Sensacyjny transfer stał się faktem. Liverpool oficjalnie ogłosił wypożyczenie Ronalda Araujo z Barcelony. Obrońca będzie zawodnikiem The Reds do końca ubiegłego sezonu lub dłużej, jeśli angielski klub zdecyduje się zapłacić zapisaną w umowę kwotę.
Jak na tak duży ruch, pomiędzy tak dużymi markami, transfer został rozegrany wyjątkowo szybko. Wieści o przenosinach Araujo do Liverpoolu pojawiły się w piątek wieczorem, a już w poniedziałek temat został oficjalnie zamknięty.
Ronald Araujo wypożyczony do Liverpoolu. The Reds mają opcję wykupu
Jak informują angielskie media, Liverpool nic nie zapłaci za wypożyczenie Urugwajczyka, za to pokryje całość jego pensji. Sam zawodnik zaś na tyle chciał zmienić otoczenie, że zgodził się na obniżkę wynagrodzenia.
Angielskiemu klubowi przyjdzie za to zapłacić dużo, jeśli zdecyduje się aktywować zapisaną w umowie klauzulę wykupu Araujo na stałe. Ta wynosi bowiem 55 mln euro.
– Myślę, że to dla mnie idealny ruch na tym etapie mojej kariery. Sądzę, że był to dla mnie niezbędny krok. Jak tylko usłyszałem o zainteresowaniu Liverpoolu, wszystko potoczyło się bardzo szybko – skomentował swój transfer Ronald Araujo.
We have agreed a deal to sign Ronald Araujo on loan from FC Barcelona for the 2026-27 season, subject to a successful work permit application and international clearance 🙌🔴 pic.twitter.com/RGfTzawvqR
— Liverpool FC (@LFC) August 10, 2026
W ubiegłym sezonie 27-latek rozegrał łącznie 38 spotkań w barwach Barcelony, ale tylko w 16 z nich zagrał od pierwszej minuty. Na boisku spędził łącznie nieco ponad 1600 minut.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix