Niemiec posędziuje Jadze w Lidze Europy. Ostatnio źle się skończyło

Mikołaj Duda

14 września 2026, 23:52 • 2 min czytania 2

Reklama
Niemiec posędziuje Jadze w Lidze Europy. Ostatnio źle się skończyło

Jagiellonia w Ligdze Europy zdecydowanie nie zacznie od łatwego zadania. Podopieczni Adriana Siemieńca wybrali się do Grecji, gdzie zmierzą się z Olympiakosem Pireus. W przeciwieństwie do większości spotkań, ten mecz odbędzie się już w środę, a UEFA właśnie wyznaczyła arbitra tego starcia. To Niemiec, który… raczej nie kojarzy się zbyt dobrze polskim kibicom.

Reklama

Za pośrednictwem oficjalnej strony europejska federacja przekazała, że za mecz Jagiellonii z Olympiakosem odpowiadać będzie niemiecki zespół sędziowski na czele z Harmem Osmersem. Na liniach będą mu pomagać Christian Gittelmann i Christian Dietz, arbitrem technicznym został wyznaczony Florian Exner, a w wozie VAR zasiądą Sören Storks, a także Pascal Müller.

Co ciekawe, dla 41-letniego sędziego z Bremy to nie będzie pierwsza styczność z polskim zespołem w europejskich pucharach.

Reklama

Znamy sędziego meczu Jagiellonii w Lidze Europy. Dla Legii nie okazał się szczęśliwy

Harm Osmers w tym sezonie poprowadził już sześć spotkań, jednak aż połowa z nich przypada na japońską ekstraklasę. 41-latek uczestniczył w wymianie sędziowskiej. Sędziował trzy mecze w lidze, w której do niedawna pracował jeszcze Maciej Skorża. Jedno ze starć poprowadzonych przez Niemca było właśnie z udziałem byłej ekipy polskiego szkoleniowca i zakończyło się zwycięstwem Urawy Red Diamonds 3:2.

W każdym razie już wrócił do ojczyzny i w ostatni weekend był głównym rozjemcą w meczu na poziomie Bundesligi. Borussia Dortmund pokonała w nim Padeborn 3:0. Rok temu został wyznaczony do spotkania o krajowy Superpuchar, które zakończyło się zwycięstwem Bayernu Monachium ze Stuttgartem.

41-letni arbiter ma na koncie już ponad 100 spotkań w rodzimej najwyższej klasie rozgrywkowej oraz całkiem pokaźne doświadczenie w europejskich pucharach, można wspomnieć choćby o meczach na poziomie Ligi Mistrzów. Niemiec sędziował jednak także na poziomie Ligi Konferencji, gdzie miał jak dotąd jedyne zetknięcie z polską piłką.

W lutym 2024 roku był odpowiedzialny za przebieg starcia warszawskiej Legii z norweskim Molde już na etapie fazy pucharowej. Zespół Kosty Runjaicia przegrał przy Łazienkowskiej w kiepskim stylu aż 0:3 i w efekcie pożegnał się z europejskimi pucharami. Pozostaje mieć nadzieję, że dla Jagiellonii Niemiec okaże się bardziej szczęśliwy.

Reklama

Początek meczu w Pireusie pomiędzy Olympiakosem a Jagiellonią w środę 16 września o 21:00.

Fot. Newspix

2 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Europy

Reklama
Ekstraklasa

Wyjaśnione. Za rok dwa polskie zespoły z miejscem w fazie ligowej

AbsurDB
59
Wyjaśnione. Za rok dwa polskie zespoły z miejscem w fazie ligowej