„Peaky Blinders” to popularny serial z platformy Netflix. Jego akcja dzieje się w Birmingham i przedstawia losy gangu przestępców po I wojnie światowej. Główną rolę gra znany choćby z „Oppenheimera” Cillian Murphy. Promocja tytułu dotarła nawet do reprezentacji Polski.
Uporządkujmy najpierw fakty związane z serialem. Powstało sześć sezonów, a zwieńczeniem był całkiem niedawno wyemitowany na platformie tytuł „Peaky Blinders: Nieśmiertelny”. Jedni mówią – niepotrzebny, inni z kolei szeroko się uśmiechnęli na wieść o takiej kontynuacji.
To dwugodzinny film który miał zamknąć całą serię. Główny bohater wraca w domowe strony, by ratować rodzinę. Dzieło było numerem jeden w 50 krajach w ciągu trzech dni emisji. Dla fanów to sentymentalny powrót do klimatu serialu, którego ostatni sezon został wyemitowany w 2022 roku. Murphy znów wcielił się w rolę Tommy’ego Shelby’ego.
Netflix Polska połączył sobie fakty i wpadł na ciekawy pomysł, że skoro Birmingham, to oczywiście Matty Cash! No i zaprosił reprezentanta Polski do promocji, ubierając go w kaszkiet i taki strój, jakby był członkiem tego samego gangu. W trailerze pojawił się też niespodziewanie… Szymon Marciniak, który nawet dyktuje karnego – dokładnie tak, jak życzy sobie Cash.
To nie koniec akcji Peaky Blinders na kadrze
Netflix poszedł jeszcze dalej z promocją i… na zgrupowaniu reprezentacji Polski, jako „obstawa” pojawili się mężczyźni ubrani w podobne stroje i stali pod hotelem. Mijał ich wchodzący do wnętrza budynku Robert Lewandowski.
Co więcej, każdy z reprezentantów otrzymał na pamiątkę swój własny kaszkiet z pozdrowieniami. Widzimy na Łączy nas Piłka, jak przymierza go Jakub Moder. Tomasz Kędziora przyznał nawet, że jest już po obejrzeniu filmu, więc czuje się „w temacie”. Ale wiadomo, że najbardziej „w temacie” był Matty Cash, który łączy kulturę angielską i polską, no i gra w Birmingham. Od razu rozpoznał, że przed hotelem czekają na niego Peaky Blinders i powiedział, że w reklamie Netfliksa dobrze się bawił.
– Uwielbiam Peaky Blinders. W sumie to nawet w drodze do Polski w samolocie oglądałem film – przyznał.
– Tak ogólnie jestem fanem Peaky Blinders, ale ze względu na to, że akcja dzieje się w Birmingham, było mi jeszcze łatwiej. Świetny serial – opowiadał.
Na Casha też na łóżku hotelowym czekał prezent w postaci kaszkietu (przy tym nauczył się nowego słowa). Mógł się poczuć wyróżniony, bo w jego przypadku nie był to jedyny prezent. Na ścianie w hotelowym pokoju Casha przywitało go coś takiego:

Cash od razu przyznał, że obraz zabierze sobie do domu.
Trzeba przyznać – Netflix zrobił na zgrupowaniu reprezentacji Polski konkretny marketing.
CZYTAJ WIĘCEJ O REPREZENTACJI POLSKI NA WESZŁO:
- Chłopaki z barażów. Polska i… kto jeszcze ma wzorową skuteczność?
- Oskar Pietuszewski to pierwszy polski wonderkid. Talent klasy światowej
- Sylvinho o Polsce: Ta drużyna jest lepsza, niż rok temu
Fot. screen Łączy nas piłka