Grzelak przed derbami: W dużych meczach graliśmy dobrze

Kacper Korpak

04 listopada 2026, 20:18 • 4 min czytania 1

Reklama
Grzelak przed derbami: W dużych meczach graliśmy dobrze

Bartosz Grzelak mimo słabej dyspozycji swojego zespołu, był bardzo zmotywowany na konferencji prasowej przed Derbami Krakowa. Szkoleniowiec Cracovii zaznaczył, na co powinni uważać jego podopieczni, zdradził swoje doświadczenia z derbowych meczów oraz opisał, jak wyglądał tydzień przed tym niezwykle ważnym starciem. Nie zabrakło także szpilki w kierunku rywala.

Reklama

Grzelak przed meczem z Wisłą: Bronimy naszej historii

Konferencje prasową trener Grzelak rozpoczął od swoich doświadczeń związanych z derbami Krakowa. Szkoleniowiec zaznaczył, że doskonale zdaje sobie sprawę, jak ważne jest to spotkanie dla całej społeczności Cracovii. Zaznaczył także, że w takich starciach nie chodzi jedynie o punkty, ale o obronę historii klubu.

– Wiele słyszałem o tych derbach. Sam zbierałem informacje, ale ludzie obok też mi co nieco powiedzieli. To historyczny mecz. My bronimy naszej historii. W tym meczu nie chodzi tylko o punkty. Doskonale wiem, co ten mecz znaczy dla naszych kibiców i co znaczy dla nas.

Ponadto Grzelak zaznaczył, że w tak ważnym spotkaniu trzeba być naprawdę skupionym i nie można dać ponieść się emocją.

– Jako trener trzeba być bardziej czujnym. Derbowe napięcie czasem może zacząć się za wcześnie już w tygodniu poprzedzającym to starcie. Ten mecz gra się tylko raz, nie można go grać kilka razy na treningu. Musiałem być czujny, żeby skontrolować intensywność na treningach.

Reklama

– Mimo że każdy ma w sobie emocje związane z tym meczem, nie możemy sprawić, aby one nami zawładnęły. Ważne jest utrzymanie zimnej krwi w trudnych momentach. W każdym meczu są takie kryzysowe chwile, ale trzeba je przetrwać.

Trener z doświadczeniem w derbach

Przy okazji nadchodzących derbów, Grzelak zaznaczył, że doskonale zna specyfikę tych starć. Podczas swojej pracy w Szwecji oraz na Węgrzech doskonale zaznajomił się z takimi spotkaniami.

– Przy okazji derbów czuć energię w całym mieście, że coś się dzieje. Jak pracowałem w Sztokholmie to graliśmy cztery derby rocznie, na Węgrzech też grałem derby z Ferencvarosi. Trochę doświadczenia zebrałem. Najważniejsze jest mieć świadomość jakie to mecze, ale też zachować odpowiedni spokój.

Ponadto powiedział, że Cracovia dobrze radzi sobie w tym roku w dużych meczach. Jego przykładami były starcia z mistrzem Polski oraz warszawską Legią.

Reklama

 – Wierzymy w siebie. W dużych meczach w tym roku graliśmy dobrze. Z Lechem na wyjeździe, z Legią u siebie. Mamy charakter i mam nadzieję, że pokażemy go też w tym spotkaniu.

Szkoleniowiec Pasów oznajmił także, że jak już ma okazję zobaczyć się z kibicami, to przekazują mu oni dużo wsparcia i dzielą się swoimi spostrzeżeniami związanymi z derbami Krakowa.

– Dostaje wsparcie, jak spotykam się z kibicami. Fani dzielą się też ze mną emocjami związanymi z debrami. Czuć, że czeka nas coś niezwyczajnego.

Reklama

Spotkanie z kibicami? „To znakomity pomysł”

Nie zabrakło także poruszenia kwestii związanej z planowaną wizytą kibiców na treningu poprzedzającym derby. Bartosz Grzelak stwierdził, że to naprawdę dobry pomysł, który pokaże, jak bardzo zjednoczony potrafi być klub.

– Te spotkanie było już planowane od kilku tygodni. Już nawet w sierpniu rozmawiałem z kibicami na ten temat. Uważam, że to znakomity pomysł. Zjednoczymy się jako klub przed tak ważnym spotkaniu. To znakomita okazja, żeby pokazać, że jedziemy na to spotkanie w piątek jako cały klub. To będzie znakomite wsparcie dla zespołu.

Dodał także, że oprócz spotkania z kibicami, planowane jest zebranie z udziałem nowych przedstawicieli zarządu klubu. Grzelak zaznaczył, że w tym tygodniu czuje, że cały klub jest zjednoczony.

Reklama

– Dzisiaj odbędzie się spotkanie z nowym zarządem. Być może udział w nim wezmą także piłkarze. Ten tydzień był spokojniejszy. Przez te ostatnie dni czuję, że cały klub jest zjednoczony.

Nie zabrakło szpilki w kierunku Wisły

Grzelak skomentował także obecną formę Wisły. Szczególną uwagę zwrócił na „końcówki” Białej Gwiazdy. Zaznaczył, że jego zespół będzie musiał być skoncentrowany do ostatniej sekundy meczu.

– Wisła gra odważną piłkę. Mają swoje problemy na wyjazdach, ale to ich problem. Są bardzo silni w końcówkach meczów, nie można więc stracić koncentracji do ostatnich sekund meczu.

Nie zabrakło także lekkiej szpileczki w kierunku rywala. Na pytanie, czy trener miał już okazję być na stadionie Wisły, aby poczuć jego atmosferę, przyznał, że nie miał jakiejkolwiek chęci, aby się tam pojawić.

Reklama

– Nie miałem żadnej chęci, ani zamiaru być na tym stadionie.

Fot. Newspix

1 komentarz
Kacper Korpak

Pasjonat polskiej ligi. Wierzy jedynie w Boga i w prawa Ekstraklasy. Nie pogardzi dobrym jedzeniem i polskim żużlem. W przeszłości zamiast grać z kolegami w Minecrafta, oglądał jak Emilijus Zubas w pojedynkę próbował utrzymać GKS Bełchatów w Ekstraklasie. Twierdzi, że dzieci chętniej czytałyby książki, gdyby lekturą w szkole był Hrabia Monte Christo. W życiu chce jedynie pracować przy Ekstraklasie, spełniać marzenia i założyć szczęśliwą rodzinę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Real znów górą nad Barceloną? Chodzi o młodą gwiazdę

Kacper Korpak
0
Real znów górą nad Barceloną? Chodzi o młodą gwiazdę

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Klich wspomina derby Krakowa. „Nie jestem w stanie zrozumieć, jak to możliwe”

Marcin Długosz
5
Klich wspomina derby Krakowa. „Nie jestem w stanie zrozumieć, jak to możliwe”