Mourinho wraca w wielkim stylu. Show trenera Realu na konferencji

Kacper Korpak

20 września 2026, 21:29 • 3 min czytania 7

Reklama
Mourinho wraca w wielkim stylu. Show trenera Realu na konferencji

Umówmy się, są w futbolu postaci, które niesamowicie urozmaicają piłkarski świat. W czołówce takich znajdowałby się Jose Mourinho. The Special One od tego sezonu wrócił do trenowania Realu Madryt, a po meczu z Atletico wrócił też i do starych nawyków. Na konferencji prasowej zrobił prawdziwe show. Tym razem ofiarą szkoleniowca został arbiter, który prowadził derby Madrytu. Trener na konferencję zabrał ze sobą nawet… wydrukowane zrzuty ekranu z faulami rywala.

Reklama

Mourinho show na konferencji prasowej

Jose Mourinho znów się „odpalił”. Szkoleniowiec Realu po przegranych derbach Madrytu skomentował postawę arbitra Ortiza Ariasa. Jasno stwierdził, że Real został okradziony, a piłkarze Atletico powinni otrzymać dwie czerwone kartki za swoje przewinienia. Żeby ukazać te faule, szkoleniowiec Królewskich przyniósł ze sobą nawet wydrukowane zrzuty ekranu. Nie tylko Portugalczyk miał jednak pretensje do sędziego. W hiszpańskich mediach pojawia się bardzo wiele opinii, że arbiter nie uniósł ciężaru derbów i popełnił wiele rażących błędów.

– Faule Lee i Romero? To są oczywiste czerwone kartki. Przez 50 minut powinniśmy grać jedenastu na dziewięciu, a musieliśmy dziesięciu na jedenastu. W normalnych okolicznościach powiedziałbym, że nie możemy się poddawać, bo mamy wrzesień, wiele meczów do rozegrania. Ale dzieją się dziwne rzeczy, bardzo dziwne.

Mourinho pogratulował także komisji sędziowskiej za nominację Ortiza Ariasa do prowadzenia spotkania o tak wielkim ciężarze gatunkowym.

– Sędzia nie miał doświadczenia, aby prowadzić derby. Ma 41 lat, to kiepski sędzia, który dotychczas prowadził mniejsze mecze. Gratulacje dla komisji sędziowskiej za tę nominację.

Reklama

Real faktycznie poszkodowany?

Umówmy się, Jose Mourinho jest, jaki jest. Jedni go uwielbiają, drudzy nienawidzą. Jednak w tym przypadku ma zdecydowaną rację. Gdy sami obejrzycie faul, jakim Kang-in Lee „poczęstował” Federico Valverde, to sami chwycicie się za głowy. Arbiter, mimo że był blisko całego zdarzenia, nie wręczył Koreańczykowi żadnej kartki.

Reklama

Tak samo wykluczony nie został Cristian Romero. Były obrońca Tottenhamu nadepnął na kolano Jude’a Belinghama. Po analizie VAR wręczono mu tylko „żółtko”.


Ortiz Arias nie mylił się jednak tylko w jedną stronę. Hiszpański sędzia nie zauważył także starcia Kyliana Mbappe z Giuliano Simeone. Argentyńczyk został kopnięty w głowę przez Francuza, co wywołało ogromne emocje pośród Rojiblancos.

Reklama


Fot. Newspix

7 komentarzy
Kacper Korpak

Pasjonat polskiej ligi. Wierzy jedynie w Boga i w prawa Ekstraklasy. Nie pogardzi dobrym jedzeniem i polskim żużlem. W przeszłości zamiast grać z kolegami w Minecrafta, oglądał jak Emilijus Zubas w pojedynkę próbował utrzymać GKS Bełchatów w Ekstraklasie. Twierdzi, że dzieci chętniej czytałyby książki, gdyby lekturą w szkole był Hrabia Monte Christo. W życiu chce jedynie pracować przy Ekstraklasie, spełniać marzenia i założyć szczęśliwą rodzinę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Niesamowity trening Cracovii. Nie obyło się jednak bez kontrowersji [WIDEO]

Kacper Korpak
2
Niesamowity trening Cracovii. Nie obyło się jednak bez kontrowersji [WIDEO]
Liga Mistrzów

Najwyższe wyjazdowe zwycięstwo w historii Ligi Mistrzów. Takie lanie dostał Skóraś

Maciej Piętak
4
Najwyższe wyjazdowe zwycięstwo w historii Ligi Mistrzów. Takie lanie dostał Skóraś

La Liga

Reklama
La Liga

Real znów górą nad Barceloną? Chodzi o młodą gwiazdę

Kacper Korpak
0
Real znów górą nad Barceloną? Chodzi o młodą gwiazdę
La Liga

Owono trafi za kratki? Hiszpańska policja bada śmierć de Miguela

Jan Broda
17
Owono trafi za kratki? Hiszpańska policja bada śmierć de Miguela
La Liga

Orłowski o dramacie na Teneryfie: Nikt bramkarzowi nie kazał tak wychodzić

Maciej Bartkowiak
21
Orłowski o dramacie na Teneryfie: Nikt bramkarzowi nie kazał tak wychodzić