No proszę, Marek Papszun jednak lubi futbol?
Czepialiśmy się Rakowa, zresztą słusznie, że zabija futbol. Przepychane kolanem mecze, nudy, zero efektowności, nieraz powstające z tego wpadki. Ale przecież nie będziemy trwać wiecznie w jednej opinii, skoro pewne rzeczy się zmieniają. I tak jak każde drzewo można przesadzić, tak też Marek Papszun chyba znalazł dla swojej drużyny inną formułę, po której nie chce się iść na drzemkę. Ostatnie dwa mecze to sześć strzelonych goli przy jednym […]
Kamil Warzocha
• 3 min czytania
47