Legia niby chciała, ale Cojocaru i Pogoń mieli inny plan
Po tym meczu jedno jest pewne. Valentin Cojocaru po pierwszej połowie zdjął rękawice i z przerażeniem odkrył, że na dłoniach porobiły mu się odciski. Wszystko przez to, że do tego czasu – tu oczywiście zamierzenie odrobinę przesadzamy, nie łapcie nas za słówka – futbolówka kontakt z jego rękami miała właściwie bez przerwy. A to wyłapał jakąś wrzutkę. A to się przytulił do jakiejś bezpańskiej piłki. Albo odbił jeden czy drugi niezły strzał gospodarzy. Legia naprawdę próbowała go pokonać, […]
Antoni Figlewicz
• 4 min czytania
111