Sosnowski, ty musisz brać lecytynę

Paweł Paczul

13 kwietnia 2026, 22:59 • 4 min czytania 39

Reklama
Sosnowski, ty musisz brać lecytynę

Jarosław Królewski napisał kiedyś, że umysł Michała Sosnowskiego, radnego z Płocka, zatrzymał się na lekcjach WOS-u w gimnazjum, ale zdaje się, że było to założenie zbyt optymistycznie. No bo gdy patrzy się na logikę jego ostatniego wpisu, to jaki WOS, jakie gimnazjum…

Reklama

Przypomnijmy że Sosnowski jest wielkim zwolennikiem finansowania klubów z budżetów miast. Napisał kiedyś: Trwa IV Sesja Rady Miasta Płocka. Przesuwamy dziś 4 miliony złotych dla Wisły Płock. Dlaczego? Bo możemy i chcemy.

Radny Michał Sosnowski z Płocka znów wygaduje głupoty

Generalnie uważa, że na taką Wisłę idzie mały procent płockiego budżetu, więc można wydać, komu szkodzi. No pewnie znalazłoby się kilka pilniejszych potrzeb niż pensje piłkarzy, ale radnego to nie interesuje. Zresztą swoich pieniędzy nie kładzie, to mu wszystko jedno.

No i wczoraj Sosnowski myślał, myślał i wymyślił tak:

Reklama

Po pierwsze załóżmy, że spojrzenie na tabelę ma sens, choć wiadomo, że nie ma, bo za dwie kolejki – przy tej płaszczyźnie – wszystko może się wywrócić do góry nogami. Ale dobrze, pójdźmy za logiką radnego. Należałoby wówczas uznać, że inwestowanie prywatnych pieniędzy w kluby nie ma absolutnie sensu – no bo jak tutaj rywalizować ze świetnie zarządzanymi zespołami, które czerpią pieniądze z miasta. No nie da się! Prywatny Bruk-Bet zaraz spadnie, gdzie mu do publicznej Wisły, zatem należy się wycofać i oddać wszystkie zespoły w ręce miast.

To by dopiero było! Mokry sen Sosnowskiego, który jakby zrobił dwa kursy autobusem w Płocku, to spotkałby podobną liczbę osób, co na niego głosowała (402).

Natomiast – jako się rzekło – spojrzenie na samą tabelę jest głupawe (wystarczy powiedzieć, że już Pogoń łyknęła Piasta). Rozumiemy, że Sosnowski uprawia jakiś dziki taniec z logiką, ale niestety w Tańcu z Gwiazdami dostałby same jedynki. Radny chce bowiem udowodnić wyższość prowadzenia klubów przez miasto czym? Kilkoma punktami przewagi. Wisła jest świetnie prowadzona, a Korona już gorzej, bo ma pięć punktów straty. Zagłębie jest po prostu rewelacyjnie zarządzane, Pogoń fatalnie, wszystko rozbija się o siedem oczek. GKS? Klasa sama w sobie, Motor już bagno, w końcu jest tam aż jeden punkt przewagi.

Reklama

No, ale radny o czymś zapomina. Taka Wisła Płock to dopiero co do Ekstraklasy wróciła. Zagłębie Lubin przez lata było średniakiem, które nie miało ambicji na nic więcej, niż przepalanie pieniędzy. A gdzie jest Śląsk Wrocław? Halo, panie Michale? No ten świetnie zarządzany klub niedawno spierdzielił się z ligi. GKS regularnie jest taki – powiedzmy – mocny? Chyba nie, co?

Człowieku, to twoje machanie szabelką niczego nie zmienia. Fakt, że liga w jednym sezonie wygląda akurat tak i ty z tego bierzesz wniosek, że miejskie kluby są wzorem gospodarności, jest po prostu śmieszny. Równie dobrze możesz ogłosić upalny grudzień, gdy zdarzy się jednego dnia, że temperatura wskoczy powyżej zera stopni. To są dowody anegdotyczne. Może też się przytrafić tak, że napiszesz coś mądrego – choć to co najwyżej może być retweet – ale to nie znaczy, że jesteś mądry.

Fakty: mistrzowie Polski to w zdecydowanej większości kluby prywatne. Zespoły, które grają w pucharach, to też w zdecydowanej większości kluby prywatne. To kluby prywatne nadają ton tym rozgrywkom, to one tutaj rozdają karty i sprawiają, że te rozgrywki mogą być lepsze. Te miejskie przez większość czasu plączą się pod nogami. Jeden sezon, a nawet nie wiadomo jak to się skończy, tego nie zmieni.

Swoim wpisem albo wspierasz nieuczciwą konkurencję, albo domagasz się podwójnej dawki Vita Buerlecithin. Chcesz, to ci wyślemy butelkę, żebyś nie brał dofinansowania z miasta.

Reklama

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE

39 komentarzy
Paweł Paczul

Na Weszło pisze głównie o polskiej piłce, na WeszłoTV opowiada też głównie o polskiej piłce, co może być odebrane jako skrajny masochizm, ale cóż poradzić, że bardziej interesują go występy Dadoka niż Haalanda. Zresztą wydaje się to uczciwsze niż recenzowanie jednocześnie – na przykład - pięciu lig świata, bo jeśli ktoś przekonuje, że jest w stanie kontrolować i rzetelnie się wypowiedzieć na tyle tematów, to okłamuje i odbiorców, i siebie. Ponadto unika nadmiaru statystyk, bo niespecjalnie ciekawi go xG, półprzestrzenie czy rajdy progresywne. Nad tymi ostatnimi będzie się w stanie pochylić, gdy ktoś opowie mu o rajdach degresywnych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Chcesz utrzymać posadę? Nie zadzieraj z Jackiem Zielińskim!

AbsurDB
0
Chcesz utrzymać posadę? Nie zadzieraj z Jackiem Zielińskim!

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Chcesz utrzymać posadę? Nie zadzieraj z Jackiem Zielińskim!

AbsurDB
0
Chcesz utrzymać posadę? Nie zadzieraj z Jackiem Zielińskim!