asysta przy golu Roberta Lewandowskiego. Gdyby powiedzieć komuś, że to cały dorobek piłkarza pokroju Sergiego Roberto czy Hectora Bellerina na początku sezonu, absolutnie nikt nie mógłby być zdziwiony. Sęk w tym, że tak wyglądają statystyki jegomościa, którego latem Barcelona kupiła za ponad 50 mln euro. Owszem, to, co wpada do sieci, nie jest jedynym wyznacznikiem klasy i przydatności zawodnika w zespole. Ale jeśli jesteś skrzydłowym, szczególnie […]
10.10.2022
Weszło
09.10.2022

Trzy punkty są, ale kryzys Barcelony nadal trwa

Celta dokręca śrubę, Barcelona ofiarnie się broni. Ter Stegen ratuje swój zespół po raz kolejny, a Iago Aspas musi obejść się ze smakiem. Skądś to znamy, gdzieś to już słyszeliśmy i widzieliśmy. Ekipa ze stolicy Katalonii nie po raz pierwszy w najnowszej historii musiała drżeć na widok ataków „Celtów”. Ale dziś mieliśmy do czynienia z jakimś apogeum. Barca wygrała mecz, ale przed nim musiała chyba zaczarować własną bramkę. Celta w drugiej połowie […]
09.10.2022
Hiszpania
03.10.2022

Czy to już „Lewandowskidependencia”?

W Barcelonie to nic nowego, że drużyna jest w dużym stopniu uzależniona od jakiegoś piłkarza. Od lat taką zależność obrazował Lionel Messi, co – przyznajmy uczciwie – miało swoje plusy i minusy. Z jednej strony każdy trener chciałby mieć w zespole takiego kozaka, który jest gwarancją określonej liczby wypracowanych goli na sezon. Z drugiej – nie można iść przecież w skrajności. Nie chcemy mówić, że takowa zarysowuje się z udziałem Roberta Lewandowskiego, ale pewne […]
03.10.2022
Liczba komentarzy: 3
Subscribe
Powiadom o
guest

3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Woj-ciech
Woj-ciech
1 rok temu

Kibicuje Atletico i nie mogę na niego patrzeć. Mamy mocny skład i możemy sobie radzić bez niego.

urban
urban
1 rok temu
Reply to  Woj-ciech

Sama jego twarz juz wqrwia coraz bardziej

Jan Glazurek
Jan Glazurek
1 rok temu

Coś o tej hiszpańskiej, fajnie widzieć