post

Opublikowane 24.10.2021 11:09 przez

redakcja

Rywalizację Realu Madryt i FC Barcelony ciężko byłoby streścić w dziesięciu rozbudowanych tomach. Mnogość bohaterów, wydarzeń boiskowych, symboli, elementów kultury i otoczki wokół meczu sprawia, że każdy znajdzie coś dla siebie. Na podstawie klasyków bystry uczeń szkoły średniej mógłby spokojnie napisać dobrą rozprawkę, która byłaby powielaniem banałów. Motyw nienawiści? Jest. Motyw pojednania? Oczywiście. Motyw zemsty? Jak najbardziej. Motyw pożegnania? Jeszcze jak.

Postęp technologiczny sprawił, że lokalna rywalizacja przeniosła się na cały świat. Ciężko znaleźć kogoś, kto nigdy nie słyszał o meczach Dumy Katalonii z Los Blancos. Bez względu na to, czy ktoś jest z Polski, czy z Wietnamu może przeżywać to spotkanie w podobny sposób, jak koledzy z Półwyspu Iberyjskiego. Ze względu na to, że już dziś odbędzie się kolejne starcie tych drużyn, poniżej znajdziecie listę współczesnych klasyków, które wyróżniły się na tle pozostałwych. Uciszanie stadionu? Owacja kibiców drużyny przeciwnej? Gol z gazą w ustach? Walijskie TGV?

TOSHACK, DEBIUT LEGENDY I UCISZANIE
FC Barcelona 2:2 Real Madryt (99/00)

Sezon 99/00 był szalony. Z Primera Division pożegnały się Atletico, Betis i Sevilla (beniaminek). Mistrzowie z La Coruni zdobyli tylko 69 punktów. Żaden piłkarz Barcelony ani Realu nie przekroczył granicy 20 bramek, a królem strzelców został Salva Ballesta z Racingu Santander. Nawet wówczas brzmiało to surrealistycznie.

Pierwsze El Clasico w sezonie 99/00 odbywało się na Camp Nou. Trenerem Realu był wówczas John Toshack. Drugie podejście Walijczyka na Bernabeu zmierzało już ku końcowi. Nie potrafił zapanować nad szatnią. Miał w nosie, że Ivan Campo toczył bójki z Clarencem Seedorfem. Nie potrafił również wykorzystać potencjału Nicolasa Anelki. Francuz miał być piłkarzem na lata. Zapłacono za niego olbrzymie pieniądze, ale odszedł już po roku. Toshack nie zważał na, to ile kto kosztował. Jeżeli ktoś mu nie odpowiadał, to nie grał, nawet jeśli był królem treningów. Walijczyk nie radził sobie z krytyką. Szkoda, że w tamtych czasach nie istniały media społecznościowe, bo jego słynny cytat miał memiczny potencjał:

  • “Prędzej polecą świnie nad Bernabeu niż odwołam moje słowa”.

Mecz z Barceloną śledził z trybun. Nie mógł pojawić się na ławce ze względu na grzechy ostatnich spotkań. Na jego zespole ciążyła olbrzymia presja. Real nie wygrał na Camp Nou od szesnastu lat. Nic nie wskazywało na to, że Real czeka spacerek. Barcelona przystąpiła do tego spotkania, jako lider i aktualny mistrz Hiszpanii mający sześć punktów przewagi nad Realem.

SPRAWDŹ OFERTĘ FUKSIARZA NA EL CLASICO!

Od początku Barcelona starała się zdominować Los Blancos, ale to Real wyszedł na prowadzenie za sprawą Raula. Chwilę później wyrównał Rivaldo. W 32 minucie jakimś cudem sędzia nie zauważył zagrania ręką Sergiego, które zatrzymało strzał lecący do bramki Barcelony. Piłkarzowi Dumy Katalonii się upiekło, ale rozgrywał beznadziejne spotkanie. Często faulował i za wspomniane przewinienie powinien wylecieć z boiska. Louis Van Gaal widział, co się święci. Nie miał zamiaru czekać, aż Sergi po raz kolejny wsadzi śrubokręt do kontaktu w nadziei, że prąd go nie kopnie. Holender podjął decyzję o zmianie i w miejsce Sergiego pojawił się debiutujący na Camp Nou Carles Puyol.

W drugiej połowie błysnął Luis Figo. Zdecydował się na indywidualną akcję, która zakończyła się bramką dla Barcelony. Drużyna z Katalonii prowadziła, ale jej piłkarze sami zaczęli stawiać sobie kłody. Nieodpowiedzialnie zachował się Patrick Kluivert. Zwyzywał arbitra, za co został wyrzucony z boiska. Zanim opuścił murawę otrzymał ostrą suszarkę od Pepa Guardioli. Atmosfera gęstniała. Redondo uderzył w twarz Rivaldo, za co nie dostał nawet żółtej kartki. Zrobiło się na tyle gorąco, że na murawie pojawił się Louis van Gaal, by uspokoić atmosferę.

Holender dobrze wiedział, że Barcelonie pali się grunt pod nogami. Prowadzili, ale Real naciskał. Osłabiona Barca grała nerwowo i co, gorsza można było rzucić monetą, by obstawić, w którą stronę pomyli się arbiter. Napór Realu narastał. Bramka wisiała w powietrzu. Piłkarze Barcelony dwoili się i troili, ale i tak za każdym razem byli spóźnieni o jedno tempo. W końcu Real wyrównał. Savio zagrał w uliczkę do Raula, który podciął piłkę nad głową Ruuda Hespa. Po zdobyciu gola na wagę remisu Raul przyłożył palec do ust uciszając Camp Nou.

GALAKTYCZNY PRZEBŁYSK
Real Madryt 4:2 Barcelona (04/05)

Barcelona Franka Rijkaarda zdominowała sezon 04/05. Błyszczeli Eto’o, Giuli, Ronaldinho, Deco i Xavi. Ciężko się było do czegokolwiek przyczepić. Realowi szło nieco gorzej. Sezon na ławce rozpoczął Jose Antonio Camacho, Następnie zespół prowadził Mariano Garcia Remon, a po nowym roku zatrudniono Vanderleia Luxemburgo. Ten zadebiutował w słynnym, dokańczanym meczu z Realem Sociedad.

W pierwszym etapie pracy w Realu Brazylijczyk łączył dwie ważne cechy. Potrafił przekonać piłkarzy do niemożliwego – zdobycie bramki w sześciominutowym meczu z Real Sociedad – a przy tym był twardym gościem, który nie dał sobie wejść na głowę. To pozwoliło mu posprzątać brudy, po swoim poprzedniku, który zbudował zespół tłustych kotów. W kolejnych miesiącach Luxemburgo również zaczął generować problemy, ale o tym później.

W meczu z Barceloną Luxemburgo zaryzykował. Zostawił na ławce Luisa Figo. Zamiast niego zagrał Michael Owen. Środki były nieistotne. Miał odczarować Estadio Santiago Bernabeu, na którym Real nie ograł Barcy od sezonu 01/02. Drugim zadaniem było zmniejszenie przewagi Barcelony, która wynosiła już dziewięć punktów.

W szóstej minucie Ronaldo dośrodkował w pole karne do Zidane’a. Francuz się nie pomylił. Kwadrans później podwyższył Ronaldo. Barcelona próbowała się odgryzać. Bramkę kontaktową zdobył Samuel Eto’o. Jeszcze przed przerwą Raul zgasił zapędy Barcy. Strzelił na 3:1. W 65 minucie było już 4:1 po akcji Beckhama i bramce Owena. Gol Ronaldinho w końcówce niczego nie zmienił. Barcelona otrzymała cenną lekcję, ale nadal miała bezpieczną przewagę nad Realem.

Po zakończeniu spotkania Luxemburgo rozpoczął swój mecz. Powiedział, że udzielili Barcelonie lekcję futbolu, która zrujnuje ich mentalnie, a to pozwoli Los Blancos na wygranie mistrzostwa Hiszpanii. Założenia brazylijskiego trenera nie znalazły zastosowania w praktyce. Koniec końców, to Barcelona wygrała mistrzostwo Hiszpanii, a Luxemburgo musiał obejść się smakiem.

RONALDINHO KRÓLEM BERNABEU
Real Madryt 0:3 FC Barcelona 05/06

W tamtym czasie niespodziewanym liderem LaLigi była Osasuna. Realowi wiodło się średnio. Luxemburgo zatracił błysk w oku i zaczął popadać w konflikty z piłkarzami. W szatni istniał widoczny podział na Brazylijczyków i resztę świata. Nie trzeba tłumaczyć, po której stronie stał trener. Gdyby tego było mało, rozzłościł większość piłkarzy, narzucając im dietę. Kilka lat później Ancelotti zmusił piłkarzy do jedzenia razem, ale każdy mógł jeść, to na co miał ochotę, więc większych skarg nie było. U Luxemburgo nie było zmiłuj. Kilku piłkarzy zrzuciło zbędne kilogramy, ale rygor im nie odpowiadał.

Przed meczem z Barceloną pozycja Luxemburgo była zachwiana. Musiał wygrać, by ponownie uwierzono w jego metody. Do tego jednak nie doszło. Od pierwszych minut Duma Katalonii zdominowała gospodarzy i już po kwadransie podopieczni Franka Rijkaarda cieszyli się z prowadzenia. Lionel Messi podprowadził piłkę ze środka boiska aż pod pole karne rywali, gdzie oddał ją Samuelowi Eto’o. Niegdyś niechciany przez działaczy Realu piłkarz, zabawił się z obrońcami Los Blancos i strzałem czubkiem buta zaskoczył Ikera Casillasa.

W drugiej połowie Ronaldinho powiększył prowadzenie Barcelony. Najpierw zezłomował Sergio Ramosa, potem wykorzystał fakt, że Ivan Helguera stał zbyt daleko. Ronaldinho miał na tyle dużo miejsca, że mógł precyzyjnie przymierzyć. Przy golu na 3:0 ponownie Ronaldinho z łatwością ograł Ramosa. Podczas gdy Casillas coś szeptał pod nosem, Brazylijczyk świętował. Na Bernabeu wydarzyło się coś niesamowitego. Merengues jeden po drugim wstawali, aby oklaskiwać faceta, który tego dnia bawił się z ich ulubieńcami.

W przeszłości jedynie Diego Maradona, grając w Barcelonie, został potraktowany w podobny sposób na stadionie odwiecznego rywala. Owacja na cześć Ronaldinho była postrzegana dwuznacznie. Po pierwsze jako wyraz szacunku dla jego dokonań. A po drugie jako ostra krytyka piłkarzy Realu. Po meczu tylko Thomas Gravesen uważał, że Barcelona nie zasłużyła na zwycięstwo. Całkiem możliwe, że przedawkował leki przeciwbólowe, bo w tamtym czasie leczył uraz. Trener Realu dobrze wiedział, co się święci. Pierwszy raz przyznał się do błędu. Pożegnano go dwa tygodnie po klasyku, pomimo zwycięstwa nad Getafe.

PIERWSZY MECZ TRENERA GUARDIOLI NA BERNABEU
Real Madryt 2:6 FC Barcelona (08/09)

Od samego początku Pepowi Guardioli zależało na odbiciu mistrzostwa z rąk Realu Madryt. Bernd Schuster w sezonie 07/08 doprowadził Los Blancos do tytułu, ale poczuł się zbyt pewnie. W kolejnym sezonie jego drużyna zaczęła się sypać i choć kilka miesięcy wcześniej zdobył tytuł, nikt za nim nie płakał. Po Niemcu posprzątać miał Juande Ramos, który w przeszłości zdobył z Sevillą Puchar UEFA. Pierwsze starcie Juande Ramosa z Pepem Guardiolą miało miejsce na Camp Nou. Barcelona wygrała dzięki dobrej końcówce. Tym samym powiększyła przewagę nad Los Blancos do 12 punktów. Nowy trener Realu w przerwie pomiędzy klasykami wykonał świetną pracę. Przed meczem rewanżowym nie przegrał żadnego spotkania i tylko jeden zremisował. Jeśli wygrałby rewanż z Barceloną, strata zmniejszyłaby się do zaledwie punktu.

To sprawiło, że Barcelona bardzo poważnie podeszła do tego spotkania, choć po dośrodkowaniu Sergio Ramosa i bramce Higuaina na prowadzenie wyszli gospodarze. Wyrównanie nadeszło już trzy minuty później. Henry po dwójkowej akcji z Messim wpakował piłkę do bramki. Autorem gola na 1:2 był Carles Puyol. Po zdobyciu bramki ucałował opaskę kapitańską. Podobny gest kilka lat później wykonał Sergio Ramos. Dziesięć minut przed końcem pierwszej połowy zagapił się Diara. Xavi odebrał futbolówkę, a Messi wpakował ją do siatki.

Na początku drugiej połowy Sergio Ramos zdobył bramkę na 2:3, ale to tylko rozbudziło Barcę. Xavi zagrał na wolne pole do Henriego. Francuz puścił piłkę obok Casillas i było już 2:4. Kolejną bramkę dołożyl Leo Messi, a dzieło zniszczenia dokończył Gerard Pique. Wynik 2:6 pokazał siłę tamtej Barcelony. Zespół Juande Ramosa robił, co mógł, ale Duma Katalonii wykorzystała, większość ich błędów i zburzyła wszystkie fundamenty pracy trenera Realu. Królewscy już do końca sezonu się nie podnieśli. Zakończyli go serią pięciu porażek.

UPOKORZENIE MOURINHO
FC Barcelona 5:0 Real Madryt (10/11)

Pierwsze El Clasico Jose Mourinho musiało być wyjątkowe pod każdym względem. Był to pojedynek dwóch kontrastujących ze sobą osobowości. Z jednej strony Pep Guardiola, dyplomata, który cieszył się, że wraz z przyjściem Mourinho pojawi się większa konkurencja. Z drugiej Portugalczyk starający się wbić szpilę, gdzie się da. Zapędy Mourinho posunęły się tak daleko, że Florentino Perez zakazał mu używania słowa Barcelona przed pierwszym gwizdkiem.

Mourinho z niewiadomych przyczyn spróbował pokonać Barcelonę jej własną bronią. Nie grzebał specjalnie przy składzie, ale stylem chciał nawiązać do tego, co prezentowała Barca. Wyglądało to trochę tak, jakby ktoś próbował przenieść samochód WRC na tor Formuły 1. Pomysł karkołomny. Oba pojazdy spisują się perfekcyjnie na swoim poletku, ale ze względu na wąską specjalizacje, w innych warunkach są bezużyteczne. W hiszpańskiej prasie pojawiały się teorie spiskowe sugerujące, że Mourinho specjalnie zagrał ofensywnie, żeby pokazać, że w tym momencie jedyną słuszną wizją jest jego wizja.

Do przerwy Barcelona prowadziła 2:0. Real nie był w stanie się jej przeciwstawić. Warta odnotowania była pierwsza bramka. Xavi zdecydował się na przyjęcie piłki w ekwilibrystycznej pozie. Miał trochę szczęścia, bo każdemu innemu zawodnikowi pewnie by odskoczyła. Wyglądało to trochę tak, jakby ciało Xaviego było pokryte rzepem. Na koniec przerzucił piłkę nad Casillasem. Cristiano Ronaldo zaczęły puszczać nerwy. Kilka minut później odepchnął Guardiolę, który nie pozwolił na szybkie wznowienie. Zachowanie Portugalczyka wywołało burzę. Sytuacje uspokajał Pepe! Chwilę później Carvalho sprzedał łokcia Messiemu i znów w rolę mediatora wcielił się wyjątkowo spokojny Pepe. Miła przemiana piłkarza, który kilka miesięcy wcześniej skopał Javiera Casquero.

Na drugą połowę nie wyszedł już Ozil. W jego miejsce pojawił się pracuś – Lass Diarra. Po przerwie dwa gole dla Barcelony strzelił David Villa. Wcześniej Mourinho podśmiewał się z nieskuteczności El Guaje, ale został wyjaśniony w najlepszy możliwy sposób. Przy obu bramkach asystował mu Leo Messi. W drugiej połowie plan Barcy polegał na tym, że Messi miał skupić wokół siebie jak największą liczbę graczy Realu, by w odpowiednim momencie posłać piłkę na wolne pole. Królewscy nie wyciągali wniosków. Do Messiego doskakiwało po 4-5 zawodników, a ten tylko czekał, aż wypuści, któregoś ze swoich kolegów. W doliczonym czasie gola na 5:0 zdobył Jeffren. Pique wykonał gest Tonnego Bruinsa Slota. Liczba pokazanych palców wskazywał, ile bramek zdobył jego zespół.

Ciśnienia nie wytrzymał Sergio Ramos. Po wznowieniu postanowił wyciąć Leo Messiego. Po raz kolejny zaczęła się jatka. Ramos niestety kontynuował szopkę. Pchnął w twarz Carlesa Puyola. Za moment również Xaviego. Wyszła z tego awantura, za którą Ramos przeprosił. Całkiem możliwe, że zachowanie Ramosa wynikało ze złych wspomnień z El Clasico. Może jeszcze przed oczami miał widok Ronaldinho w najwyższej formie. Nie zmienia to faktu, że zachowanie było skandaliczne.

Piłkarze innych klubów zaczęli ochoczo komentować manitę. Walter Pandiani — piłkarz Osasuny — powiedział, że jego trener powinien zadzwonić do Mourinho i zapytać, co się stało. Wcześniej Mourinho rzucał oskarżenia pod adresem Osasuny, że nie stawiali oporu w meczu z Barceloną. Los bywa przewrotny. Portugalczyk nie szukał dla siebie usprawiedliwień. Przyznał, że wygrał dużo lepszy zespół. Okres pokory nie trwał zbyt długo. Mourinho w kolejnych tygodniach rozpoczął kolejną kampanię ataków na Barcelonę, a dziennikarze z całego świata mieli o czym pisać.

PIERWSZY TYTUŁ MOURINHO
Real Madryt 1:0 FC Barcelona (10/11 – finał CdR)

Po manicie z początku sezonu, Mourinho wiedział, że żarty się kończą. Bał się, że za moment może stracić pracę, a przecież nie po to odchodził z Interu jako zwycięzca Ligi Mistrzów. Mecz na Estadio Mestalla oglądało się naprawdę ciężko. Piłkarze Barcelony sprawiali wrażenie ociężałych, a głównym zadaniem zawodników Realu było uprzykrzanie życia rywalom. W tym celu Mourinho przesunął do środka pola Pepe. Potrzebna była dogrywka. W niej lepsi okazali się Los Blancos. Gola na wagę tytułu zdobył Cristiano Ronaldo. Dla Królewskich był to pierwszy Puchar Króla od 1993 roku.

Niektórzy spodziewali się, że po meczu portugalski trener skradnie show. Tak się jednak nie stało. Ambicja nie pozwoliła Mou na świętowanie. Wiedział już, że utrzyma pracę, ale to tylko Puchar Króla. On marzył o potrójnej koronie. W lidze na sześć kolejek przed końcem tracił osiem punktów do Barcelony. Mistrzostwo było już właściwie poza zasięgiem. Teraz chciał skupić się na wygraniu Ligi Mistrzów. Tam znów czekała na niego Barcelona. W dwumeczu górą był Guardiola, a plany Portugalczyka spełzły na niczym.

TEATR DWÓCH AKTORÓW
FC Barcelona 2:2 Real Madryt (12/13)

Pojedynki Cristiano Ronaldo z Leo Messim stanowiły zwykle motyw przewodni El Clasico, ale nie było drugiego takiego meczu, by wyłącznie ta dwójka wpisała się na listę strzelców, a mecz zakończył się remisem. Barcelona dobrze rozpoczęła sezon. Tito Vilanova i jego piłkarze po sześciu kolejkach wypracowali osiem punktów przewagi nad Królewskimi.

Trener Barcelony miał jednak kłopoty z zestawieniem środka obrony. Nie mógł skorzystać z usług Gerarda Pique i Carlesa Puyola. Obok Mascherano wystawił lewego obrońcę Adriano. W tamtym czasie atmosfera w Katalonii była bardzo gorąca. Kibice Blaugrany przygotowali oprawę nawiązującą do flagi regionu. W 17 minucie i 14 sekundzie ponownie stworzyli mozaikę nawiązującą do Senyery. Czas nie był przypadkowy, bo w 1714 roku Katalonia znalazła się pod władaniem Madrytu.

Pierwsi na prowadzenie wyszli goście. Zanim piłka zatrzepotała w siatce, zawodnicy Realu wymienili siedem błyskawicznych podań. Akcja rodem z PlayStation, w której nie zabrakło zagrania piętką i no-look passa. Ronaldo oddał strzał w krótki róg, czego kompletnie nie spodziewał się Victor Valdes. W tym momencie Real mógł już prowadzić zdecydowanie wyżej, ale doskonałe sytuacje marnował Benzema. Barcelona wzięła się do pracy. Wykorzystała wylew defensywy Realu Madryt. Messi wykazał się przytomnością w polu karnym. Tym samym zdobył szesnastą bramkę w historii swoich występów El Classico. W pierwszej połowie nie padło już więcej bramek.

W sześćdziesiątej minucie Barcelona otrzymała rzut wolny. Argentyńczyk ustawił piłkę mniej więcej 25 metrów od bramki i nie dał żadnych szans Casillasowi na skuteczną interwencję. Ostatnie słowo należało jednak do Portugalczyka. Obrońcy Barcelony odpuścili na moment krycie. Mesut Ozil zauważył, że Adriano łamał linię. Odegrał do Cristiano, który z zimną krwią pokonał Valdesa. Pod koniec w poprzeczkę trafił Martin Montoya. Tuż obok bramki uderzył Pedro. Wyglądało to trochę tak, jakby na pozostałych piłkarzach ciążyła klątwa i nikt poza fenomenalną dwójką nie miał prawa trafić do bramki. Kibice Barcelony nieco żałowali, że nie udało im się wygrać. Przewaga jedenastu punktów po siódmej kolejce byłaby wymownym aktem wyższości, a dla Villanovy srogim rewanżem na The Special One za wydarzenia sprzed kilku lat. Kiedy Villanova był tylko asystentem, doszło do awantury, a Mourinho wsadził mu palec do oka. Potem mówił, że nawet nie wie, kim jest jakiś „Pito”.

GRALI ZA SZYBKO DLA SĘDZIEGO
Real Madryt 3:4 FC Barcelona (13/14)

El Clasico z sezonu 13/14 było jednym z najbardziej zaciętych w całej historii. Niestety niektóre decyzje arbitra Undiano Malenki były łatwe do podważenia. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2:2. Szybko, bo już w szóstej minucie Messi asystował przy bramce Iniesty. Akcja Barcelony składała się z aż 24 podań. W pierwszym kwadransie powinny paść jeszcze minimum dwie bramki. Najpierw Benzema nie wykorzystał doskonałej sytuacji, a następnie Messi uderzył tuż obok prawego słupka. Tempo spotkania nie spadało. Di Mariia dośrodkował wprost na głowę Benzemy, który ubiegł Gerarda Pique i był remis. Nie minęły trzy minuty i ponownie Di Mariia asystował przy bramce Francuza. Tuż przed przerwą dwójkowa akcja Neymara i Messiego sprawiła, że było 2:2.

Na początku drugiej połowy sędzia podyktował rzut karny po faulu Daniego Alves na Cristiano Ronaldo. Przewinienie Brazylijczyka było oczywiste, ale miało miejsce tuż przed szesnastką. Karnego wykorzystał sam poszkodowany. Następnie Neymar wychodzący sam na sam został sfaulowany przez Sergio Ramosa. Hiszpan wyleciał z boiska. Powtórki nie dały jednoznacznego poglądu na tę sytuację. Wydaje się, że Neymar mógł być delikatnie wysunięty za linie obrony, którą wyznaczał Marcelo. Karnego wykorzystał Messi. W dalszym ciągu przeważała Barcelona. Kolejny gol był kwestią czasu. I znowu sędzia wskazał na jedenasty metr. Zdaniem Malenki Iniesta był faulowany przez Xabiego Alonso do spółki z Carvajalem. Strzał Messiego z jedenastego metra wpadł do sieci i ustalił wynik spotkania.

WALIJSKIE TGV I GEST MISTRZA
Real Madryt 2:1 FC Barcelona (finał Copa del Rey 13/14).

Był to gorzki mecz dla Barcelony. Tydzień wcześniej odpadli z Ligi Mistrzów. Następnie w lidze przegrali z Granadą. Strata do Atletico wzrosła do czterech punktów. Teoretycznie wciąż byli w grze o mistrzostwo. Mecz pucharowy z Realem był doskonałą okazją na zasilenie klubowej gabloty. Przed spotkaniem Iniesta wypowiedział następujące słowa: „Potrzebujemy radości z tego trofeum. Kiedy zawodzisz, płaczesz, wściekasz się, ale w końcu musisz się podnieść”. Na starcie sezonu drużyna Taty Martino wygrała Superpuchar Hiszpanii, ale sam Superpuchar, nikogo nie zadowalał. Ostatecznie mistrzostwo Hiszpanii zdobyło Atletico, ale to głównie za sprawą Barcelony, która zremisowała trzy spotkania kończące sezon.

Teoretycznie w finale Barcelona miała ułatwione zadanie. Carlo Ancelotti nie mógł skorzystać z Cristiano Ronaldo. W Barcelonie wszyscy poza Valdesem byli dostępni, choć Puyol dopiero wrócił po kontuzji. Ostatecznie nie zagrał. Mecz ułożył się jednak po myśli Carletto. Szybko zdobyta bramka dała dużo pewności jego zawodnikom, a Barcelona grała dość apatycznie. Królewscy byli bardziej konkretni. Szybciej podejmowali decyzje. Messi i Neymar gubili się w tłoku. Piłkarze Realu mogli szeptać pod nosem „mamy was”.

Choć się na to nie zanosiło, Barcelona zdołała wyrównać. Niewiele osób pamięta, kto strzelił bramkę dla Barcelony, ale każdy pamięta, kto został objechany przez Garetha Bale’a. A był to ten sam piłkarz. Dla Bartry był to pierwszy mecz przeciwko Realowi i od razu mecz o trofeum. Po spotkaniu był pocieszany przez Ikera Casillas. Bramkarz Realu prosił, by obrońca katalońskiego klubu nie martwił się na zapas i nie brał błędu do siebie. Zdaniem Casillasa większość obrońców na miejscu Bartry szukałaby faulu, a ten próbował czysto zatrzymać Walijczyka.

Przebieg spotkania dobrze oddają zmiany włoskiego trenera. Sprawiał wrażenie człowieka, który doskonale wie, że zaraz coś wpadnie i wszystko ma pod kontrolą, choć wynik na to nie wskazywał. Pierwszej zmiany dokonał tuż po bramce dającej zwycięstwo Realowi. Dwie kolejne służyły tylko wybiciu z rytmu Barcelony.

Wiosenne miesiące były bardzo trudne dla Barcelony. Leczenie Tito Villanovy nie przynosiło oczekiwanych efektów. Piłkarze z Camp Nou zdawali sobie sprawę z powagi sytuacji. Villanova zmarł kilka dni po finale. W dodatku Andres Iniesta przeżył tragedię rodzinną. Kontuzje odniósł Victor Valdes, więc bronić musiał Pinto. Wymienione czynniki sprawiły, że Barcelona sypała się jak domek z kart. Messi bardzo przeżywał całą sytuację. Po meczu pękł. Ronaldo, który nie mógł zagrać w tym spotkaniu, pocieszał Argentyńczyka. Do dziś po sieci krążą fotografie, na których Portugalczyk bierze pod ramię swojego głównego rywala do zdobycia Złotej Piłki, by go pocieszyć.

BARCA MIAŻDŻY BEZ MESSIEGO
Real Madryt 0:4 FC Barcelona (15/16)

Kiedy Rafa Benitez podpisał umowę z Realem Madryt, wielu ekspertów przecierało oczy ze zdumienia. Jak to jest możliwe, że trener, który lubi odpuścić, prowadząc 2:0 staje się twarzą projektu Florentino Pereza. Teorie spiskowe głosiły, że po dobrym policjancie musiał przyjść zły policjant. Pierwsze tygodnie przerosły wszelkie oczekiwania. Real grał bardzo skutecznie w obronie i w ataku. Zaczęli zdobywać bramki po stałych fragmentach gry, co było rzadkością, kiedy zespół prowadził Ancelotti. Jedynym niezadowolonym był Ronaldo, którego rola w zespole zmalała. Benitez ustawiał grę pod Garetha Bale’a. Pomysł się bronił, bo Walijczyk grał fenomenalnie. Jednak frustracja Cristiano narastała. Nie podobały mu się również treningi. Do prasy przedostawały się informacje sugerujące, że musi trenować strzały w poprzeczkę, co CR7 uważał za absurd.

Z czasem wychodziły kolejne bolączki. Kulminacją był mecz z Barceloną. Wcześniej Real gromił większość rywali, ale tuż przed meczem z Barceloną przegrał z Sevillą. Benitez oczekiwał szybkiej rehabilitacji. Na Barcelonę, która przyjechała bez Messiego, wystawił bardziej ofensywny skład niż zazwyczaj. Zrezygnował z defensywnego pomocnika. Barcelona w pierwszej połowie zdobyła dwie bramki. W drugiej dołożyła dwie kolejne. Po drodze czerwoną kartkę otrzymał Isco. Hiszpan ot, tak kopnął sobie Neymara. Tym głupsze zachowanie, że kilka minut wcześniej pojawił się z ławki.

Wynik nie odzwierciedlał wydarzeń boiskowych, ale nie zmienia to faktu, że Barcelona była zdecydowanie lepsza. Real również miał swoje okazje, ale wynik poszedł w świat. Florentino Perez otrzymał potężny policzek, który przypomniał mu klauzulę zapisaną w kontrakcie Rafy. Teoretycznie umowa miała obowiązywać przez cztery sezony. W praktyce jeśli doszłoby do zwolnienia przed piętnastym stycznia, Benitez miał otrzymać tylko część swojej odprawy. Po nowym roku pożegnano Beniteza, nowym trenerem Realu został Zinedine Zidane.

GOL Z GAZĄ W USTACH I WIESZANIE PRANIA
Real Madryt 2:3 FC Barcelona (16/17)

Zanim sędzia rozpoczął spotkanie, w obozie Barcelony było nerwowo. Dwie szóstki wysuwały się na pierwszy plan. Messi od sześciu spotkań nie zdobył bramki w El Clasico. Barcelona traciła sześć punktów do Realu. Piłkarze z Camp Nou wiedzieli, że nawet jeśli wygrają wszystkie mecze do końca, to tak i może nie wystarczyć na zdobycie mistrzostwa. Na domiar złego Neymar pauzował za czerwoną kartkę, którą otrzymał w przegranym meczu z Malagą. Zamiast niego zagrał Paco Alcacer. W Realu nie mogli zagrać kontuzjowani Pepe i Raphael Varane.

Już w drugiej minucie sędzia miał podstawy do podyktowania jedenastki. Umtiti uciął sobie drzemkę i zahaczył Portugalczyka. Gwizdek milczał. Świetne spotkanie rozgrywał Messi, który od linii środkowej ucinał sobie rajdy pomiędzy piłkarzami Realu. Casemiro nie wytrzymywał ciśnienia. W końcu wyciął Messiego równo z trawą. Potem Marcelo uderzył Messiego łokciem w twarz z taką siłą, że polała się krew. Chamskich zagrań nie brakowało również po drugiej stronie. Wynik otworzył w 28 minucie Casemiro. Barcelona przyspała przy rzucie rożnym dla Realu. Wyrównał Messi, wjeżdżając w pole karne jak dzik w sosnę. Bramka zdobyta z gazą w ustach, to coś, czego w normalnych okolicznościach się nie widuje.

W drugiej połowie Rakitić wyprowadził Barcelonę na prowadzenie. Przełożył sobie piłkę z prawej do lewej i zza szesnastki uderzył w długi róg bramki. Chwilę później Ramos po raz kolejny wyleciał z boiska. Tym razem za sanki, które wykonał z pełnym impetem. Pomimo gry w osłabieniu Real wyrównał. Podanie Marcelo wykorzystał James Rodriguez. Za moment Asensio mógł podwyższyć. Jednak ostatnie słowo należało do Barcelony. W doliczonym czasie piłkarzom Realu odcięło prąd. Pozwolili Sergiemu Roberto na przebiegnięcie ponad połowy boiska z piłką przy nodze. Oddał ją do Andre Gomesa, ten odegrał do Jordiego Alby, a całą akcję wykończył Messi. Po bramce Argentyńczyk wykonał cieszynkę, która stała się symbolem tamtego El Clasico. Zdjął koszulkę, następnie złapał ją obiema rękami i wyciągnął przed siebie. Nie był to tekst wyniosły mający na celu dopiec rywalowi. Był raczej refleksyjny. Nigdy wcześniej nikt nie zdobył się na coś podobnego.

Trafienie na wagę zwycięstwa było pięćsetnym golem Messiego w koszulce Barcelony. W następnej kolejce Blaugrana mierzyła się z Osasuną. Kiedy Messi zdobył bramkę, część kibiców zdjęła swoje koszulki i wyciągnęła je przed siebie.

BEZBRAMKOWO, ALE Z REKORDAMI
FC Barcelona 0:0 Real Madryt (19/20)

Złośliwi powiedzą, że oba zespoły wyszły na murawę, po to, by nie przegrać. Mecz nie miał nawet startu do spotkań z początków ery Messiego i Ronaldo, ale nie był aż tak tragiczny, jak niektórzy pisali.

Pierwszy raz od 2002, w El Clasico nie padła choćby jedna bramka. Jednak tradycyjnie nie zabrakło kontrowersji. Królewskim należał się rzut karny, po tym jak Ivan Rakitic pociągnął za koszulkę Raphaela Varane’a. Z przebiegu spotkania lepszym zespołem był Real, ale Barca również miała swoje okazje. Symbolem tego meczu stały się wybicia z linii najpierw Gerarda Pique, a następnie Sergio Ramosa. Oba zespoły miały swoje okazje, ale brakowało skuteczności i zimnej krwi. W drugiej połowie piłka nawet zatrzepotała w siatce po strzale Bale’a, ale sędzia słusznie odgwizdał spalonego.

Po spotkaniu klubowa strona Barcy pochwaliła się serią siedmiu spotkań z Realem bez porażki. Strona Realu Madryt tym, że Zidane nigdy nie przegrał na Camp Nou. Tak się kończy, gdy nie ma bramek. Zauważono również, że Ansu Fati stał się najmłodszym piłkarzem, który zagrał w El Clasico (w obecnym stuleciu), a Ramos rozegrał swój czterdziesty drugi klasyk w karierze. On i Messi mają ich obecnie najwięcej. Po czterdzieści pięć.

TE OSTATNIE
Real Madryt 2:1 FC Barcelona (20/21)

Kwietniowy klasyk zamknął pewną epokę. Ramos z powodu kontuzji nie był zdolny do gry, więc nawet nie mógł wystąpić w swoim ostatnim klasyku. Ostatnie El Clasico rozegrał Leo Messi. Dla Zinedine’a Zidane’a również był to pożegnalny mecz. Spotkanie odbyło się na Estadio Alfredo di Stefano, czyli stadionie rezerw Realu. Tabela wskazywała, że było to starcie trzeciej siły LaLiga z wiceliderem. Barcelona traciła punkt do Atletico. Real trzy oczka, więc remis ich nie urządzał.

Pierwszą dobrą miała Barcelona, ale to Real wyszedł na prowadzenie. Valverde doskonale rozprowadził kontrę. Zagrał do Lucasa Vazqueza, a bramkę piętą zdobył Karim Benzema. Zawodnicy Koemana – ustawieni w trójce z tyłu – biernie obserwowali, jak Los Blancos gaszą im światło. Pozwolili Królewskim na zbyt wiele. Real podwyższył dość szczęśliwie. Do rzutu wolnego podszedł Toni Kroos. Po drodze piłka odbiła się od Sergino Desta i Jordiego Alby, ale grunt, że wpadła do sieci. Fede Valverde miał doskonałą okazję na zdobycie bramki na 3:0, ale trafił w słupek.

Z czasem warunki pogodowe zaczęły się pogarszać. Mocno wiało. Messi dośrodkował piłkę w taki sposób, że słupek uratował Courtouis. Deszcz zaczynał dawać w kość murawie i samym zawodnikom. Było dużo sytuacji stykowych. Z interwencjami spóźnili się między innymi Busquets i Mingueza, ale sędzia ich oszczędził. W 60 minucie Jordi Alba dośrodkował w pole karne, piłkę przepuścił Griezmann, a Oscar Mingueza zdobył bramkę kontaktową. Więcej bramek już nie padło. Sytuacji jednak nie brakowało. Centrostrzał Marcelo, pudło Moriby, zmarnowana sytuacja Viniciusa. Piłkarze Blaugrany mieli pretensje do arbitra o niepodyktowanie rzutu karnego, po kontakcie Ferlanda Mendiego z Martinem Braithwaitem, ale sędziowie w dobie VAR-u uznali, że wszystko było zgodnie z przepisami. Na koniec czerwoną kartkę otrzymał Casemiro, a Ilaix Moriba z bliskiej odległości trafił w poprzeczkę.

Mecz był ciekawy i o tyle symboliczny, że po raz kolejny uwidoczniły się braki Barcelony. Real potrafił w pierwszej połowie ustawić sobie mecz i nawet słabsza— choć z przebłyskami — druga połowa nie zabrała im zwycięstwa. Potwierdziło się, że Barcelona ma problem z wygrywaniem spotkań z wielkimi zespołami. Do dziś czeka na zwycięstwo z zespołem z najwyższej europejskiej półki.

Realowi wygrana z Barceloną nie dała nowych sił. Straty punktów z Getafe, Betisem i Sevillą sprawiły, że tytuł trafił do Atletico. Pomimo porażki piłkarze Barcelony nie mieli się czego wstydzić. Popełnili kilka kosztownych błędów, ale były też pozytywne aspekty tego spotkania, które powinny przełożyć się na końcówkę sezonu, ale ta była kiepska w ich wykonaniu. Można było wycisnąć więcej, ale było, jak było.

Czytaj też:

PAWEŁ OŻÓG

fot. NewsPix

Weszło
29.11.2021

Messi docenił bardziej niż France Football

Najpierw pomyślałem, że najlepszy był wywiad z Jackiem Kurowskim w połowie gali Ballon d’Or. Bo świat może się gdzieś tam jeszcze zastanawia, a my już wiemy wszystko. Robert bez dyplomacji, bez mydlenia oczu, z chłodem strzelającego biathlonisty, zapytany o Złotą Piłkę odpowiada, że wiecie, przyjechałem tutaj po dobrą zabawę. A tak w ogóle to w […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Ponadczasowy piłkarz w subiektywnym świecie ocen

Nadeszła wiekopomna chwila. Pierwszy piłkarz w historii zwyciężył w plebiscycie Złotej Piłki po raz siódmy. Ukłony dla Leo Messiego, dla którego sama nominacja i znalezienie się w roli kandydatów jest rzeczą tak oczywistą, jak dla przeciętnego człowieka poranne zakupy w piekarni. Począwszy od 2007 roku, Messi tylko raz nie znalazł się w pierwszej trójce plebiscytu, […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Le cabaret? Na pewno jakiś niesmak

Niestety: Robert Lewandowski nie otrzymał Złotej Piłki za rok 2021. Możemy się pocieszać, że mamy kolejne podium – po Deynie i Bońku – ale wiadomo, że chciało się czegoś więcej. Co gorsza – mamy prawo powiedzieć, że nie tylko „chciało”, ale też się „należało”, bo Lewandowski przeżywa kapitalny czas swojej kariery. A Leo Messi? No […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Złota Piłka 2021 LIVE: Robert Lewandowski, Leo Messi, a może sensacja?

To jest ten wieczór, który może przynieść polskiej piłce wiele radości. Niebawem poznamy ostateczne rozstrzygnięcie konkursu Złotej Piłki – najbardziej medialnego plebiscytu w świecie futbolu. Na ten moment faworytem mediów pozostaje Leo Messi, lecz do momentu werdyktu wiele się jeszcze może wydarzyć. Będziemy z wami przez całą galę finałową – poznamy rozstrzygnięcia dotyczące nie tylko […]
29.11.2021
Inne sporty
29.11.2021

„Będą grać w tenisa”. Jak Richard Williams doprowadził na szczyt Venus oraz Serenę?

Wychował się w czasach, kiedy potyczki na tle rasowym były na porządku dziennym. Wracał do domu z metalowym kołkiem wbitym w nogę, przeżył śmierć kumpla, który został zamordowany przez Ku Klux Klan. Lata później zostawił swoją rodzinę, żonę i piątkę dzieci. A potem uznał, że jego kolejne córki zostaną tenisistkami. Miał plan, który zrealizował w […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Jak można wpychać Jorginho do dyskusji o Złotej Piłce?

Jakim cudem, jako ludzkość, dopuściliśmy do sytuacji, w której Google na hasło „Jorginho Ballon d’Or” wyrzuca ponad dwa miliony haseł w niewiele ponad pół sekundy? Plebiscyt Złotej Piłki co roku dostarcza mnóstwo kontrowersji, nie ma przecież jednego żelaznego kryterium oceny, każdy może zaproponować swojego kandydata. Wojciech Kowalczyk może typować Kamila Grosickiego i nikt mu tego […]
29.11.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
25.11.2021

Legia strzeli, ale przegra. Ile można zarobić na takim scenariuszu?

Entuzjazm związany z grą Legii Warszawa w Lidze Europy z wiadomych względów trochę uleciał, choć ciągle warto go jeszcze wykrzesać. Wyniki w grupie, do której trafił polski zespół, układają się w ten sposób, że wciąż zdarzyć może się naprawdę wiele, o ile oczywiście mistrz Polski postanowi zrobić sobie jakiś urlop od przegrywania. Dziś rywalem ekipy […]
25.11.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
23.11.2021

Postaw stówę na faworytów, zgarnij trzy i pół. Albo odzyskaj połowę

Faza grupowa Ligi Mistrzów wchodzi w kluczowy okres – niebawem dowiemy się, kto będzie grał w Champions League również na wiosnę. A gdy margines na ewentualne błędy jest coraz mniejszy, warto spojrzeć na mecze również pod kątem potencjalnego zarobku. Dzisiaj wraz z Fuksiarzem przygotowaliśmy, przynajmniej tak nam się wydaje, dość bezpieczną propozycję. A 341 złotych […]
23.11.2021
Weszło
22.11.2021

Cashback na otarcie łez. Fuksiarz zwiększa zwroty na wasze konta!

Pewnie niejednokrotnie po wtopionym kuponie myśleliście „eeee, cholerne Napoli, mogliby oddać chociaż część stawki”. W Fuksiarzu niekoniecznie Napoli oddaje wam część postawionych pieniędzy. Ale kasa w ramach Cashbacku wraca na wasze konto. Od teraz tej kasy jest więcej – od 7 do 12% postawionych pieniędzy! Co to oznacza? W Fuksiarzu macie teraz jeszcze miększe lądowanie. […]
22.11.2021
Tokio
21.11.2021

Chwalmy Early Payout, bo jest dobry. A na co stawiać w meczu Górnika z Legią?

Znacie takie fajne rozwiązanie jak Early Payout? Pewnie już znacie, ale jeśli nie, to wytłumaczymy – jeśli któraś drużyna w meczu prowadzi już 2:0, to Fuksiarz.pl uznaje kupon za rozliczony. Później drużyna przegrywająca może odrobić straty i np. zremisować, wówczas kupon wchodzi i tym, którzy obstawili zwycięstwo zespołu wygrywającego i tym, którzy obstawili remis. Dokładnie […]
21.11.2021
Weszło
19.11.2021

Ekstraklasa, Milan i Szkocja. Czy ze stówki zrobimy pięć tysięcy?

A dajcie spokój z tymi przerwami reprezentacyjnymi. Więcej nerwów z tego niż faktycznej frajdy. Wraca Ekstraklasa, wraca typowanie lig zagranicznych. Dzisiaj zebraliśmy pięć zdarzeń, które są całkiem realne z uwagi na ostatnią formę wybranych zespołów. Przy odrobinie fartu w Fuksiarzu ze stówki można zrobić ponad pięć tysięcy – o ile proponowane przez nas zdarzenia wejdą. […]
19.11.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
15.11.2021

Pięć stówek ze stówki. Dziś stawiamy na Danię, Włochy i gole w meczu Polski

Przed nami kolejny bardzo fajny dzień z eliminacjami do mistrzostw świata. Daniem głównym jest rzecz jasna mecz reprezentacji Polski z Węgrami, ale prócz niego też znajdzie się kilka smakowitych kąsków. Mówimy o pozycjach i do oglądania, i do obstawiania. Dzisiaj próbujemy ze stówki zrobić pięć, oczywiście u naszych kumpli z Fuksiarza.  A w przypadku nowych […]
15.11.2021
Weszło
29.11.2021

Messi docenił bardziej niż France Football

Najpierw pomyślałem, że najlepszy był wywiad z Jackiem Kurowskim w połowie gali Ballon d’Or. Bo świat może się gdzieś tam jeszcze zastanawia, a my już wiemy wszystko. Robert bez dyplomacji, bez mydlenia oczu, z chłodem strzelającego biathlonisty, zapytany o Złotą Piłkę odpowiada, że wiecie, przyjechałem tutaj po dobrą zabawę. A tak w ogóle to w […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Ponadczasowy piłkarz w subiektywnym świecie ocen

Nadeszła wiekopomna chwila. Pierwszy piłkarz w historii zwyciężył w plebiscycie Złotej Piłki po raz siódmy. Ukłony dla Leo Messiego, dla którego sama nominacja i znalezienie się w roli kandydatów jest rzeczą tak oczywistą, jak dla przeciętnego człowieka poranne zakupy w piekarni. Począwszy od 2007 roku, Messi tylko raz nie znalazł się w pierwszej trójce plebiscytu, […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Le cabaret? Na pewno jakiś niesmak

Niestety: Robert Lewandowski nie otrzymał Złotej Piłki za rok 2021. Możemy się pocieszać, że mamy kolejne podium – po Deynie i Bońku – ale wiadomo, że chciało się czegoś więcej. Co gorsza – mamy prawo powiedzieć, że nie tylko „chciało”, ale też się „należało”, bo Lewandowski przeżywa kapitalny czas swojej kariery. A Leo Messi? No […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Złota Piłka 2021 LIVE: Robert Lewandowski, Leo Messi, a może sensacja?

To jest ten wieczór, który może przynieść polskiej piłce wiele radości. Niebawem poznamy ostateczne rozstrzygnięcie konkursu Złotej Piłki – najbardziej medialnego plebiscytu w świecie futbolu. Na ten moment faworytem mediów pozostaje Leo Messi, lecz do momentu werdyktu wiele się jeszcze może wydarzyć. Będziemy z wami przez całą galę finałową – poznamy rozstrzygnięcia dotyczące nie tylko […]
29.11.2021
Inne sporty
29.11.2021

„Będą grać w tenisa”. Jak Richard Williams doprowadził na szczyt Venus oraz Serenę?

Wychował się w czasach, kiedy potyczki na tle rasowym były na porządku dziennym. Wracał do domu z metalowym kołkiem wbitym w nogę, przeżył śmierć kumpla, który został zamordowany przez Ku Klux Klan. Lata później zostawił swoją rodzinę, żonę i piątkę dzieci. A potem uznał, że jego kolejne córki zostaną tenisistkami. Miał plan, który zrealizował w […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Jak można wpychać Jorginho do dyskusji o Złotej Piłce?

Jakim cudem, jako ludzkość, dopuściliśmy do sytuacji, w której Google na hasło „Jorginho Ballon d’Or” wyrzuca ponad dwa miliony haseł w niewiele ponad pół sekundy? Plebiscyt Złotej Piłki co roku dostarcza mnóstwo kontrowersji, nie ma przecież jednego żelaznego kryterium oceny, każdy może zaproponować swojego kandydata. Wojciech Kowalczyk może typować Kamila Grosickiego i nikt mu tego […]
29.11.2021
Weszło
28.11.2021

Sevilla sobie grała, a Real sobie strzelał. Zgadnijcie, kto wygrał

Sevilla naprawdę miała pomysł na to spotkanie. W ofensywie miliony rozwiązań, kilka wariantów stałych fragmentów gry, przebojowi piłkarze i składne akcje. W defensywie podwajanie zabezpieczenia na skrzydłach, minimalizowanie ryzyka, niedopuszczenie Realu Madryt do choćby jednej groźnej akcji we własnym polu karnym. A Królewscy? No oni proszę państwa strzelali.  SPRAWDŹ OFERTĘ FUKSIARZA NA LIGĘ HISZPAŃSKĄ Real […]
28.11.2021
La Liga
28.11.2021

Panie Simeone, coś się zepsuło, ale co konkretnie?

Atletico Madryt w poprzednim sezonie wywalczyło upragnione mistrzostwo Hiszpanii. Zostawili za plecami swoich największych rywali, za co należy im się szacunek. Tytuł odzyskany po siedmiu latach musiał smakować wyjątkowo i wydawało się, że projekt wielkiego Atletico będzie się rozwijał. Tytuł za wygranie ligi hiszpańskiej został odhaczony, więc teraz wypadałoby zawalczyć o europejskie trofeum. Pewnie chodziło […]
28.11.2021
La Liga
27.11.2021

Bez napastników jednak da się strzelać gole. Xavi znowu górą

Barcelona nie przekonywała, nie wyrzekła się błędów oraz nie uniknęła stania się beneficjentem pobłażliwości sędziego, ale ostatecznie wygrała z Villarreal, zapewniając sobie pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie La Liga. Xavi z kolei wreszcie mógł cieszyć się z kilku bramek z gry zdobytych przez swoich wciąż nowych podopiecznych. Do tej pory z perspektywy trenera zespołu […]
27.11.2021
La Liga
26.11.2021

Deportivo Alaves ostatnio punktuje lepiej od Atletico. Przypadek? Niekoniecznie

Dzień dobry! Chcielibyśmy porozmawiać o Deportivo Alaves. Tak, o tym zespole, który na początku sezonu dziadował, przez co był skazywany na spadek. W ostatnich pięciu kolejkach nastąpił przełom. Klub z Vitorii punktował lepiej niż FC Barcelona i Atletico Madryt. Raczej nigdy nie będzie przyciągać przed telewizory miliony i wątpliwe, by kibice z całego świata rezygnowali […]
26.11.2021
La Liga
24.11.2021

Czy Sevilla gra na miarę potencjału?

Sevilla w tym sezonie wzbudza skrajne emocje. Z jednej strony dobrze punktuje w lidze. Z drugiej pierwsze zwycięstwo w Lidze Mistrzów odniosła dopiero w piątej kolejce. Wątpliwości dostarczają również problemy finansowe, które mocno ograniczą aktywność Sevilli podczas zbliżającego się okna transferowego. Pierwsze pozycje w przepisie na kryzys już są gotowe, ale czy on na pewno […]
24.11.2021
La Liga
20.11.2021

Zwycięskie cierpienia trenera Xaviego

Czy Xavi miał czas na wprowadzenie jakichś rewolucyjnych pomysłów, na odmienienie swojego nowego zespołu od góry do dołu w zaledwie dwa tygodnie? Nie miał, to dopiero przedbiegi zaczynającego się procesu szukania nowej tożsamości dla Barcelony. Czy mimo to wszyscy oczekiwali od niego w miarę spokojnej derbowej wygranej nad Espanyolem? Tak, miał być ogień. Jak więc […]
20.11.2021
Weszło
29.11.2021

Le cabaret? Na pewno jakiś niesmak

Niestety: Robert Lewandowski nie otrzymał Złotej Piłki za rok 2021. Możemy się pocieszać, że mamy kolejne podium – po Deynie i Bońku – ale wiadomo, że chciało się czegoś więcej. Co gorsza – mamy prawo powiedzieć, że nie tylko „chciało”, ale też się „należało”, bo Lewandowski przeżywa kapitalny czas swojej kariery. A Leo Messi? No […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Złota Piłka 2021 LIVE: Robert Lewandowski, Leo Messi, a może sensacja?

To jest ten wieczór, który może przynieść polskiej piłce wiele radości. Niebawem poznamy ostateczne rozstrzygnięcie konkursu Złotej Piłki – najbardziej medialnego plebiscytu w świecie futbolu. Na ten moment faworytem mediów pozostaje Leo Messi, lecz do momentu werdyktu wiele się jeszcze może wydarzyć. Będziemy z wami przez całą galę finałową – poznamy rozstrzygnięcia dotyczące nie tylko […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Jak można wpychać Jorginho do dyskusji o Złotej Piłce?

Jakim cudem, jako ludzkość, dopuściliśmy do sytuacji, w której Google na hasło „Jorginho Ballon d’Or” wyrzuca ponad dwa miliony haseł w niewiele ponad pół sekundy? Plebiscyt Złotej Piłki co roku dostarcza mnóstwo kontrowersji, nie ma przecież jednego żelaznego kryterium oceny, każdy może zaproponować swojego kandydata. Wojciech Kowalczyk może typować Kamila Grosickiego i nikt mu tego […]
29.11.2021
Formuła 1
29.11.2021

Zmarł sir Frank Williams. Jak stał się legendą Formuły 1?

Sir Frank Williams w Formule 1 był obecny już od końca lat sześćdziesiątych. Przeżył w tym sporcie wszystko – od wielkich triumfów, po ogromne rozczarowania. Bolidami sygnowanymi jego nazwiskiem jeździli najlepsi kierowcy w historii, tacy jak Alain Prost, Nigel Mansell czy Ayrton Senna. Choć ten ostatni zaledwie przez kilka miesięcy, a z jego śmiercią Williams […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Podolski i Grosicki wreszcie na miarę oczekiwań | Kozacy i badziewiacy

Kamil Grosicki i Lukas Podolski – te dwa nazwiska były bodaj najgłośniejszymi, jakie trafiły ostatnio do Ekstraklasy. Obaj jednak, delikatnie mówiąc, wejścia mieli umiarkowane. Co prawda były i przebłyski, ale chyba dopiero w miniony weekend zagrali tak, że nikt nie mógłby w ich dyspozycję wbić szpilki. Podolski stemplował wszystkie akcje Górnika i strzelił fantastyczną bramkę, […]
29.11.2021
Niemcy
29.11.2021

Gra w Bundeslidze nie daje Złotych Piłek. Lewandowski przełamie trend?

Już wieczorem dowiemy się do kogo powędruje kolejna Złota Piłka. Jednym ze zdecydowanych faworytów tegorocznego plebiscytu jest oczywiście Robert Lewandowski, który może tę nagrodę zdobyć pierwszy raz w swojej karierze, po ponad dziesięciu latach odnoszenia sukcesów w Bundeslidze. Gdy prześledzimy sobie wyniki poprzednich edycji Złotej Piłki okazuje się, że to właśnie gra na niemieckich boiskach […]
29.11.2021
Liczba komentarzy: 6
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
BBBB
BBBB
1 miesiąc temu

Trzynaście oblicz? Co to kurwa jest? Jak można popełnić taki błąd w tytule tekstu? Czemu ktoś miałby to dalej czytac?

Czarny Piotruś
Czarny Piotruś
1 miesiąc temu
Reply to  BBBB

To nieuki j…ne z sysiem na czele. Tylko marszczyć pingwina pod karlito potrafią…

Rado
Rado
1 miesiąc temu
Reply to  BBBB

To akurat jest dopuszczalna forma.
Ale za nieodmienianie części nazwisk należy się dwója.

seaman
seaman (@seaman)
1 miesiąc temu
Reply to  BBBB

To jest Weszło. Oni często są na bakier z gramatyką i ortografią.

Dario
Dario
1 miesiąc temu
Reply to  BBBB

To jest normalna, prawidłowa, dopuszczalna odmiana. Nie zabieraj głosu nieuku, jeśli nie masz pojęcia, o czym piszesz.

P.S.: A redakcja chyba naprawdę jest po jakichś tajnych kursach, bo wystarczy, że jakiś tuman napisze, że coś jest wg niego źle, to lecicie i zmieniacie, bez żadnej refleksji i chociażby sprawdzenia.

Endrju
Endrju (@endrju)
1 miesiąc temu

Jestem zaskoczony, ze nie ma pierwszego meczu Figo na Camp Nou i rzucanych w niego komorek, butelek, i swinskiego ryja 🙂

Suche Info
29.11.2021

Rzeczniczka Lewandowskiego: Osiągnięcia piłkarskie nie są najważniejszym kryterium

Piotr Koźmiński, dziennikarz „Wirtualnej Polski” jest w Paryżu na gali „Złotej Piłki”. Po tym, jak okazało się, że nagrodę wygrał Leo Messi, porozmawiał z obozem Roberta Lewandowskiego. Komentarz w sprawie wyników gali wygłosiła jego rzeczniczka, Monika Bondarowicz. – Drugie miejsce wskazuje jak wielu dziennikarzy też widzi w Robercie Lewandowskim najlepszego piłkarza 2021 roku. Bardzo za […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Messi docenił bardziej niż France Football

Najpierw pomyślałem, że najlepszy był wywiad z Jackiem Kurowskim w połowie gali Ballon d’Or. Bo świat może się gdzieś tam jeszcze zastanawia, a my już wiemy wszystko. Robert bez dyplomacji, bez mydlenia oczu, z chłodem strzelającego biathlonisty, zapytany o Złotą Piłkę odpowiada, że wiecie, przyjechałem tutaj po dobrą zabawę. A tak w ogóle to w […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Nieoficjalnie: Messi wyprzedził Lewandowskiego o 33 głosy

Wiadomo już, że Lionel Messi został najlepszym piłkarzem świata po raz siódmy. W 2021 roku, zdaniem „France Football”, był lepszy od Roberta Lewandowskiego. Pojawiają się już pierwsze, póki co nieoficjalne, informacje dotyczące liczby punktów czołówki plebiscytu. Według nich Argentyńczyk wygrał o 33 głosy. Choć werdykt w sprawie „Złotej Piłki” już znamy, szczegóły dotyczące liczby punktów, […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Złota Piłka: Lewandowski najlepszym Polakiem w historii

Robert Lewandowski zajął drugie miejsce w plebiscycie „France Football”, co jest najlepszym wynikiem polskiego zawodnika w historii. Dotychczas na podium stawali jedynie dwaj zawodnicy z naszego kraju: Zbigniew Boniek oraz Kazimierz Deyna. Najlepszym wynikiem Lewandowskiego było natomiast czwarte miejsce, które zajął w 2015 roku. Napastnik reprezentacji Polski już po raz szósty zagościł w gronie wyróżnionych […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Messi do Lewandowskiego: Zasługujesz, żeby mieć w domu tę nagrodę

Lionel Messi po raz siódmy zwyciężył w plebiscycie „Złota Piłka”. „France Football” przyznała także nagrodę pocieszenia – tytuł napastnika roku – Robertowi Lewandowskiemu. Argentyńczyk przyznał, że Polak zasługiwał na zwycięstwo. – Wszyscy wiemy, że zasługujesz na to, żeby mieć w domu tę nagrodę. Gdyby nie pandemia, to by się udało – powiedział zawodnik PSG odbierając nagrodę. Co […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Ponadczasowy piłkarz w subiektywnym świecie ocen

Nadeszła wiekopomna chwila. Pierwszy piłkarz w historii zwyciężył w plebiscycie Złotej Piłki po raz siódmy. Ukłony dla Leo Messiego, dla którego sama nominacja i znalezienie się w roli kandydatów jest rzeczą tak oczywistą, jak dla przeciętnego człowieka poranne zakupy w piekarni. Począwszy od 2007 roku, Messi tylko raz nie znalazł się w pierwszej trójce plebiscytu, […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Złota Piłka: Lionel Messi wygrywa po raz siódmy!

Niby człowiek wiedzioł, a jednak się łudził. Czyli poznaliśmy wyniki „Złotej Piłki” za rok 2021. W plebiscycie zwyciężył Lionel Messi. Robert Lewandowski zajął drugie miejsce w głosowaniu, a podium uzupełnił mistrz Europy – Jorginho. Jak wyglądają pełne wyniki plebiscytu? Tegoroczna edycja plebiscytu była już 65. w historii. Zwycięstwo Leo Messiego oznacza, że Argentyńczyk w pojedynkę […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Le cabaret? Na pewno jakiś niesmak

Niestety: Robert Lewandowski nie otrzymał Złotej Piłki za rok 2021. Możemy się pocieszać, że mamy kolejne podium – po Deynie i Bońku – ale wiadomo, że chciało się czegoś więcej. Co gorsza – mamy prawo powiedzieć, że nie tylko „chciało”, ale też się „należało”, bo Lewandowski przeżywa kapitalny czas swojej kariery. A Leo Messi? No […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Złota Piłka: Gianluigi Donnarumma najlepszym bramkarzem

„Złota Piłka” to nie tylko główna nagroda, ale też kilka pobocznych trofeów. Wiemy już, że najlepszym piłkarzem do lat 21 został Pedri, a co dalej? Nagroda Lwa Jaszyna dla bramkarza roku. Otrzymał ją mistrz Europy 2020 i zawodnik PSG – Gianluigi Donnarumma. Włoski golkiper rozpoczynał rok jako bramkarz Milanu, jednak latem trafił do PSG. Jego […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Złota Piłka: Alexia Putellas zawodniczką roku

Gala „Złotej Piłki” rozkręca się. Właśnie poznaliśmy laureatkę nagrody dla najlepszej piłkarki 2021 roku. Sięgnęła po nią Alexia Putellas, zawodniczka FC Barcelony. 27-letnia Putellas rozpoczynała karierę w Espanyolu, potem grała dla Levante, a od blisko dekady reprezentuje Barcelonę. W 2021 roku Hiszpanka wygrała Ligę Mistrzów kobiet, ligę hiszpańską oraz puchar kraju. Jest ofensywną pomocniczką lub […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Lewandowski: Nie ma zaskoczenia, przyjechałem się dobrze bawić

Robert Lewandowski został wybrany najlepszym napastnikiem 2021 roku w plebiscycie „France Football”. Podczas gali „Złotej Piłki” kapitan reprezentacji Polski porozmawiał z reporterem TVP, Jackiem Kurowskim. Jak ocenia swoje osiągnięcie? – Przyjechałem tu po to, żeby się dobrze bawić. To jakaś odskocznia. Nie jestem zaskoczony, żadnych niespodzianek nie ma – stwierdził zawodnik Bayernu Monachium. – Czasami nie do końca […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Złota Piłka: Robert Lewandowski napastnikiem roku

„France Football” to jednak są gagatki. Rok temu stwierdzili, że nie będą przyznawali żadnej nagrody. Teraz wymyślili sobie, że zamiast jednej nagrody będzie ich kilka. Robert Lewandowski został wybrany „napastnikiem roku”. Pozostaje zadać pytanie: czy to w jakikolwiek sposób może zrekompensować „Złotą Piłkę„? Przed dzisiejszą galą Francuzi zapowiadali, że wszyscy kibice będą zadowoleni. Niektórzy przeczuwali, […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Złota Piłka: Pedri młodym piłkarzem roku

Zanim poznamy główne rozstrzygnięcia „Złotej Piłki”, dowiemy się, kto sięgnął po pomniejsze trofea. Na start poznaliśmy zwycięzcę w kategorii Młody Piłkarz Roku. Nagrodę wręczył Fabio Cannavaro, który zwyciężył „Złotą Piłkę” w 2006 roku. Nagrodę im. Raymonda Kopy przyznaje dziesięciu zwycięzców „Złotej Piłki” sprzed lat. Dotyczy ona zawodników z kategorii do lat 21. Wśród nominowanych znaleźli […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Komisja Ligi: Sasa Balić zawieszony, Machado bez kary

W poniedziałek 29 listopada Komisja Ligi wydała komunikat w sprawie wydarzeń z meczu Zagłębie Lubin – Radomiak Radom. Podczas tego spotkania piłkarz „Miedziowych”, Sasa Balić, wbiegł na boisko i uderzył w twarz Luisa Machado. Piłkarz został zawieszony na pięć spotkań. To, że Sasa Balić otrzyma surową karę, było oczywiste. Skrzydłowego nie powinno być nawet na […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Złota Piłka 2021 LIVE: Robert Lewandowski, Leo Messi, a może sensacja?

To jest ten wieczór, który może przynieść polskiej piłce wiele radości. Niebawem poznamy ostateczne rozstrzygnięcie konkursu Złotej Piłki – najbardziej medialnego plebiscytu w świecie futbolu. Na ten moment faworytem mediów pozostaje Leo Messi, lecz do momentu werdyktu wiele się jeszcze może wydarzyć. Będziemy z wami przez całą galę finałową – poznamy rozstrzygnięcia dotyczące nie tylko […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Neymar, Kane, Bruno Fernandes. Złota Piłka: miejsca 11-30

Coraz bliżej gali wielkiego finału „Złotej Piłki„. W ostatnich godzinach „France Football” przedstawiało nam kolejno zawodników, którzy w tegorocznym plebiscycie uplasowali się na odległych miejscach. Kto nie załapał się nawet do TOP 10? Mistrz Europy z 2020 roku – Leonardo Bonucci, gwiazda PSG – Neymar czy liderzy Manchesteru United (Bruno Fernandes) i Manchesteru City (Ruben […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Golański o zwolnieniu trenera: Wyniki były słabe, to także moja wina

Korona Kielce rozstała się z trenerem Dominikiem Nowakiem. Pierwszoligowiec przez moment był nawet liderem zaplecza Ekstraklasy, ale w ostatnich 10 spotkaniach punktował tak źle, że za ten okres Korona znalazłaby się w strefie spadkowej. Podczas konferencji prasowej powody zmiany wyjaśnił Paweł Golański, dyrektor sportowy klubu. Posada trenera Nowaka chwiała się już od dłuższego czasu. Szalę […]
29.11.2021
Inne sporty
29.11.2021

„Będą grać w tenisa”. Jak Richard Williams doprowadził na szczyt Venus oraz Serenę?

Wychował się w czasach, kiedy potyczki na tle rasowym były na porządku dziennym. Wracał do domu z metalowym kołkiem wbitym w nogę, przeżył śmierć kumpla, który został zamordowany przez Ku Klux Klan. Lata później zostawił swoją rodzinę, żonę i piątkę dzieci. A potem uznał, że jego kolejne córki zostaną tenisistkami. Miał plan, który zrealizował w […]
29.11.2021