Bodo/Glimt o krok od Ligi Mistrzów. Pewna wygrana w Holandii

Michał Kołkowski

Opracowanie:Michał Kołkowski

20 sierpnia 2026, 10:12 • 2 min czytania 4

Reklama
Bodo/Glimt o krok od Ligi Mistrzów. Pewna wygrana w Holandii

Bodo/Glimt było wielką rewelacją poprzedniej edycji Ligi Mistrzów. Teraz wszystko wskazuje na to, że Norwegowie po raz kolejny zameldują się w fazie ligowej elitarnych rozgrywek. Decydujący dwumecz w eliminacjach zaczęli od wygranej 3:1 z NEC Nijmegen.

Reklama

Dodajmy, że Bodo zatriumfowało nad Holendrami na wyjeździe, a przecież na przestrzeni ostatnich lat Norwegowie wręcz wyspecjalizowali się w korzystaniu z przewagi własnego stadionu na europejskiej arenie.

Bodo/Glimt i sukces z niczego. Dlaczego udało się nawet na końcu świata, ale nie w Polsce?

Bodo/Glimt blisko Ligi Mistrzów. Pokonali Belgów, teraz biją Holendrów

Poprzedni sezon miał dla Bodo/Glimt słodko-gorzki smak. Z jednej strony, podopieczni Kjetila Knutsena zrobili niesamowitą furorę w Champions League: dotarli do 1/8 finału rozgrywek, po drodze eliminując Inter Mediolan, a także notując zwycięstwa nad Manchesterem City i Atletico Madryt oraz remisy z Borussią Dortmund i Tottenhamem Hotspur. Co tu dużo gadać, norweska drużyna rywalizowała jak równy z równym z prawdziwymi gigantami europejskiej piłki. Niewiele zresztą zabrakło, by Bodo/Glimt zameldowało się w ćwierćfinale LM, no ale finalnie Norwegowie przegrali emocjonujący dwumecz ze Sportingiem.

Skąd zatem gorycz?

Reklama

Ano wynikała ona z nienajlepszej postawy na arenie krajowej. Po mistrzostwo Norwegii tym razem sięgnął bowiem Viking FK. Piłkarze Bodo/Glimt po zgarnięciu dwóch mistrzowskich tytułów z rzędu musieli się zadowolić srebrnymi medalami.

Bodo/Glimt i Fokus. Jak technologia pomaga robić transfery? [WYWIAD]

W bieżącej kampanii Bodo znowu walczy o najwyższy stopień podium z Vikingiem, a równolegle oba zespoły biją się o awans do fazy zasadniczej Champions League. W play-offach Viking zremisował 2:2 w pierwszym (wyjazdowym) starciu z Dinamem Zagrzeb. Tymczasem Bodo pokonało już w dwumeczu Union Saint-Gilloise, a teraz jest na najlepszej drodze, by rzucić na deski także NEC Nijmegen. Triumf 3:1 na wyjeździe to gigantyczny krok w stronę awansu.

Reklama

Norweska ekipa prowadziła w Nijmegen już 3:0, ale w końcówce meczu gospodarze zapewnili sobie choć minimalne nadzieje na odwrócenie losów rywalizacji dzięki bramce zdobytej przez Clementa Bischoffa.

W wyjściowej jedenastce Bodo/Glimt na spotkanie z NEC znalazło się aż dziesięciu Norwegów.

Reklama

fot. NewsPix.pl

4 komentarze
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Barcelona znalazła następcę Szczęsnego. Trwają rozmowy

Braian Wilma
0
Barcelona znalazła następcę Szczęsnego. Trwają rozmowy
Ekstraklasa

Monaco ostrożne przed starciem z Górnikiem. „To będzie trudny mecz”

Braian Wilma
11
Monaco ostrożne przed starciem z Górnikiem. „To będzie trudny mecz”

Liga Mistrzów

Reklama
Liga Mistrzów

Asysta Puchacza to za mało. Sabah oddalił się od Ligi Mistrzów [WIDEO]

Jan Broda
16
Asysta Puchacza to za mało. Sabah oddalił się od Ligi Mistrzów [WIDEO]