Mozolna walka o Ligue 1. Bez celnego strzału na Stade Geoffroy-Guichard

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

26 maja 2026, 22:47 • 3 min czytania 4

Reklama
Mozolna walka o Ligue 1. Bez celnego strzału na Stade Geoffroy-Guichard

Drużyny St. Etienne i OGC Nice musiały być zaskoczone swoją obecnością w barażach. Zawodnicy wyglądali, jakby byli już na wakacjach, a w rzeczywistości walczyli o być albo nie być w kolejnym sezonie Ligue 1. Tymczasem kibice zgromadzeni na Stade Geoffroy-Guichard nie obejrzeli choćby jednego celnego strzału. 

Reklama

Obu drużyn w tych barażach tak naprawdę być nie powinno. St. Etienne zajęło trzecie miejsce w Ligue 2, choć celowało w bezpośredni awans. Główną przyczyną takiego stanu rzeczy były trzy porażki w ostatnich czterech kolejkach. Podopieczni Philippe’a Montaniera musieli męczyć się w półfinale baraży, pokonując po rzutach karnych Rodez.

W podobnej sytuacji znalazła się Nicea, która w tym roku wygrała tylko dwa mecze w Ligue 1. Mimo to, nikt nie spodziewał się, że podopieczni Claude’a Puela, swoją drogą byłego trenera St. Etienne, będą musieli bronić się przed spadkiem przez baraże. W ostatniej kolejce sezonu były jeszcze matematyczne szanse na zapewnienie utrzymania. Potrzebne to tego było m.in. zwycięstwo ze zdegradowanym już FC Metz, zdecydowanie najsłabszą ekipą Ligue 1. Na Allianz Riviera padł jednak bezbramkowy remis, który wywołał później zamieszki, na boisko wdarli rozwścieczeni kibice.

Reklama

Warto też wspomnieć o przegranym kilka dni temu finale Pucharu Francji przeciwko Lens. W nim podopieczni Puela postawili twarde warunki wicemistrzowi Francji, ale przegrali 1:3.

Przede wszystkim nie stracić…

…Z taką myślą wyszły obie drużyny na ten mecz. Mecz, który rozpoczął się co prawda od mocnego uderzenia, ale nie chodzi tu o sytuację bramkową którejś z ekip, a potężny, choć przypadkowy, cios na szczękę Hichama Boudaouiego z Nicei wymierzony przez Abdoulaye’a Kante. Reprezentant Algierii próbował się pozbierać, ale ostatecznie potrzebował zmiany.

Reklama

Występ Boudaouiego w barażach jeszcze kilka dni temu stał pod ogromnym znakiem zapytania. Podobnie jak Senegalczyków Yehvanna Dioufa i Antoine’a Mendy’ego, Kojo Opponga z Ghany i Tunezyjczyka Alego Abdiego, którzy zostali powołani do swoich reprezentacji na mistrzostwa świata i miało ich już nie być w klubie. Nicea wykorzystała jednak zawiłości w przepisach, dzięki czemu trener Claude Puel mógł skorzystać z wymienionych zawodników.

Na pierwsze konkrety trzeba było czekać do 25. minuty, kiedy Jonathan Clauss huknął z rzutu wolnego na bramkę St. Etienne, a piłka przeleciała tuż nad poprzeczką. Pod koniec pierwszej połowy na pierwszy plan wyszedł VAR. O ile w pierwszej sytuacji pod bramką Nicei podjęto dobrą decyzję o niedyktowaniu rzutu karnego za dość delikatny kontakt nóg, o tyle nie sposób zrozumieć, co stało się w 42. minucie. Oppong, kolejny gracz Nicei powołany na mundial, wyszedł wówczas do dośrodkowania z rzutu rożnego, po czym został kopnięty przez jednego z zawodników gospodarzy prosto w twarz. Piłkarz Nicei wygrał pozycję, był pierwszy przy piłce, a mimo to sędzia nie podyktował rzutu karnego.

Na drugą połowę Nicea jakby nie wyszła. Gautier Larsonneur, bramkarz St. Etienne, był kompletnie bezrobotny. Ale niewiele więcej dobrego można powiedzieć o jego kolegach, którzy także mieli ogromne problemy z wykreowaniem sobie jakichkolwiek sytuacji. Jedną indywidualną akcją, zwieńczoną niecelnym strzałem, popisał się Zuriko Dawitaszwili, później uderzenia z dystansu spróbował jeszcze Augustine Boakye.

I to w zasadzie tyle. Pozostaje mieć jedynie nadzieję, że w rewanżu na Allianz Riviera obie ekipy wykażą się większą odwagą. Gorzej niż na Stade Geoffroy-Guichard być nie może.

Reklama

St. Etienne – Nice 0:0

Fot. Newspix.pl

4 komentarze
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Braian Wilma
8
Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Ligue 1

Reklama
Ligue 1

Były piłkarz Ligue 1 znaleziony martwy w domu. Policja prowadzi śledztwo

Maciej Bartkowiak
3
Były piłkarz Ligue 1 znaleziony martwy w domu. Policja prowadzi śledztwo