Wręcz materiałem na film jest droga, jaką w wyjątkowo krótkim okresie czasowym przeszedł Oskar Kubiak. Zaledwie kilkanaście miesięcy temu występował jeszcze na czwartym poziomie rozgrywkowym, a obecnie ma za sobą minuty zebrane na poziomie Ligi Mistrzów. Teraz sam zainteresowany opowiedział o swojej historii i jak przyznał, po drodze nawet zdarzyła mu się praca na budowie.