Po kolejnym dniu z mistrzostwami świata, pewni powrotu do domu po fazie grupowej są już reprezentanci Haiti oraz Turcji. W fazie pucharowej zameldowały się Stany Zjednoczone, swoją robotę wykonali w Maroko i Brazylii, a bezcenne trzy punkty dopisał Paragwaj.
Mistrzostwa świata 2026. USA – Australia 2:0
- 1:0 – Burgess 11′ (gol samobójczy)
- 2:0 – Freeman 43′
Amerykanie w Seattle ruszyli z animuszem, mimo że była to godzina 12:00 miejscowego czasu. Prowadzili już od 11. minuty, drugi raz to przeciwnik otworzył im wynik samobójem. W pierwszej połowie byli zespołem lepszym, atakującym. Środek pola zdominowany, Sergino Dest na skrzydle grał jak po trzech energetykach. No i gospodarze podwyższyli prowadzenie jeszcze przed przerwą. Trwało tam sprawdzanie ofsajdu, ale Felix Zwayer oznajmił, że Alex Freeman zdobył bramkę prawidłowo.
Druga połowa? No comment. Australijczycy wprowadzili na murawę Irankundę i Volpato. Tony’emu Popoviciowi się oberwie, że tych dwóch zawodników (a zwłaszcza Irankundę) trzymał na ławce rezerwowych. Trochę rozruszali swoją ekipę w ataku, ale nie na tyle, żeby cokolwiek wskórać. Amerykanie już z przodu nie grali, ale wcale nie musieli tego robić. 45 minut do zapomnienia. Mają sześć punktów i pewny awans do strefy pucharowej.
GEM OF A WIN IN EMERALD CITY! pic.twitter.com/3i3HspeWis
— U.S. Soccer Men’s National Team (@USMNT) June 19, 2026
Kozak i badziewiak w meczu USA – Australia
Zaczął bardzo kiepsko, bo od wstydliwie wykonanego prostego podania, przez który Australijczycy już w 40. sekundzie oddali pierwszy celny strzał. Ale później już była absolutna klasa. Alex Freeman, od rundy wiosennej tego roku gracz Villarreal, najpierw wykonał arcyważny wślizg, bo napastnik Socceroos już szykował się do strzału na 1:1. Potem – co chyba najistotniejsze – sam zdobył bramkę, a na koniec pierwszej połowy przepchnął przeciwnika „z bara” w szesnastce i nakręcony zaczął zbijać piony z kumplami.
🇺🇸 Alex Freeman | POTM vs Australia:
🧱 5 – Clearances
✈️ 4 – Aerials duels won
💪 4 – Tackles
🚫 2 – Interceptions
🤤 2 – Successful dribbles
⚽️1 – Goal
📊 91% – Pass accuracy
⭐️ 8.43 – WhoScored ratingFirst-ever World Cup goal for the 21-year-old. 👏#USMNT pic.twitter.com/BCEdmTHaR2
— WhoScored (@WhoScored) June 19, 2026
Badziewiak jest to oczywisty. Musi być to strzelec samobója Cameron Burgess, który chciał wybijać piłkę nogą postawną i nie był to dobry wybór. Słabiuteńki był też Nishan Velupillay, kompletnie niewidoczny. Obaj zjechali do bazy w przerwie.
Co się działo w meczu USA – Australia?
Cameron Burgess zrobił ctrl c + ctrl v wyczynu Paragwajczyka Damiana Bobadilli.
Drugi mecz Amerykanów i ponownie wynik spotaknia otwiera…
trafienie samobójcze 🫣
Oglądaj Mundial w TVP! ➡️ https://t.co/8jheK2sEeO#WorldCup #MistrzostwaŚwiata pic.twitter.com/xSJiTPb0Pr
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 19, 2026
Rzut oka na akcję bramkową nr 2 może być złudny, bo nagle dwóch Amerykanów zostaje tam osamotnionych z przodu. Tyle tylko, że ofsajd mierzymy od momentu strzału Sergino Desta.
Nawet Alex Freeman nie widział czy cieszyć się ze strzelonego gola 😬
VAR sprawdza i zalicza bramkę! USA z dwubramkowym prowadzeniem!#WorldCup #MistrzostwaŚwiata pic.twitter.com/LPGSDENIah
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 19, 2026
No i został trochę Jordan Bos.
Wasn’t even close.
Alex Freeman was CLEARLY onside in his goal to make it 2-0 for the USMNT against Australia pic.twitter.com/kQeLNwTkbq
— USMNT Only (@usmntonly) June 19, 2026
Dwie kontrowersje. W Australii piszą wściekli, że powinni otrzymać dwa rzuty karne. Za nadepnięcie w polu karnym w groźnej akcji i zagranie ręką Tylera Adamsa. Co myślicie?
🚨DEBATE: Should either of these been given as penalties for Australia vs USA? pic.twitter.com/nCrG7FIgGF
— Polymarket Sports (@PolymarketSport) June 19, 2026
should be a penalty all day long pic.twitter.com/3FAbL2uNh0
— Silvano (@vaino81) June 19, 2026
W końcówce skurcze złapały arbitra Felixa Zwayera. Miło ze strony australijskiego zawodnika, że pomógł. Niemiec wrócił jednak, bo niewiele do końca zostało, a kibice zgotowali mu z tego powodu owację.
Jeśli zawodnik potrzebuję pomocy medycznej na boisku, musi opuścić plac gry na minutę…
Czy ta sama zasada dotyczy sędziów?! 🤔#WorldCup #MistrzostwaŚwiata pic.twitter.com/fGhft5fDXR
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 19, 2026
Ładny obrazek. Mark McKenzie nie grał, ale to on poprowadził na koniec modlitwę. Amerykanie zebrali się w kółko.
Mark Mckenzie lead the USA team in prayer after playing Australia. pic.twitter.com/4JTvbMteTX
— Ballers In God (@BallersinGod) June 19, 2026
No, a przez widzów w Seattle odśpiewany został też utwór „Take me home, country world”. Wcześniej bawili się do „Living on a prayer”.
The USMNT is serenaded by the crowd in Seattle with John Denver’s „Take Me Home, Country Roads” after their 2-0 win over Australia.
USA is on to the Round of 32.
📽️: @FOXSports pic.twitter.com/FdT2xr3nD7— Zack Hedrick (@zhedrickTV) June 19, 2026
Ciekawa statystyka z meczu USA – Australia
To pierwszy raz od 1930 roku, kiedy Amerykanie wygrali dwa mecze z rzędu na mundialu.
The USMNT is serenaded by the crowd in Seattle with John Denver’s „Take Me Home, Country Roads” after their 2-0 win over Australia.
USA is on to the Round of 32.
📽️: @FOXSports pic.twitter.com/FdT2xr3nD7— Zack Hedrick (@zhedrickTV) June 19, 2026
Dopiero ruszyła druga kolejka, a mamy już siedem samobójów. Lecimy na rekord. Warto dodać, że w Katarze padły zaledwie dwa swojaki.
7 – There’s already been seven own goals scored at the 2026 FIFA World Cup – only the 2018 edition has seen more scored (12).
Oops. pic.twitter.com/2d8q4zopHn
— OptaJoe (@OptaJoe) June 19, 2026
To też gruba statystyka. Chris Richards do tej pory wykonał 137 celnych podań na 138.
Chris Richards has only misplaced ONE pass at the 2026 World Cup so far. 🤯
◉ 84/84 vs Paraguay
◉ 53/54 vs Australia135 minutes played, 138 passes attempted, 137 passes completed. 💪🇺🇸#FIFAWorldCup pic.twitter.com/leRii646KZ
— Squawka (@Squawka) June 19, 2026
Mistrzostwa świata 2026. Szkocja – Maroko 0:1
- 0:1 – Saibari 2′
Szkocja przystępowała do tego spotkania bardzo zmotywowana, bo ten zespół po raz dziewiąty gra na mundialu i jeszcze nigdy nie wyszedł z grupy. Wygrana z Marokiem by to gwarantowała, remis praktycznie też. A tu nic z tego. Już po 70. sekundach Szkoci przegrywali 0:1. Wiadomo było, że Brahim Diaz lubi szukać prostopadłymi piłkami Ismaela Saibariego, a ten potrafi wykończyć akcję. Szkoci musieli to wiedzieć, tylko co z tego, skoro właśnie tak stracili gola?
𝐌𝐀𝐑𝐎𝐊𝐎 błyskawicznie otworzyło wynik spotkania ze Szkocją 🔥
🔴 📲 OGLĄDAJ #SCOMAR ▶️ https://t.co/6IwgsHux5e pic.twitter.com/CgCyzwhCr5
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 19, 2026
W kolejnych minutach Maroko raziło nieskutecznością. Momentami drużyna z Afryki bawiła się ze Szkotami i wyglądało to tak, jakby VIII b grała na szkolnym orliku na III a. Wiecie, jak wyglądała statystyka goli oczekiwanych Szkotów po 45 minutach? 0,00.
Przecież to xD, a nie xG…
W drugiej połowie Maroko zrobiło to, do czego przyzwyczaiło w poprzednich meczach, również tych sparingowych. Spuściło z tonu. Uznało, że nie musi się wysilać, czy jednak trochę opadło z sił? Możliwe, że bardziej to drugie. Zespół z Afryki miał trochę szczęścia, że mierzył się z ubogą piłkarsko Szkocją, bo lepsza jakościowo drużyna mogłaby doprowadzić w takich okolicznościach do wyrównania. Szkoci nie potrafili trafić do siatki i ostatecznie mecz, który z gry był bardziej na 1:3, może na 1:4, przegrali 0:1.
Kozak i badziewiak w meczu Szkocja – Maroko
Kozak może być tylko jeden – Saibari. Nie dziwi, że tego zawodnika bierze do siebie Bayern. Rany, ten strzał w drugiej minucie był kapitalny. Bardzo mocny i celny, a przecież Marokańczyk oddawał go z kąta, to wcale nie była taka łatwa pozycja. No i doceńmy jego timing, to, w jaki sposób wyszedł na pozycję. Klasę Saibariego obrazuje też fakt, że został dziś drugim w historii piłkarzem z Afryki, który trafiał do siatki w swoich dwóch pierwszych występach na mundialu w karierze.
Tym pierwszym był Mo Salah, który dokonał tego w 2018 roku.
2 – 🇲🇦 Ismael Saibari is only the second African player to score in his first two appearances at the FIFA World Cup, after Egypt’s Mohamed Salah.
Stage. pic.twitter.com/rQsRLFcoMu
— OptaJoe (@OptaJoe) June 19, 2026
Badziewiak? Oczywiście Grant Hanley. Szkocki obrońca to taki typowy przykład zawodnika z tego kraju – umie powalczyć w powietrzu, ale gdy zagrasz przeciwko niemu szybciej, po ziemi, najczęściej jest totalnie pogubiony. Przy bramce dla Maroka nie wiedział, co się dzieje. Wszystko działo się po prostu zbyt dynamicznie. Saibari przechytrzył go z dziecinną łatwością.
Hanley jest zawodnikiem Hibernian FC i w tej konkretnej sytuacji zagrał jak Hibernian.
Co się działo w meczu Szkocja – Maroko?
Nie wiemy, co było tego zarzewiem, ale Brahim Diaz i Andy Robertson przez większość spotkania co chwilę mieli sobie coś do powiedzenia.
Momentami walka na boisku była naprawdę ostra, zresztą sami zobaczcie:
Na boisku walka! 💪 Potrzebna była wymianka.
🔴 📲 OGLĄDAJ #SCOMAR ▶️ https://t.co/6IwgsHux5e pic.twitter.com/GZbsv8OcAx
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 19, 2026
Mecz z trybun obiektu w Bostonie oglądał Pep Guardiola, ale raczej nie mógł być zachwycony poziomem tego widowiska:
🥹 https://t.co/SE4yoSNIOD pic.twitter.com/6N7XAZ2bf9
— City Xtra (@City_Xtra) June 19, 2026
A szkoccy kibice po raz kolejny pokazali, że potrafią się bawić jak mało kto. W przerwie meczu śpiewali taki oto przebój:
Scotland fans singing „Yes Sir, I Can Boogie” at full volume during halftime against Morocco 🏴🎶
Take a moment and listen to that. pic.twitter.com/uXSV8Ev0VX
— Sports on Predict (@predictdotsport) June 19, 2026
Ciekawa statystyka z meczu Szkocja – Maroko
Zwłaszcza w pierwszej połowie zastanawialiśmy się, jak wiele podań wykonywali Marokańczycy, bo momentami klepali sobie piłkę obok bezradnych Szkotów. Teraz już wiemy – w całym spotkaniu zespół z Afryki wymienił aż 601 (!) podań, co od 1966 roku nie zdarzyło się żadnej ekipie z tego kontynentu.
601 – 🇲🇦 Morocco completed 601 passes against Scotland, the most by an African team in a FIFA World Cup match on record since 1966.
Tiki-taka. pic.twitter.com/ax0We6U9UF
— OptaJoe (@OptaJoe) June 20, 2026
I jeszcze jedno. Gol Saibariego to oczywiście najszybciej zdobyta bramka tego turnieju. Ale jako że mecz skończył się wynikiem 1:0, to też najszybciej zdobyty zwycięski gol w historii mundiali:
Scotland 0-1 Morocco
Ismael Saibari’s goal, scored at 01:10, is the earliest winning goal in men’s FIFA World Cup history. pic.twitter.com/QAwRtKc7Kb
— Opta Analyst (@OptaAnalyst) June 20, 2026
Mistrzostwa świata 2026. Brazylia – Haiti 3:0
- 1:0 – Cunha 23′
- 2:0 – Cunha 36′
- 3:0 – Vinicius Junior 45+3′
Brazylijczycy nie grali z Haiti najlepszego meczu w swojej historii, ale mieli pełną świadomość swojej przewagi piłkarskiej. I tę w końcu zaprezentowali, a właściwie – zrobił to Vinicius, który zaczął napędzać kolejne akcje Canarinhos. Najpierw jego strzał dobił Matheus Cunha, potem ten sam zawodnik świetnie wykończył bardzo dobre podanie Viniciusa, a na koniec sam Vini skorzystał z passa, jakim obsłużył go Lucas Paqueta. Trzy akcje, na każdej odcisk skrzydłowego Realu Madryt.
A to wszystko pomiędzy 23. minutą a końcowym gwizdkiem pierwszej połowy.
𝐕𝐈𝐍𝐈 𝐉𝐑 strzela swojego drugiego gola na tym mundialu!
🔴 📲 OGLĄDAJ #BRAHAI ▶️ https://t.co/yX7kNpTAOL pic.twitter.com/0wchvXXK2c
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 20, 2026
W drugiej Brazylia bowiem nacisnęła lekko hamulec i po prostu pilnowała wyniku. Carlo Ancelotti kolejno zdejmował liderów (już w I połowie z urazem zszedł Raphinha), a kilka razy wykazać mógł się Alisson. Zresztą zrobił to skutecznie, bo Haiti nie zdobyło nawet bramki i zostało pierwszym zespołem, który odpadł z mundialu 2026 – w ostatnim starciu, z Marokiem, piłkarze z Karaibów zagrają już wyłącznie o to, by godnie się z mistrzostwami pożegnać.
Kozak i badziewiak w meczu Brazylia – Haiti
Kandydatów na kozaków było dwóch, ale jednak trzeba było postawić na Viniciusa. Owszem, Cunha zdobył dwie bramki, ale obie po akcjach, w których wielką rolę odegrał Vinicius, a na koniec sam piłkarz Realu dołożył trzecie trafienie. Jeśli do tej pory Vini w kadrze na ogół zawodził, to na tym turnieju jest na razie dla Carlo Ancelottiego (a może to właśnie zasługa trenera?) niezwykle cenny. Owszem, nadal ma momenty, gdy za dużo drybluje i piłkę traci, ale jest też w zasadzie jedynym z Brazylijczyków, który kreuje coś z niczego.
Vinicius Jr has now registered six goal involvements in his last five games for Brazil:
🅰️ vs Croatia
⚽️🅰️ vs Panama
❌ vs Egypt
⚽️ vs Morocco
⚽️🅰️ vs HaitiAt the World Cup, has been involved in three of Brazil’s four goals.
Leading the way. 💫 pic.twitter.com/ZHco9PJTUx
— Squawka (@Squawka) June 20, 2026
Badziewiak? Też było kilku kandydatów, ale oberwać musi się chyba Casimirowi. Pomocnik Haiti nie dość, że grał po prostu słabo i ani nie imponował kreatywnością, ani nie obsługiwał dobrze partnerów, to popełnił błąd, który ostatecznie skutkował golem dla Canarinhos. To po prostu nie był jego mecz i trener też to w końcu dostrzegł, bo zdjął swojego zawodnika w 62. minucie.
Co się działo w meczu Brazylia – Haiti?
Już na początku meczu zobaczyliśmy prezentację nowych zasad. Golkiper haitańskiej ekipy zbyt długo zwlekał ze wznowieniem gry – w efekcie Brazylijczycy otrzymali rzut rożny. Nie skorzystali, bo nie padł z niego gol.
🚨NOW: The Haiti keeper took too long to take the goal kick and the ref gave Brazil a corner
First second that’s happened at the World Cup
— Polymarket Sports (@PolymarketSport) June 20, 2026
Z kontuzją z boiska zszedł Raphinha, jeden z tych piłkarzy, po których kibice sporo sobie obiecywali, ale i zawodnik, którego w tym sezonie urazy trapiły regularnie.
Duże osłabienie Brazylii! Raphinha poczuł dyskomfort i musiał opuścić boisko.
🔴 📲 OGLĄDAJ #BRAHAI ▶️ https://t.co/yX7kNpTAOL pic.twitter.com/g4EZv5TkRj
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 20, 2026
Wielkie emocje wśród brazylijskich fanów wzbudziła zmiana Endricka, o którego dopraszali się w social mediach, rzucając też sporo oskarżeń w stronę Carlo Ancelottiego, który już w Realu niespecjalnie z młodego Brazylijczyka korzystał. Teraz dał mu pograć, a ten trafił nawet do siatki, ale ze spalonego.
Carlo Ancelotti wprowadza Endricka na boisko! 👀
🔴 📲 OGLĄDAJ #BRAHAI ▶️ https://t.co/yX7kNpTAOL pic.twitter.com/RiAMRMpaS0
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 20, 2026
Mecz z trybun oglądały dwie legendy, które wraz z Brazylią zdobywały mistrzostwo świata, odgrywając przy tym główne role na drodze do tytułu z 2002 roku.
Ronaldinho y Ronaldo recordando todas las fiestas que se mandaron……. pic.twitter.com/UeiVpfTwgf
— Rodrigo C R 10🎩 (@RodrigoCIgnacio) June 20, 2026
Ciekawa statystyka z meczu Brazylia – Haiti
Haiti zostało pierwszą ekipą, która straciła matematyczne szanse na wyjście z grupy. Brazylia i Maroko mają po cztery punkty, Szkocja trzy, ale wygrała bezpośredni mecz z Haiti, które po dwóch spotkaniach ma zero oczek na koncie.
Heartbreak for Haiti 💔
They’re the first team to be eliminated from the World Cup after a 3-0 loss to Brazil.
Their journey will end with one final match against Morocco. pic.twitter.com/vUj9u4S34m
— ESPN FC (@ESPNFC) June 20, 2026
Haitańczycy w efekcie dzisiejszej porażki stali się aktualnie jednym z dwóch zespołów, które mają na koncie rozegranych minimum pięć spotkań na mistrzostwach świata i jeszcze nie zdobyły na nich punktu. Gorszy pod tym względem jest tylko ich rywal z CONCACAF – Salwador. Haiti może mu jednak dorównać w meczu z Marokiem, bo Salwadorczycy mają na koncie sześć meczów i sześć porażek na dwóch mundialach.
WIĘCEJ O EKIPACH, KTÓRE NIGDY NIE ZAPUNKTOWAŁY NA MŚ PRZECZYTACIE W TYM MIEJSCU
Mistrzostwa świata 2026. Turcja – Paragwaj 0:1
- 0:1 – Galarza 2′
Papierowy czarny koń z Turcji okazał się wielką wydmuszką. Po tym, jak ekipa znad Bosforu zawiodła z Australią przegrywając 0:2, chyba jeszcze gorzej spisała się z Paragwajem. Rywalowi z Ameryki Południowej uległa 0:1 po golu już z 2. minuty Matiasa Galarzy. Dodatkowo Turcy grali całą drugą połowę w przewadze po czerwonej kartce dla Miguela Almirona, ale tego nie wykorzystali. Nie pomogło wykręcenie 79% posiadania piłki.
Paragwajczycy w niskiej, zorganizowanej obronie czuli się jak ryby w wodzie. Mimo takiego scenariusza spotkania, właściwie do samego końca nie musieli się zbytnio stresować o wynik i losy drugiego miejsca w grupie D rozstrzygną w piątek w bezpośrednim starciu z Australijczykami.
𝐏𝐀𝐑𝐀𝐆𝐖𝐀𝐉 doskonale rozpoczął mecz z Turcją ❗️
🔴 📲 OGLĄDAJ #TURPAR ▶️ https://t.co/aw4n4GNrCs pic.twitter.com/5m1KJq1aAc
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 20, 2026
Kozak i badziewiak meczu Turcja – Paragwaj
Gustavo Gomez, kapitan Paragwaju i lider obrony tego zespołu, poprowadził swoich kolegów do zachowania czystego konta w meczu z Turcją. Defensor doskonale dowodził zespołem i sprawił, że nawet pomimo gry w osłabieniu Paragwajczycy poradzili sobie ze wszystkimi wyzwaniami i zainkasowali bezcenne trzy punkty. To był świetny występ gracza Palmeiras.
Na drugim biegunie znajduje się bezzębna turecka ofensywa, która nie miała żadnego pomysłu, aby poważnie dobrać się do skóry zespołowi z Ameryki Południowej. Największy minus wędruje zatem do Yunusa Akguna, który był najsłabszy na tle swoich kiepskich kolegów.
Co się działo w meczu Turcja – Paragwaj?
W San Francisco doszło do sytuacji historycznej. Pośród nowych przepisów wprowadzonych do piłki nożnej przed mistrzostwami świata był także ten, który szerzej przedstawiano jako „prawo Viniciusa”. Po pamiętnych wydarzeniach z lutego podczas spotkania Benfica – Real, teraz kategorycznie zakazano już zasłaniania piłkarzom ust podczas rozmów pomiędzy sobą w czasie konforntacji na boisku.
Zapomniał o tym Miguel Almiron, który zwrócił się do Merta Muldura „po staremu”. Turek, świadomy zmian w przepisach, od razu zaprotestował do sędziego, a ten został wezwany do VAR. Po analizie sytuacji nie miał wyjścia – wyrzucił Paragwajczyka z boiska, a ten oficjalnie stał się pierwszym zawodnikiem w historii, który wyleciał właśnie z takiego powodu.
Historia wydarzyła się na naszych oczach ❗️
Miguel Almiron otrzymał czerwoną kartkę za zasłonięcie ust w konfrontacyjnej sytuacji.
🔴 📲 OGLĄDAJ #TURPAR ▶️ https://t.co/aw4n4GMTMU pic.twitter.com/ValmsiYRuz
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 20, 2026
Ciekawa statystyka z meczu Turcja – Paragwaj
Turcja w meczu z Paragwajem oddała aż 32 strzały. Jeśli dodamy do tego 30 prób w meczu z Australią, maluje nam się obraz 62 uderzeń, które przełożyło się na okrągłe 0 goli. Odkąd statystyczny serwis Opta zajmuje gromadzi dane dotyczące misrzostw świata, a więc od 1966 roku, taka sytuacja w dwóch spotkaniach nigdy nie miała miejsca.
No cóż, jak to w futbolu – lepiej raz, a dobrze, niż sześćdziesiąt dwa razy, ale tak jak Turcy.
62 – Türkiye failed to score despite attempting 62 shots in their first two matches at this year’s FIFA World Cup, the most attempts without a goal in any two-match span in the competition on record (since 1966).
Frustrated. pic.twitter.com/JzNjifYtiT
— OptaJoe (@OptaJoe) June 20, 2026
