Kapuadi adaptuje się w Łodzi. „Wszystko nastąpiło bardzo szybko”
Kto nigdy nie naprawił w domu zepsutej rzeczy taśmą klejącą lub trytytkami, niech pierwszy rzuci kamieniem. Tak to już jest – wiemy, że przedmiot jest do wyrzucenia i czas już na nowy, ale jednak to koszty i czas, więc stawiamy na prowizorkę i trzymamy kciuki, by wysłużony sprzęt posłużył jeszcze trochę. I to okej, jeśli chodzi o wieszak na ubrania albo lampkę na biurko. Gorzej, jeśli mówimy o murawie na stadionie jednego z największych klubów piłkarskich w kraju. Zima nie oszczędziła traw […]
Antoni Figlewicz
• 5 min czytania
1