Rodzinny dramat Gakpo. „Świetnie sobie z tym poradził”

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

29 czerwca 2026, 10:22 • 4 min czytania 1

Reklama
Rodzinny dramat Gakpo. „Świetnie sobie z tym poradził”

Podczas Euro 2008 podstawowy piłkarz reprezentacji Holandii, Khalid Boulahrouz, przeżył rodzinny dramat. Niedługo po narodzinach w szwajcarskim szpitalu zmarła jego córka. Obecny asystent Ronalda Koemana, Ruud van Nistelrooy, pamięta tę tragedię, powołany na tamten turniej. Niestety, 18 lat później miała miejsce podobna historia. Partnerka Cody’ego Gakpo poinformowała, że poroniła. Ronald Koeman i Virgil van Dijk przekazali na konferencji, że piłkarz Liverpoolu dzielnie poradził sobie z tą sytuacją.

Reklama

Rodzinny dramat Gakpo

Pod koniec maja Cody Gakpo oraz jego partnerka, Noa van der Bij, ogłosili, że spodziewają się drugiego dziecka. Pierwsze przyszło na świat wiosną 2024 roku. Ponownie miał być to syn. Niestety, 27 czerwca van der Bij ogłosiła na Instagramie, że poroniła. – Ze złamanym sercem dzielimy się dewastującą informacją o śmierci naszego syna w trakcie ciąży. Dziękuję wam za wyrazy miłości i wsparcia. Elijah Raphael Gakpo. Na zawsze kochany. Na zawsze nasz syn – napisała na Instagram Stories.

Koledzy z kadry okazali wsparcie

Dzień po tych smutnych wieściach Ronald Koeman i Virgil van Dijk wzięli udział w medialnych aktywnościach przed meczem 1/16 finału z Marokiem. Ze strony dziennikarzy padło pytanie o dramat piłkarza Liverpoolu. Selekcjoner oraz kapitan reprezentacji Holandii nie chcieli ucinać tematu.

Reklama

– To było bardzo przykre, kiedy dowiedzieliśmy się, co się stało Cody’emu i jego rodzinie. Piłkarze i sztab zrobili wszystko, co w naszej mocy, by go wesprzeć. Oczywiście, otrzymał możliwość powrotu w najbliższych dniach do rodziny. Ale on świetnie sobie z tym poradził. Nie było sytuacji, w której powiedziałby: „Chcę wracać, chcę być z moją rodziną” – mówił Ronald Koeman.

– To, jak to przyjął i poradził sobie z tym pokazuje jego dojrzałość. Nie sądzę, że znacząco to wpłynie na jego występ. We własny sposób radzi sobie z problemami rodzinnymi. To piękne, pokazuje bardzo dużą moc, zatem tak to zostawiliśmy. Ma od nas wsparcie, może liczyć na nas [sztab], na pozostałych piłkarzy, którzy też we własny sposób poradzili sobie z tą sytuacją – dodał szkoleniowiec Holendrów.

Reklama

– Najważniejsze było zapytać: „Czego potrzebujesz?”. To druzgocąca wiadomość i pokazuje, że piłka jest na drugim planie. Są ważniejsze rzeczy w życiu. To bardzo przykre, ale Cody radzi sobie z tym. Nie może się doczekać awansu do następnej rundy. Zrobi wszystko, co w jego mocy [by pomóc Holandii]. Na tym się obecnie skupia – powiedział kapitan Oranje, Virgil van Dijk.

– Nie dowiedziałem się niczego nowego [o nim], ale, oczywiście, ta cała sytuacja… To coś, czego nie chcesz doświadczyć. Jednak to, co zobaczyłem u Cody’ego [jak sobie z tym poradził], pasuje do niego. Jest bardzo dojrzały, bardzo dorosły. Mam ogromny szacunek do tego, jak on i jego rodzina z tym sobie radzi. Jakkolwiek jest to okropne, mam do tego ogromny szacunek – dodał klubowy kolega 27-latka.

Kolejny udany turniej

Cody Gakpo czwarty raz w karierze bierze udział w dużym turnieju, a po raz trzeci jest na nim kluczową postacią reprezentacji Holandii. Na mundialu w Katarze był najlepszym strzelcem w zespole. Zdobył bramkę we wszystkich trzech grupowych meczach. Podczas Euro 2024 też zdobył trzy bramki i ex aequo z pięcioma piłkarzami był najlepszym strzelcem imprezy. Do tego dorzucił asystę w 1/8 finału z Rumunią. Na tegorocznym mundialu strzelił dwa gole i dołożył jedną asystę. Wszystkie te liczby zanotował w wygranym 5:1 grupowym meczu ze Szwecją.

Reklama

O awans do 1/8 finału Holendrzy powalczą najbliższej – z naszej perspektywy – nocy. Z Marokiem zagrają o godzinie 3:00 czasu polskiego. W przypadku awansu zmierzą się w Houston z Kanadą, która na otwarcie fazy pucharowej pokonała 1:o RPA. Według holenderskich mediów podczas meczu z Marokiem piłkarze nie będą występować w czarnych opaskach. Koeman twierdził, że kwestia ta nie była tematem rozmów.

fot. Newspix

Reklama
1 komentarz
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Iran został skrzywdzony na mundialu. Tak jak irańskie piłkarki przez reżim

Szymon Janczyk
20
Iran został skrzywdzony na mundialu. Tak jak irańskie piłkarki przez reżim