Skaut odchodzi z Pogoni. Haditaghi: Akademia była porażką

Aleksander Rachwał

14 kwietnia 2026, 09:13 • 2 min czytania 44

Reklama
Skaut odchodzi z Pogoni. Haditaghi: Akademia była porażką

Nadchodzą zmiany w strukturach Pogoni Szczecin. Z końcem sezonu z klubem pożegna Patryk Dąbrowski – skaut od wielu lat pracujący w klubie. Alex Haditaghi przy tej okazji w mocnych słowach skrytykował dotychczasowe funkcjonowanie akademii Portowców.

Reklama

– Z końcem sezonu dobiega (końca – red.) moja praca w klubie Pogoń Szczecin, a tym samym zamykam ważny rozdział w życiu zawodowym. To był czas pełen doświadczeń, wyzwań i momentów, które na długo zostaną ze mną. Najbardziej jednak dziękuję ludziom, których miałem przyjemność spotkać na tej drodze. Teraz czas na nowe wyzwania i kolejne kroki. Dziękuję – przekazał Dąbrowski za pośrednictwem Instagrama.

Pogoń Szczecin żegna się ze skautem. Mocny komentarz Haditaghiego

Dąbrowski przez lata z pewnością przysłużył się Pogoni. Miał m.in. wpływ na to, że w klubie znaleźli się choćby Kacper Kozłowski, Mateusz Łęgowski czy Adrian Przyborek, sprzedani za granicę za duże pieniądze. Mimo to, nie cieszył się najwyraźniej uznaniem obecnego właściciela klubu, Aleksa Haditaghiego.

– Akademia Pogoni miała pewne rzadkie sukcesy, ale całościowo była porażką. Kilka tygodni temu poinformowałem Patryka i kilku innych pracowników akademii, że nie zostaną w klubie – poinformował Irańczyk.

Nie był to koniec mocnych stwierdzeń właściciela Pogoni pod adresem swoich podwładnych.

Reklama

– Jako organizacja, korupcja, pasożytnicze zachowanie i słabe zarządzanie nie będzie akceptowane pod moimi rządami. Nasza akademia będzie budowana z jednostkami, które są uczciwe, czyste i nie angażują się w wątpliwe zachowania i działanie. Będziemy kontynuować zmiany, by rozwijać organizację – podkreślił Haditaghi.

W poniedziałek Pogoń Szczecin wygrała 2:0 z Piastem Gliwice i nieco poprawiła swoją sytuację w tabeli. Portowcy mają aktualnie trzy punkty przewagi nad strefą spadkową.

Reklama

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

44 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Mistrz świata i Europy zakończył karierę. Grał prawie do czterdziestki

Wojciech Górski
0
Mistrz świata i Europy zakończył karierę. Grał prawie do czterdziestki

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Wahan Biczachczjan: Nie chcę odchodzić z Legii. Wiem, na co mnie stać [WYWIAD]

Wojciech Piela
14
Wahan Biczachczjan: Nie chcę odchodzić z Legii. Wiem, na co mnie stać [WYWIAD]